fot. Pectus/ Instagram.com

Bracia Szczepanikowie: Po wigilii kolędowaliśmy po wsi

Zespół Pectus to znana na polskiej estradzie grupa muzyków, którzy jak się okazuje prywatnie są... rodzeństwem! Czterej bracia na jednej scenie od lat podbijają serca Polaków. Poza piękną muzyką słyną także z promowania rodzinnych wartości. A skoro Boże Narodzenie jest przepełnione bliskością rodzinną... Sprawdźmy, jak wyglądają Święta u braci Szczepanik!

Reklama

Pokój, w którym się wychowaliśmy był tak ciasny i tak mały i byliśmy tak blisko, że ta bliskość nam została do dziś – powiedział Tomasz Szczepanik, najstarszy z rodzeństwa opowiadając o wspólnym dzieciństwie. Siła braci, którą wynieśliśmy z rodzinnego domu, to najważniejsza wartość, którą możemy się dzielić na naszych koncertach i w ogóle w życiu. Te wartości, o których zawsze na koncertach mówimy: szacunek, miłość przekazali nam rodzice, dziadkowie. Od tego się wszystko zaczęło – dodał.

Święta w rodzinie Szczepanik

Szkoła się kończyłą 22 grudnia, a 23 tata z szopy wyciągał siekierkę i szedł do lasu – mówi najmłodszy z braci. W wigilię byliśmy wszyscy, z nami byli także dziadkowie, a także zwierzęta – mieliśmy pieska, który jadł potrawy razem z nami. Łamaliśmy się opłakiem – to jest tradycja , bez której wigilia nie mogłaby się odbyć. Potem wszyscy wspólnie śpiewaliśmy kolędy i do dziś kultywujemy tę tradycję. Następnie kawka, herbatka, ciasteczko i szliśmy do Kościoła na pasterkę, a następnie kolędowaliśmy – mówiła mama braci.

Po wigilii kolędowaliśmy i chodziliśmy po wsi. Robiło się turonia, gwiazdę, diabła i zabierało się prześcieradło mamie i robiło się dziury, żeby stworzyć przebranie śmierci – wspomina wokalista zespołu Pectus. Dziś mamy możliwość kolędować nie tylko po wsi, ale po całej Polsce. To jest kontynuacja tej rodzinnej tradycji, ale na większą skalę i już się nie przebieramy – dodaje Maciej Szczepanik.

Reklama
Reklama

Jesteśmy ze sobą cały rok!

U nas panuje taka tradycja wyjmowania źdźbła sianka. Kto wyciągnie najdłuższe źdźbło, ten będzie najszczęśliwszy w Nowym Roku, albo musi pomyśleć życzenie. Życzy się wtedy też dużo dzieci. Dzieci są i fajnie, że nam się nasza rodzinka powiększa – tłumaczy lider zespołu.

Fajne jest to, że udaje nam się spędzić naprawdę dużo czasu, nie tylko w święta. Jesteśmy ze sobą cały rok i too jest niezwykła wartość, której wiele osób chciałoby doświadczyć. Tworzymy teraz naprawdę liczną rodzinę i to jest prawdziwy skarb, że możemy być razem – mówi żona Tomasza Szczepanika.

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę