video-jav.net

Abp Hoser: adhortacja to pozytywny impuls wzmacniający rodzinę

Adhortacja "Amoris laetitia" papieża Franciszka będzie pozytywnym impulsem dla rodzin, ogromnym wzmocnieniem rodziny - mówi w rozmowie z KAI abp Henryk Hoser. Bp warszawsko-praski podkreśla w niej, że dokument posynodalny potwierdza dotychczasowe nauczanie Kościoła, dotyczące małżeństwa i rodziny

Polub nas na Facebooku!

Pobierz pełny tekst adhortacji “Amoris Laetitia” w formacie PDF

 

Publikujemy wypowiedź abp Henryka Hosera:

 

Adhortacja papieża Franciszka zatytułowana “Amoris Laetitia” zwraca uwagę na radość, płynącą z miłości małżeńskiej i rodzinnej jest dokumentem bardzo oczekiwanym. Pojawiały się głosy, że Ojciec Święty nie ma zamiaru publikowania adhortacji posynodalnej, krążyły informacje, że poprzestanie na zaakceptowaniu raportu końcowego obydwu synodów – nadzwyczajnego i zwyczajnego. Tymczasem ukazała się adhortacja, która jest bardzo pojemnym dokumentem i która przekracza ramy obydwu raportów posynodalnych. Jest to bardzo osobisty dokument Ojca Świętego, pisany w pierwszej osobie liczby pojedynczej i często odwołuje się do nauczania Kościoła, formułowanego przez poprzedników – “Humanae vitae” Pawła VI, adhortacji Jana Pawła II “Familiaris consortio”, ale też nauczania św. Tomasza z Akwinu. Jest to więc bardzo całościowe, syntetyczne spojrzenie na dotychczasowe, niezmienne nauczanie Kościoła i Ojciec Święty podkreśla, że jest ono niezmienne. Nie może bowiem zmieniać tego nauczania, ponieważ jest ono elementem magisterium Kościoła.

 

Adhortacja papieża Franciszka jest dokumentem znacznie rozszerzonym jeśli porówna się go z konkluzjami obu synodów o rodzinie, ma dziewięć rozdziałów, ukazujących z jednej strony małżeństwo i rodzinę w świetle Słowa Bożego i zamyśle Jezusa Chrystusa jako sakramentu. Jest też bardzo szeroko omówiona sytuacja rodziny w świecie współczesnym, wszystkie wyzwania, które stoją przed nią stoją. Wszystkie te rozdziały zmierzają do wskazania zastosowań duszpasterskich.

 

Pierwszym słowem, które się wybija w tym dokumencie, to słowo ‘towarzyszyć’. Kościół ma towarzyszyć ludziom we wszystkich sytuacjach życiowych, mając na uwadze dobro każdej osoby, która bierze udział w życiu małżeńskim, rodzinnym, a także będąca w trudnych sytuacjach rozpadu małżeństwa czy rodziny. We wszystkich tych wydarzeniach Kościół ma być obecny, szukać ludzi i wspierać ich, szukać rozwiązań pozytywnych, dobrych perspektyw życiowych. Dostrzegamy tu również tendencję przeniesienia odpowiedzialności z Kościoła powszechnego na Kościoły lokalne i osobę biskupa diecezjalnego. Uwzględniając nauczanie Kościoła powinien odczytać sytuację życiową każdej osoby, każdej rodziny i zastosować rozwiązania, które są do dyspozycji, m.in. “Mitis iudex Dominus Iesus”, czyli dokumencie, upraszczającym procedurę orzekania nieważności małżeństwa – aby trwała krócej a jej przebieg był ograniczony do Kościoła lokalnego, co niewątpliwie ułatwi życie tym, którzy zwracają się do trybunałów kościelnych.

 

Ten dokument stanowi ogromne wyzwanie, trzeba go dobrze poznać, przekazać wiernym i zbudować duszpasterstwo rodzin w oparciu o ten dokument po to, żeby księża, Kościół lokalny, parafialny, mogli towarzyszyć we wszystkich ich sytuacjach – nie tylko sytuacji aktualnej, ale też konieczności ich dobrego przygotowania do zawarcia związku małżeńskiego. I tu dokument odwołuje się do nauczania Jana Pawła II, który ustanowił te wielkie etapy przygotowania do życia małżeńskiego, które są nadal aktualne, a nie są aplikowane. Mamy więc dobre pomoce, dzięki którym Kościół jest zdolny do realizowania swojego zadania – ewangelizacji małżeństwa i rodziny.

 

Środowiska, które spodziewały się zmian, dotyczących Komunii św. dla rozwodników czy stanowiska wobec stosowania antykoncepcji, mogą poczuć się zawiedzione. Ojciec Święty podkreśla, że nauka Kościoła jest integralna i nie należy niczego zmieniać. Kościół nie ma zresztą władzy zmieniania nauki o sakramentach, które nie są własnością Kościoła, a Pana Boga, Kościół jest jedynie strażnikiem depozytu, skarbów, które zostały mu powierzone i dzieli się nimi w granicach, w których jest to możliwe. Próby sprowadzenia związków homoseksualnych do rangi małżeństwa też spełzły na niczym, w tym dokumencie zostały oddalone.

 

W adhortacji czytamy też o rozeznaniu duszpasterskim, dotyczącym „pomocy sakramentów” w przypadkach i sytuacjach nieregularnych. Ale nie daje to możliwości stosowania zasady ogólnej, rozeznanie jest duszpasterskie – osoby rozwiedzione pod pewnymi warunkami mogą przystępować do Komunii św., te, które nie współżyją cieleśnie. To jest zapisane w adhortacji Jana Pawła II i dokument Franciszka idzie po tej linii, bo nie można zmieniać dyscypliny sakramentów. Ta dyscyplina wynika z natury sakramentu, a nie z sytuacji kontekstualnej, kulturowej czy socjologicznej. Trzeba podkreślić, że nie ma tu dużego pola manewru, a że są nadużycia, doskonale wiemy. W wielu krajach wierni od lat się nie spowiadają, a przystępują do Komunii św.

 

Adhortacja “Amoris laetitia” będzie pozytywnym impulsem dla rodzin, ogromnym wzmocnieniem rodziny. Kościół robi wszystko żeby rodzinie przeżywającej kryzys pomóc, ale przede wszystkim należy umacniać te rodziny, które dobrze funkcjonują, my nie możemy zajmować się tylko szczególnymi, wyjątkowymi, przypadkami. Owszem, Ojciec Święty mówi, że Kościół ma być lazaretem, szpitalem polowym, ale nie tylko, bo gdyby był tylko pogotowiem ratunkowym, to ci, którzy się dobrze mają, mieliby deficyt opieki życia koniecznej w ich normalnym, trudnym w dzisiejszych czasach wyzwaniach – wierności małżeńskiej, wierności w rodzinie i wychowywania dzieci do wiary, która jest wiarą Kościoła katolickiego.

 

Pobierz pełny tekst adhortacji “Amoris Laetitia” w formacie PDF

 


aw / Warszawa

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Prezentacja adhortacji posynodalnej “Amoris letitia”

Nowa adhortacja mówi o żywym organizmie małżeństwa, a nie o patologiach małżeńskich - powiedział w piątek nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore podczas prezentacji dokumentu papieża Franciszka. W Warszawie trwa prezentacja adhortacji posynodalnej "Amoris Letitia"

Polub nas na Facebooku!

– Papież Franciszek w słowach i gestach, każdego dnia demaskuje fikcyjny dylemat między niezmienną prawdą i miłosierdziem. Papież Franciszek pomaga w czynnym zrozumieniu, że cała prawda realizuje się przez miłosierdzie – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce. Zdaniem abp. Celestino Migliore podkreślił, że nowa adhortacja mówi o żywym organizmie małżeństwa, a nie o patologiach małżeńskich.

 

W Warszawie trwa prezentacja adhortacji posynodalnej “Amoris letitia”. W siedzibie Konferencji Episkopatu Polski dokument w języku polskim prezentują: nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore, uczestnik synodu abp Henryk Hoser, teolog duchowości małżeństwa i rodziny o. prof. Kazimierz Lubowicki OMI oraz małżeństwo Irena i Jerzy Grzybowscy.

 

Pobierz pełny tekst adhortacji “Amoris Laetitia” w formacie PDF

 


mip / Warszawa

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!