Ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy

Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać - powiedział papież Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański.

Polub nas na Facebooku!

Ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy
Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać - powiedział papież Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański.

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata, pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika, będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego wydajność. Taka jest przypowieść. Co ona przedstawia? Co ukazują postacie z tej przypowieści?

Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością – a czyni to zawsze – i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: każe właścicielowi poczekać, jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo.

Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, uczynienia kroku naprzód, a cierpliwość Boga, miłosierdzie nam w tym towarzyszy. Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8). Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy pomyśleć w tym Wielkim Poście: co muszę uczynić, aby zbliżyć się do Pana, nawrócić się, „wyciąć” te rzeczy, które są niewłaściwe? „Nie, nie, poczekam do następnego Wielkiego Postu”. Ale czy za rok będziesz żył? Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.

W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Bóg jest Ojcem i nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszek na Dzień Wody

Woda jest cennym darem dla nas i dla przyszłych pokoleń – przypomniał papież Franciszek w przesłaniu skierowanym do prof. José Graziano da Silvy, dyrektora generalnego FAO w związku ze Światowym Dniem Wody.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek na Dzień Wody
Woda jest cennym darem dla nas i dla przyszłych pokoleń – przypomniał papież Franciszek w przesłaniu skierowanym do prof. José Graziano da Silvy, dyrektora generalnego FAO w związku ze Światowym Dniem Wody.

Papież przypomniał, że w tym roku jest on obchodzony pod hasłem: „Nie pozostawiać nikogo z tyłu”. Wskazuje więc ono na potrzebę zaangażowania, aby położyć kres niesprawiedliwości w dostępie do wody. Należy to bowiem do podstawowych praw człowieka, które powinno być szanowane, ponieważ chodzi o życie ludzi oraz ich godność.

Ojciec Święty nawiązuje w przesłaniu do myśli przewodniej tzw. „Agendy 2030”, dotyczącej zrównoważonego rozwoju i zauważa, że susza ogarnia coraz większe obszary ziemi, które cierpią z powodu braku źródeł czystej wody. Dlatego trzeba podjąć konkretne działania, aby zaradzić temu problemowi. Papież dodał, że nie chodzi tylko o utrzymanie i poprawę infrastruktury wodnej, ale o inwestowanie w przyszłość poprzez wychowanie młodych pokoleń do właściwego używania wody i troski o nią. W naszym świecie brakuje często szacunku dla zasobów wody, które mamy do dyspozycji. Ludzkość powinna także przezwyciężyć wizję postrzegania jej wyłącznie w kategoriach dobra konsumpcyjnego, regulowanego wyłącznie prawami handlowymi.

Papież wyraził nadzieję, że podjęte działania oraz inicjatywy przyniosą pożytek cierpiącym z powodu braku tego cennego dobra. Przypomniał również słowa św. Franciszka z Asyżu, który powiedział, że „woda jest bardzo pożyteczna, i pokorna, i cenna, i czysta”. Niech ona będzie dobrem służącym nam oraz przyszłym pokoleniom – zakończył swoje przesłanie Ojciec Święty.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7