fot.
adamwyszynski_/instagram
Mister Polski rusza na pielgrzymkę! „Tam są po prostu wszyscy”
"To, że idę tam któryś już raz z kolei, to jest dowód tego, że naprawdę warto. Ludzie tam wracają, powtarzają to, bo atmosfera jest nie do podrobienia" - przyznaje Adam Wyszyński i zachęca do udziału w pieszej pielgrzymce. Posłuchajcie!
Lato to w Kościele w Polsce czas szczególny. Wraz z nim rozpoczyna się sezon pieszych pielgrzymek na Jasną Górę – tysięcy kilometrów pokonywanych przez wiernych, którzy z modlitwą, śpiewem i intencjami w sercu zmierzają do Częstochowy.
Co roku tysiące pielgrzymów przemierzają polskie drogi, niosąc ze sobą własne intencje: prośby, podziękowania i modlitwy za bliskich. Często powtarzają, że najważniejszy nie jest sam moment dotarcia do celu, ale przemiana, która dokonuje się podczas drogi.
W środę rano z kościoła akademickiego św. Anny wyruszyła 46. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna na Jasną Górę. W tym roku pielgrzymi idą pod hasłem „Moc w słabości”.
ZOBACZ>>> Rafał Mroczek znów idzie na Jasną Górę! To nie pierwsza jego piesza pielgrzymka [ZDJĘCIA]
Mister Polski idzie na Jasną Górę
Jak się okazuje, wśród pielgrzymów, którzy w tym roku podejmą pielgrzymkowy trud, znalazł się także Adam Wyszyński – Mister Polski. Informacją, że zamierza wyruszyć pieszo na Jasną Górę podzielił się z obserwatorami na Instagramie.
Przeczytaj również
W opublikowanej rolce Adam Wyszyński podkreślił, że choć nie przejdzie całej trasy, to na pewno dołączy na trasie. Będzie to już trzeci raz, kiedy idę z Warszawy, albo prawie z Warszawy do Częstochowy. Nie ma lepszego sposobu na wychillowanie bomby niż pojechanie na pielgrzymkę – podkreślił.
ZOBACZ TEŻ>>> Zrezygnował z aktorstwa i… został zakonnikiem!
„Tam są po prostu wszyscy”
Jego zdaniem, pielgrzymka to dobry czas na spędzenie czasu wśród natury, ale i na socjalizację, zwłaszcza w czasach, w których większość ludzi żyje samotnie. To właśnie pielgrzymka jest takim momentem, kiedy możemy się zsocjalizować, poznać ludzi, porozmawiać. Wiele osób idzie szukać tam drugiej połówki – powiedział.
Jak dodaje, na pielgrzymkach spotyka się zarówno wierzących, jak i poszukujących i niewierzących. Tam są po prostu wszyscy. I to doświadczenie rozmowy z tymi ludźmi, spotkania się, wymienienia swoich doświadczeń życiowych – w takich warunkach jak tam możemy sięgnąć do głębi. Naszej i czyjejś – powiedział.
Przyznał również, że podczas pielgrzymek można doświadczyć wyjątkowych scen. Jak się idzie przez te wioseczki, wychodzą starsze panie z kanapkami, z butelkami wody, chcą coś dać od siebie. Często takie zapłakane machają. To jest piękne. Takie ludzkie i takie ruszające za serce – zaznaczył. To, że idę tam któryś już raz z kolei, to jest dowód tego, że naprawdę warto. Ludzie tam wracają, powtarzają to, bo atmosfera jest nie do podrobienia – dodał.
Zobaczcie sami!
instagram, wikipedia/Stacja7











