Kard. Krajewski: przywracamy uchodźcom godność

Kilka dni temu siostry ze zgromadzenia Służebnic Bożej Opatrzności z Katanii oddały do dyspozycji papieża Franciszka należący do nich budynek, aby stał się domem dla migrantów szukających schronienia w Rzymie. Kard. Krajewski opowiedział o dalszej drodze uchodźców, którzy zostaną przyjęci w tym domu.

Polub nas na Facebooku!

Najlepiej, aby migranci zatrzymali się w domu – jak podkreśla jałmużnik papieski – na dwie lub trzy noce “bo chodzi o inkulturację”Później rodziny czy matki z dziećmi są umieszczane w różnych dzielnicach Rzymu.

Dzieci natychmiast idą do szkoły, rodzice oraz dorośli podejmują od razu kurs języka. Następuje także integracja w dzielnicy, więc nie jest to tak, jak było we Francji, że powstawały całe dzielnice uchodźców i potem to właściwie było państwo w państwie, gdzie nawet policja nie mogła wjechać – mówi jałmużnik papieski.

PRZECZYTAJ: Odpowiedź na “Fratelli tutti”. Zakonnice przekazały dom dla migrantów

Kard. Krajewski podkreślił, że wprowadza się zalecenia papieża o przyjmowaniu rodzin przez włoskie parafie. Możliwości są bardzo duże, ponieważ w Rzymie znajduje się około 500 parafii.

 

 

W ten sposób działa także Wspólnota św. Idziego, której my pomagamy. Ci ludzie po prostu rozchodzą się po całym Rzymie. Watykan również dał do dyspozycji kilka mieszkań, gdzie mieszkają te rodziny – zaznaczył kard. Krajewski. Po roku czasu znajduje się im pracę i oni zaczynają żyć wtedy jak wszyscy Włosi. Pomagamy im w otrzymaniu wszystkich dokumentów, także są oni zgodnie z prawem na terenie Włoch i zaczynają swoje życie tak, jak wszystkie inne rodziny włoskie. Najważniejsze jest doprowadzić do tego, aby stali się autonomiczni. Przywracamy im wtedy godność – powiedział kard. Krajewski.

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Franciszek: każdy człowiek nosi w sercu obraz Boga

"Jezus wznosi się ponad polemikę i z jednej strony uznaje płacenie podatku cezarowi, ale przypomina również, że każdy człowiek nosi w sercu obraz Boga" - mówił papież Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek odniósł się do fragmentu niedzielnej ewangelii, w którym pada pytanie: “Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?”. Rozmówcy Jezusa – jak podkreślił – są przekonani, że wpędzili Jezusa w bardzo trudną sytuację, “ale On wyrywa się z sideł i prosi, aby pokazać mu monetę podatkową”. Pyta czyj obraz jest na niej odciśnięty, oni odpowiadają: cezara. Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga – mówił.

Franciszek podkreślił, że Jezus wznosi się ponad polemikę i z jednej strony uznaje płacenie podatku cezarowi, “ponieważ na monecie widnieje jego wizerunek, ale przypomina również, że każdy człowiek nosi w sercu obraz Boga”. Jemu zawdzięcza swoje istnienie i życie – mówił.

 

 

Z niedzielnej ewangelii wyłaniają się wytyczne dla wierzących, płacenie podatków jest obowiązkiem obywateli podobnie jak przestrzegania prawa Bożego. Trzeba potwierdzić prymat Boga w życiu i respektując prawo do tego, co należy do Niego – mówił papież.

CZYTAJ TEŻ: Niedziela Misyjna. Na świecie pracuje prawie 2 tys. misjonarzy z Polski

Zadaniem Kościoła jest mówić o Bogu i dawać o nim świadectwo. Każdy powinien zaangażować się w budowanie cywilizacji miłości – dodał Franciszek.

 

kh/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap