Ofiary dyktatury Pinocheta proszą papieża o pomoc

W ostatnim dniu wizyty w Chile Franciszek rozmawiał z Hectorem Marin Rosselem, którego brat został zamordowany wkrótce po rozpoczęciu puczu we wrześniu 1973. W chwili zamordowania brata Marin miał 17 lat. Dziś stoi na czele stowarzyszenia rodzin ofiar dyktatury Pinocheta. Według źródeł watykańskich Marin poprosił papieża o pomoc w wyjaśnieniu losu osób zaginionych w latach 1973-1990.

Polub nas na Facebooku!

Ofiary dyktatury Pinocheta proszą papieża o pomoc
W ostatnim dniu wizyty w Chile Franciszek rozmawiał z Hectorem Marin Rosselem, którego brat został zamordowany wkrótce po rozpoczęciu puczu we wrześniu 1973. W chwili zamordowania brata Marin miał 17 lat. Dziś stoi na czele stowarzyszenia rodzin ofiar dyktatury Pinocheta. Według źródeł watykańskich Marin poprosił papieża o pomoc w wyjaśnieniu losu osób zaginionych w latach 1973-1990.

Marin przekazał papieżowi list, w którym prosi papieża o interwencję u władz rządowych i wojskowych Chile, aby te podjęły współpracę z organizacją rodzin ofiar.

“Franciszek z uwagą wysłuchał prośby i przyjął list” – powiedział Marin przedstawicielowi biura prasowego Watykanu. Przy tej okazji wyraził uznanie dla działań Kościoła katolickiego w Chile na rzecz ochrony praw człowieka. “W papieżu pokładamy nadzieję, że rodziny spotkają się znowu ze swymi zaginionymi bliskimi lub przynajmniej poznają ich los” – stwierdził przewodniczący stowarzyszenia rodzin ofiar dyktatury Pinocheta.

Początkowo zapowiadano, że papież spotka się z dwoma przedstawicielami ofiar Pinocheta. Ostatecznie poinformowano tylko o jednej. Członkowie stowarzyszenia zaginionych w czasach dyktatury mają nadzieję, że papież im pomoże. „Będziemy prosić, żeby powiedział wojskowym, iż trzeba położyć kres potajemnym rozmowom i przemilczaniu tego bolesnego problemu. Chcemy wiedzieć, gdzie są nasi bliscy – bez wyjątków” – mówił w rozmowie z mediami chilijskimi przed spotkaniem jeden z przedstawicieli ofiar.

Według oficjalnych danych, za rządów generała Augusto Pinocheta (1973-90) aresztowano z przyczyn politycznych i poddano torturom 33 tys. osób. Spośród nich 3,2 tys. zmarło na skutek przemocy, a 1192 zaginęło bez śladu.


ts (KAI) / Iquique

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Papież przybył do Peru. Mieszkańcy Limy zgotowali mu gorące powitanie

Godzinę wcześniej niż planowano, o godz. 16. 32 (22.32 czasu polskiego) samolot chilijskich linii lotniczych LATAM, A 321 wylądował na płycie międzynarodowego lotniska im. Jorge Cháveza Limie.

Polub nas na Facebooku!

Papież przybył do Peru. Mieszkańcy Limy zgotowali mu gorące powitanie
Godzinę wcześniej niż planowano, o godz. 16. 32 (22.32 czasu polskiego) samolot chilijskich linii lotniczych LATAM, A 321 wylądował na płycie międzynarodowego lotniska im. Jorge Cháveza Limie.

Od chwili wkroczenia w przestrzeń powietrzną Peru maszyna była eskortowana przez myśliwce peruwiańskiego lotnictwa wojskowego.

Po podstawieniu schodów na pokład samolotu wszedł nuncjusz apostolski, abp Nicola Girasoli oraz szef protokołu. O 16.55 Franciszek zszedł na peruwiańską ziemię.

U stóp schodów Ojca Świętego powitał prezydent Peru, Pedro Pablo Kuczyński wraz z małżonką. Dwoje dzieci w strojach narodowych wręczyło Franciszkowi wiązankę kwiatów. Następnie podszedł do papieża arcybiskup Limy kard. Juan Luis Cipriani, przewodniczący episkopatu, abp Salvador José Miguel Piñeiro García-Calderón, a także inni przedstawiciele episkopatu. Papież wraz z prezydentem przeszli przed frontem kompanii honorowej. W trakcie powitania obydwaj mieli okazję do zamienienia kilku serdecznych słów. Odegrano hymny Stolicy Apostolskiej i Peru. Ceremonia nie przewidywała przemówień.

W trakcie przedstawienia obydwu delegacji chór i orkiestra „Sinfonia per Peru” odegrały i odśpiewały „Alleluja” z oratorium „Mesjasz” Jerzego Fryderyka Haendla, podkreślając historyczny charakter papieskiej wizyty.

Po przejściu przez terminal VIP Franciszek o godz. 17.12 (23-12 czasu polskiego) pożegnał się z prezydentem i w samochodzie zamkniętym marki FIAT udał się do nuncjatury apostolskiej.

Na całej, liczącej 13 kilometrów drodze z lotniska do papieskiego przedstawicielstwa zebrały się liczne rzesze Peruwiańczyków, entuzjastycznie witających Franciszka. O godz. 18.50 (23.50 czasu polskiego), już w centrum stolicy Peru, papież przesiadł się do papamobile. Dysponując większą swobodą ruchów niestrudzenie pozdrawiał wiwatujących mieszkańców Limy. Przed nuncjaturą apostolską, gdzie Franciszek dotarł o 18.10 (0.10 czasu polskiego) zgromadziło się wielu młodych, wołających: „Jesteśmy młodzieżą papieża”. Obok przedstawicieli władz miejskich , służb porządkowych byli też młodzi, ubrani w mundury Gwardii Szwajcarskiej.

Ojciec Święty podziękował za serdeczne przyjęcie i zauważył, że jest już późno. Zachęcił do wspólnego odmówienia „Zdrowaś Maryjo” i udzielił zgrmadzonym apostolskiego błogosławieństwa. Do niedzielnego poranka nuncjatura apostolska będzie papieską rezydencją.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *