Fot. Fulgur Photo-Press/SPAARNESTAD PHOTO/Wikipedia

Gino Bartali. Kolarz i bohater, który pomagał Żydom przewożąc dokumenty w… ramie roweru

Gino Bartali nigdy nie zdejmował z szyi szkaplerza karmelitańskiego, a po zwycięstwie Tour de France pożegnał kibiców i poszedł się pomodlić w katedrze Notre Dame. Narażał własne życie ratując Żydów w czasie II wojny światowej - nazywano go "listonoszem ratunkowym", który przewoził drukowane w mieście św. Franciszka fałszywe dokumenty dla Żydów we Florencji.

Reklama

Włoski kolarz Gino Bartali (1914-2000) to jeden z największych kolarskich mistrzów, a zarazem członek świeckiego zakonu karmelitańskiego. Dwa razy zwyciężył „Tour de France”, cztery razy zdobył tytuł Mistrza Włoch i dominował w najważniejszych włoskich wyścigach kolarskich. W czasie II wojny światowej w genialny sposób wykorzystał swoją rozpoznawalność, by pomagać Żydom w Asyżu.

Kolarz, który „poświęcił swoje nogi” dla bezcennych podróży

W czasie wojny ratował Żydów. Ukrył w swoim domu we Florencji m.in. rodzinę Giacomo Goldenberga, Żyda z Fiume (dziś Rijeka). Był także “listonoszem ratunkowym”, który przewoził drukowane w mieście św. Franciszka fałszywe dokumenty dla Żydów we Florencji.

Ktoś kiedyś powiedział, że Bartali poświęcił swoje nogi, aby pokonywać górskie odcinki między tymi dwoma miastami. Podróże te były owocem współpracy kardynała Elii Dalla Costa z Florencji z biskupem Asyżu Giuseppe Nicolinim. To właśnie biskup stworzył całą sieć ratowania Żydów w czasie II wojny – mówi Marina Rosati, kuratorka „Muzeum Pamięci 1943-1944” w diecezji w Asyżu.

Reklama

CZYTAJ: Franciszek dostał rower i różową koszulkę. Odwiedził go znany kolarz

Gino Bartali | Fot. Wikipedia

Gino Bartali chował zdjęcia ukrywających się Żydów w… ramie roweru

Bartali w sprytny sposób wykorzystał swój rower jako miejsce przewożenia dokumentów. Chował w ramie roweru zdjęcia ukrywających się, by wyrobić im fałszywe dokumenty. Następnie zakładał koszulkę ze swoim nazwiskiem, a strażnicy niemieccy na posterunkach kontrolnych pozdrawiali mistrza, prosili o autografy i życzyli udanego treningu – opowiada o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Reklama

Gdy go zatrzymywano, tłumaczył, że trenuje. Dokumenty miał zawsze schowane w ramie roweru. Na szczęście pozwalali mu jechać dalej – dodaje Marina Rosati.

Podczas swojej działalności, kolarz został zdemaskowany. Zdemaskowano go i aresztowano, ale został szybko zwolniony, gdyż Niemcy nie chcieli ryzykować uderzenia w legendarnego sportowca – wyjaśnia o. Praśkiewicz.

ZOBACZ: Ksiądz, który zaraża sportem i wiarą. „Chciałem pokazać ludzkie oblicze księdza”

Reklama

Bartali nigdy nie zdejmował z szyi szkaplerza

Gino Bartali dwa razy zwyciężył „Tour de France”, cztery razy zdobył tytuł Mistrza Włoch i dominował w najważniejszych włoskich wyścigach kolarskich. Jako człowiek prawy, rozmodlony, był stawiany za wzór sportowca – mówi o. Praśkiewicz.

Gino był także członkiem świeckiego zakonu karmelitańskiego. Nigdy nie zdejmował z szyi szkaplerza karmelitańskiego, a po zwycięstwie Tour de France pożegnał na paryskim stadionie Parc des Princes kibicujących na jego cześć 50 tysięcy kibiców i poszedł się pomodlić w katedrze Notre Dame – wylicza karmelita.

CZYTAJ: Jak i gdzie przyjąć szkaplerz? Praktyczne informacje

83-letni Gino Bartali (po lewej) na Giro d’Italia 1997. W środku – Ivan Gotti, po prawej – Francesco Moser. | Fot. AP Photo / Armando Trovati/Wikipedia

Przyszły święty?

W 2005 r. Bartali’ego odznaczył pośmiertnie za jego sukcesy i działalność na rzecz drugiego człowieka prezydent Włoch Carlo Azeglio Ciampi, zaś w 2012 r. instytut Jad Vaszem uhonorował go tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.

Gino Bartali ma szansę zostać wyniesiony na ołtarze. W tej sprawie w 2019 roku starania podjęły Prowincja Karmelitów Bosych Centralnej Italii wraz ze Świeckim Zakonem Karmelitów Bosych.

KAI,zś/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę