Papież: rodzina to pierwsze miejsce, w którym człowiek uczy się kochać

"Rodzina jest miejscem spotkania, dzielenia się, wychodzenia ze swoich ograniczeń, aby przyjąć drugiego człowieka i być blisko niego. Jest to pierwsze miejsce, w którym człowiek uczy się kochać" - powiedział papież Franciszek w czasie mszy św. sprawowanej w ramach X Światowego Spotkania Rodzin.

fot. Vatican news/Youtube.com

Eucharystia sprawowana była przez prefekta Dykasterii ds. Świeckich Rodziny i Życia, kard. Kevina Farrella na placu św. Piotra. Ojciec Święty podkreślił, że obecna Msza św. jest dziękczynieniem za owoce X Światowego Spotkania Rodzin, a także przedstawieniem ich Bogu.

Nawiązując do drugiego czytania liturgicznego XIII niedzieli zwykłej (Ga 5, 1. 13-18) Franciszek zachęcił rodziny, aby nie wykorzystywać swojej wolności dla siebie, ale miłować osoby, które Bóg postawił obok nas. Rodzina jest miejscem spotkania, dzielenia się, wychodzenia ze swoich ograniczeń, aby przyjąć drugiego człowieka i być blisko niego. Jest to pierwsze miejsce, w którym człowiek uczy się kochać – stwierdził papież.

Potwierdzając piękno rodziny, czujemy zarazem, bardziej niż kiedykolwiek, że musimy jej bronić. Nie pozwólmy, aby została ona skażona truciznami egoizmu, indywidualizmu, kultury obojętności i odrzucenia, i w ten sposób utraciła swoje «DNA», którym jest gościnność i duch służby – zaapelował Ojciec Święty.

Reklama
Reklama

„Kościół jest z wami, co więcej: Kościół jest w was!”

Odnosząc się natomiast do pierwszego czytania (1 Krl 19, 16b. 19-21) Franciszek podkreślił koniczność troski o budowanie więzi między pokoleniami, Zachęcił rodziców, aby pomagali swoim dzieciom odkryć i przyjąć ich powołanie. Nawiązując do fragmentu Ewangelii (Łk 9, 51-62) papież zaznaczył, że także w życiu rodzinnym trzeba wziąć na siebie przeciwności, brak otwartości, nieporozumienia, które pochodzą z ludzkiego serca, i z łaską Chrystusa przemienić je w akceptację drugiego człowieka w bezinteresownej miłości.

Podkreślił też znaczenie codziennego wypełniania woli Bożej. Wskazał, że kiedy Jezus powołuje, także do małżeństwa i rodziny, prosi nas, abyśmy patrzyli w przyszłość, i zawsze wyprzedza nas w drodze, zawsze idzie przed nami w miłości i służbie. Kto za Nim idzie, nie będzie zawiedziony! – zapewnił Ojciec Święty.

Zachęcam was, abyście zdecydowanie wyruszyli drogą miłości rodzinnej, dzieląc ze wszystkimi członkami rodziny radość płynącą z tego powołania. Niech miłość, której doświadczacie między wami, zawsze będzie otwarta, wychodząca ku innym, zdolna do „dotykania” najsłabszych i poranionych, których spotykacie na waszej drodze: słabych na ciele i słabych na duszy. Miłość bowiem, także ta rodzinna, oczyszcza się i umacnia, kiedy jest dawana. Kościół jest z wami, co więcej: Kościół jest w was! Kościół narodził się bowiem z rodziny, z Rodziny z Nazaretu, i składa się głównie z rodzin. Niech Pan pomaga wam każdego dnia trwać w jedności, pokoju i radości, także w wytrwałości w chwilach trudnych, tej wiernej wytrwałości, która sprawia, że żyjemy jeszcze lepiej i ukazuje nam wszystkim, że Bóg jest miłością i Bóg jest komunią życia – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

Reklama
Reklama

KAI, pa/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę