Nasze projekty
Fot. Magdalena Korzekwa-Kaliszuk/ Facebook

„Dodatkowy chromosom jest dla nas symbolem miłości”. Poruszające świadectwo mamy 24-letniej Oli z zespołem Downa

"Jesteśmy rodzicami Oli… Wyjątkowej Oli. Wyjątkowej dzięki dodatkowemu chromosomowi, który dla nas, rodziców, jest symbolem miłości" - w niezwykłym świadectwie dzieli się Joanna Bendkowska, mama 24-letniej Oli z zespołem Downa.

Reklama

Na profilu społecznościowym Magdaleny Korzekwy-Kaliszuk, która wraz z mężem powołała Fundację Grupa Proelio, działającą na rzecz ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a także małżeństwa, rodziny, dzieci i wolności sumienia, czytamy niezwykłe świadectwo Joanny Bendkowskiej i jej córki Oli, która urodziła się z zespołem Downa.

Mama Oli wyjaśnia w nim, że choć początkowo informacja o tym, że ich córka ma zespół Downa spowodowała niemałe trzęsienie ziemi, to z czasem pokazała także, jak silna i pełna wiary jest rodzicielska miłość.

Dzisiejszy świat wciąż uważa, że z dodatkowym chromosomem ciężko wyruszyć w podróż zwaną „życiem”, to nasza córka udowadnia każdego dnia, jak wielce tkwi on w błędzie. Problemu nie stanowi posiadanie niepełnosprawności, ale ludzie, którzy żyją obok nas, często nie potrafią dostrzec nic prócz niej. Nie zauważają tym samym swojego egoizmu oraz zamknięcia na podarowanie innym kawałka swojego czasu, serca i akceptacji. Nasza córka jest wyjątkowa również pod tym względem. Ma serce otwarte na ludzi, pełne wyrozumiałości. Nie poddaje się też łatwo, ponieważ wie, iż tak jak w piosence Czesława Niemena „ludzi dobrej woli jest więcej…” – wyjaśnia.

Reklama
Reklama

Podkreśla, że wciąż smuci ją kwestionowanie prawa do życia takich dzieci jak Ola. Ogromnie smuci nas, rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, że nadal tyle osób kwestionuje prawo do życia dla osób z zespołem Downa bądź innymi chorobami. Ola nie jest gorsza! – pisze Joanna Bendkowska. Opowiada, że Ola była jej i męża pierwszym, wyczekanym dzieckiem – po diagnozie nie wiedzieli jak się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Jednak z Bożą pomocą każdy dzień wlewał w nasze serca kolejne pokłady nadziei. Uśmiech Oli, jej miłość, chęć i radość życia pokazywały nam, że nie ma schodów, których ona nie mogłaby pokonać – wspomina.

Przyznaje, że początki były trudne. Jako rodzice niejednokrotnie musieli mierzyć się nie tylko z trudami wychowania i opieki ale także z krzywdzącymi opiniami innych ludzi. Na szczęście, na naszej drodze spotykaliśmy także piękne, dobre dusze, które niebo zsyłało nam, odkąd tylko Ola się urodziła. Nasz przyjaciel – ksiądz Paweł – odwiedził ją wkrótce po urodzeniu, wziął na ręce i pobłogosławił. Było to dla mnie bardzo piękne przeżycie, które do tej pory wspominamy, i za które jesteśmy niezmiernie wdzięczni – mówi.

Obecnie Ola ma 24 lata. Widzimy, że nasze życie byłoby bez niej dużo uboższe, niż jest, więc bardzo cieszymy się z tego, iż dostaliśmy lata kolorowej podróży w jej towarzystwie – nie zawsze przewidywalnej, czasem również z ostrymi zakrętami, ale za to pełnej przygód oraz miłości. Nie ma dnia, żeby Ola nie przytuliła się na „dzień dobry”, ucałowała w czoło czy zrobiła na nim znak krzyża. Mimo wszystkich trudności, które są. Nie jest tak cukierkowo, zdarzają się momenty, gdy puszczają nam nerwy, ale to wszystko pozwala spojrzeć na życie jakoś inaczej, pełniej, bardziej wartościowo.
Ola tańczy, gra na pianinie, pracuje, kocha swoja rodzinę i Boga.

Reklama
Reklama

Joanna Bendkowska podkreśla, że córka wiele razy zawstydza ich swoją dojrzałością i wiarą. Przytacza także jej słowa: „Urodziłam się, żeby całkiem poznać życie i przeżyć je jeszcze piękniej. Tak naprawdę czerpię radość z tańca, rodziny, pianina i mojej pracy, w której mam koleżanki i kolegów. Moją radością jest Pan Bóg, który jest przy mnie blisko i mnie błogosławi. Ja wtedy chwalę Go i uwielbiam. Mam po co i dla kogo żyć”. Podkreśla, że Ola pokazuje im każdego dnia, że szkoda czasu na półśrodki. Żyje pełnią życia każdego dnia, ciesząc się smakiem lodów, piękną pogodą, uśmiechem swojej sympatii, udanym projektem w pracy. Jest piękna w swojej radości.

Naszym marzeniem jest świat bez barier – deklaruje mama Oli i podkreśla, że cieszy ją, że wciąż powstają inicjatywy przybliżające ludzi. Jednocześnie apeluje, by zamiast jednego dnia „kolorowych skarpetek” czy kilku innych „akcji” w ciągu roku, codziennością stało się obchodzenie święta akceptacji. My daliśmy życie naszej Oli, ale tak naprawdę to ona daje je nam każdego dnia! Jak każde dziecko swoim rodzicom. Mimo trosk, których przecież w życiu każdego człowieka nigdy nie brakuje. Dziś nie wyobrażamy sobie naszej codzienności bez niej. Pan Bóg chciał, abyśmy pokazali, że piękno świata nie tkwi tam, gdzie starają się je ukazywać współczesne media. Prawdziwie piękny staje się tylko wtedy, kiedy wypełniony jest miłością. Pozbawione znaczenia jest to, jak wygląda nasza ziemska powłoka i czy posiadamy tyle chromosomów, ile powinniśmy mieć według podręczników do genetyki, czy o jeden więcej. Bądźcie pełni miłości i akceptacji, tak jak Ola. Świat będzie wówczas tak piękny, jak piękny jest jej oczami.

A tak o sobie samej mówi Ola:

Reklama

Mam na imię Ola. Mam Zespół Downa. Żyję. Mam rodzinę. Jestem szczęśliwa i kochana. Choć wiele rzeczy jest dla mnie trudniejszych do osiągnięcia, tym bardziej mnie cieszą i są cenniejsze. Ze mną cieszą się moi najbliżsi. Chodzę do szkoły, na koncerty, do kina, do lekarza, sprzątam w pokoju, obieram ziemniaki, wynoszę śmieci, odrabiam lekcje. Lubię słuchać muzyki, oglądam z mamą ulubiony serial. Często się uśmiecham, czasem smucę. Bywa, że się pokłócę z siostrą lub bratem. Jestem uparta, czasami leniwa. Ale umiem przeprosić. Tata kupił mi wymarzonego smartfona, na którego sama zbierałam pieniądze. Nie lubię papryki, ale uwielbiam czekoladę. Nigdy w życiu nie zjem jabłka, nie lubię. Boję się psów, chociaż już mniej. Mam koleżanki i kolegów. Także zdrowych. Umiem kochać. Bardzo. Czy jestem gorsza? Czy naprawdę tak bardzo chcesz, żeby mnie nie było?

Jesteśmy rodzicami Oli… WYJĄTKOWEJ OLI. Wyjątkowej dzięki dodatkowemu chromosomowi, który dla nas, rodziców, jest…

Posted by Magdalena Korzekwa-Kaliszuk on Monday, August 2, 2021

zś/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę