video-jav.net

Synod przypomina o bolesnej rzeczywistości

Synod Biskupów to doskonała okazja do przypomnienia o niesprawiedliwościach, wojnach i młodych ludziach bez nadziei na przyszłość. Wskazuje na to arcybiskup Dieudonné Nzapalainga z Bangi. Podkreśla on, że zamykając oczy na zbyt wiele problemów świat przyzwala na ich istnienie.

Polub nas na Facebooku!

– Naszym obowiązkiem jest danie młodym lepszej perspektywy na przyszłość, stworzenie im warunków, w których migracja nie będzie już stanowić jedynej alternatywy na lepsze życie – wskazuje na to uczestniczący w Synodzie Biskupów kard. Dieudonné Nzapalainga.

Przypomina on, że wielu młodych nie uczęszcza do szkoły od 2013 r., kiedy w tym kraju doszło do wybuchu kolejnej wojny. Wskazuje zarazem, że na dzień dzisiejszy trzy czwarte terytorium Republiki Środkowoafrykańskiej okupowane jest przez różne grupy zbrojne. – Jeśli nie zrobimy nic, by pomóc młodzieży stracimy bezpowrotnie kolejne pokolenie, które mogłoby wziąć w ręce przyszłość naszego kraju – podkreśla arcybiskup Bangi.

– Przywrócenie pokoju jest pierwszym krokiem ku lepszej przyszłości młodego pokolenia – wskazuje na to uczestniczący w synodzie bp Rosolino Binanchetti Boffelli z Gwatemali. Przypomina on, że ten kraj wciąż podnosi się z 35-letniej wojny domowej, zakończonej w 1996 r., podczas której wszelkimi siłami próbowano zniszczyć także Kościół. „Ludzie, których próbowano wychować bez Boga, teraz wracają i proszą o sakramenty – mówi, nawiązując do 60 chrztów dorosłych, których udzielił w tym roku tylko w swej diecezji.

– Teraz zagrożeniem staje się dla naszych młodych drapieżna globalizacja, która niszczy naszą kulturę i tradycję, a także wartości rodzinne – podkreśla bp Boffelli. Wskazuje, że ten temat mocno wybrzmiał na synodzie. – Młodzi potomkowie Majów w moim kraju chcą być wysłuchani, a nie tylko słyszeć, jak inni każą im żyć – podkreśla ordynariusz Quiché.


KAI

Już niedługo powstanie dokument końcowy synodu

Ojcowie synodalni mieli dziś dzień przerwy w obradach. Trwają bowiem prace specjalnej komisji powołanej do przygotowania dokumentu końcowego, którego pierwsza wersja zostanie zaprezentowana uczestnikom Synodu Biskupów we wtorek.

Polub nas na Facebooku!

W tym tygodniu dokument będzie czytany i konsultowany, a po naniesieniu zgłoszonych poprawek – w sobotę – paragraf po paragrafie głosowany przez ojców synodalnych. Równolegle przygotowywany jest też list do młodzieży świata.

– Obecne spotkanie pokazuje, jak bardzo Kościołowi zależy na młodzieży. W czasie dyskusji zaakcentowano m.in. to, że nie mówimy o przyszłości jedynie przedmiotowo, jako «Kościele dla młodych», ale kładziemy nacisk na słuchanie, towarzyszenie i współodpowiedzialność, czyli «Kościół razem z młodymi»” – podkreśla bp Paolo Bizzeti. Wikariusz apostolski Anatolii wziął udział w poniedziałkowym briefingu podsumowującym dotychczasowe obrady Synodu Biskupów.

„Pierwsza refleksja to ta: która ze światowych organizacji jest w tak bliskim kontakcie z realiami młodych, jak Kościół katolicki? Mieliśmy tu możliwość prawdziwie dotknąć różnorodnych problemów, potrzeb i kontekstów, które znacząco przybliżyły nas do realiów ludzkości, wraz z jej dramatami, wyzwaniami i blaskami, których niestety nie jest za wiele – mówi bp Bizzeti. – Druga refleksja dotyczy mojej generacji, ludzi starszych: jaki świat stworzyliśmy dla młodego pokolenia? Zdaję sobie sprawę, że jako cywilizacja, jako wielka rodzina ludzka trochę żeśmy zawiedli w budowaniu dobrego świata dla młodych, tak by mieli w nim swe miejsce, pracę, możliwość wyrażania opinii i realizacji swych talentów. Stąd też myślę, że jako rodzina ludzka, ale też jako Kościół musimy poprosić młodzież o wybaczenie. Stworzyliśmy bowiem świat, w którym trudno jej żyć – dodaje.