Hans Memling "Sąd Ostateczny" | Fot. Wikipedia

Czy Bóg jest bardziej miłosierny czy też bardziej sprawiedliwy?

Wiemy z katechizmu, że: "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze", a z drugiej strony: "Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność". Rodzi się więc pytanie, czy Bóg jest bardziej miłosierny czy też bardziej sprawiedliwy?

Reklama

Te dwie pozornie wykluczające się przymioty Boga są w Biblii przedstawiane jako równorzędne. Na przykład w Psalmie 116 czytamy: Pan jest łaskawy i sprawiedliwy i Bóg nasz jest miłosierny. Prorocy piszą zarówno o dziełach Bożego miłosierdzia, jak też o sytuacjach, kiedy Bóg surowo karze grzechy ludzi i narodów. A jednak Mojżesz po buncie Izraelitów na pustyni prosił: Odpuść więc winy tego ludu według wielkości Twego miłosierdzia (Lb 14,19). Miłosierdzie człowieka – nad jego bliźnim A miłosierdzie Pana – nad całą ludzkością (Syr 18,13). Dawid, wybierając karę za przeprowadzenie spisu ludności, powiedział: Wpadnijmy raczej w ręce Pana, bo wielkie jest Jego miłosierdzie (2 Sm 24,14; por. 1 Krn 21,13).

Konflikt między sprawiedliwością Boga a Jego miłosierdziem w Księdze Zachariasza

Bardzo interesujący fragment o konflikcie między sprawiedliwością Boga a Jego miłosierdziem znajduje się w Księdze Zachariasza. Prorok w niej opisał między innymi wizję niebiańskiej rozprawy, na której Szatan nie chce pozwolić, aby Izrael (symbolizowany przez arcykapłana Jozuego) uzyskał przebaczenie za grzechy, i domaga się kontynuowania kary dla narodu wybranego. W osobie arcykapłana sądzony jest cały naród żydowski. Jozue reprezentuje Izraelitów ze wszystkimi ich wadami, niedociągnięciami i grzechami. Oskarżenia Szatana są słuszne, na co wskazuje werset 3: A Jozue, stojący przed aniołem, miał szaty brudne. Fakt, iż najwyższy kapłan Jozue został przedstawiony jako stojący przed Panem w brudnych łachmanach, podkreśla ogrom grzechu narodu wybranego. Od najwcześniejszych dni przymierza między Bogiem a Izraelitami, Lewici i kapłani jako całość, a arcykapłan w szczególności, stanowili szczególną grupę w narodzie wybranym, powołaną przez Jahwe do odgrywania wyjątkowej i świętej roli w Izraelu. Z całego Izraela to właśnie oni mieli nosić symboliczne najczystsze szaty.

Nie ma zatem wątpliwości, że naród żydowski jest obarczony winą i grzechem. Zburzenie Jerozolimy razem ze świątynią i deportacja elity narodu do Babilonii były właśnie karą za odstępstwo od Przymierza. Kiedy zmieniła się sytuacja polityczna i upadło imperium babilońskie perski władca Cyrus wydał dekret zezwalający żydowskim zesłańcom na powrót do ojczyzny. Wizja Zachariasza dotyczy niezwykle istotnej kwestii, czy naród wybrany faktycznie zasługuje na przebaczenie i łaskę.

Gdy Bóg postanowi okazać miłosierdzie

Szatan uważa, że nie! I ma, jak już wspomniałem, rację. W tym tekście Szatan pełni jeszcze funkcje takiego niebiańskiego prokuratora, który ma obowiązek pociągać winnych przed trybunał niebieski. Zostaje jednak surowo upomniany przez Anioła Jahwe, który w wizji Zachariasza występuje w roli publicznego obrońcy, a jedynym powodem oddalenia oskarżeń Szatana jest odwołanie się przez anioła do miłosierdzia Boga (por. Za 3, 1-3): Anioł Pański tak przemówił do Szatana: Pan zakazuje ci tego, Szatanie, zakazuje ci tego Pan, który wybrał Jeruzalem. Czyż nie jest on niby głownia wyciągnięta z pożogi? (Za 3,2). Anioł zmusza Szatana do milczenia, ale nie powołuje się bynajmniej na niewinność oskarżonego. Anioł staje w obronie kapłana i oddala oskarżenie nie dlatego, że Szatan nie ma racji w swych oskarżeniach, ale dlatego, że Bóg postanowił okazać miłosierdzie. Jahwe wybrał Jeruzalem, a lud, który ocalał z niewoli babilońskiej jest jak kawałek drewna, który ocalał z pożaru. Można więc powiedzieć, że Szatan staje się tu mimowolnie przeciwnikiem planów, jakie Bóg ma względem Izraela, a jego zło polega na niezrozumieniu intencji Jahwe, jaką jest właśnie miłosierdzie. Rzecznik kary, przypominający Bogu winy Izraela, zostaje zganiony, gdyż stoi na drodze Bożej łaski.

Reklama
Reklama

Oczywiście powinniśmy to właściwie rozumieć. Nie chodzi o to, że Bóg rezygnuje ze sprawiedliwości na rzecz miłosierdzia, ale o to, że Jego sprawiedliwość jest przeniknięta przez miłość, bo sam Bóg jest miłością. Sprawiedliwość w ludzkim wymiarze może być bezduszna i oparta tylko na literze prawa. Sprawiedliwość Boga jest inna.

Fragment tekstu 7 odsłon Bożego Miłosierdzia

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę