Nasze projekty

Franciszek zachęcił Polaków do naśladowania św. Stanisława. „Przedkładał Chrystusa ponad priorytety świata”

"Niech tak bardzo aktualny przykład św. Stanisława biskupa i męczennika będzie dla was zachętą do trwania w wierności Ewangelii i wcielania jej w wasze życie rodzinne i społeczne" - zachęcił papież Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Fot. Long Thiên/Wikipedia

W czasie audiencji papież pozdrowił pielgrzymów z archidiecezji krakowskiej, diecezji bielsko-żywieckiej, tarnowskiej i kieleckiej oraz z polskiej parafii w Rzymie, którzy przybyli, aby świętować rocznicę kanonizacji swojego patrona i patrona Polski: św. Stanisława, biskupa i męczennika, która odbyła się w Asyżu 770 lat temu.

Bohaterski i nieustępliwy Pasterz krakowski, zginął od miecza polskiego władcy, broniąc swego ludu i prawa Bożego. Z wielką odwagą i wewnętrzną wolnością, święty Stanisław przedkładał Chrystusa ponad priorytety świata. Niech jego przykład, tak bardzo aktualny, będzie dla was zachętą do trwania w wierności Ewangelii i wcielania jej w wasze życie rodzinne i społeczne. W ten sposób będziecie mogli być czytelnymi świadkami prawdy, sprawiedliwości i braterskiej miłości – mówił papież.

Papieską katechezę streszczono także po polsku:

Drodzy bracia i siostry, w poniedziałek wróciłem z Mongolii. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy towarzyszyli mi modlitwą i ponownie wyrazić swoją wdzięczność władzom, które mnie przyjęły oraz lokalnemu Kościołowi i narodowi mongolskiemu, który okazał mi serdeczność. Dzisiaj chciałbym zabrać was do serca tej podróży. Ktoś mógłby zapytać: dlaczego Papież udaje się tak daleko, aby odwiedzić małą trzódkę wiernych? Ponieważ właśnie tam, z dala od centrum uwagi, często znajdujemy znaki obecności Boga, który nie patrzy na pozory, ale na proste serce tych, którzy Go pragną i kochają bez pozorów, bez chęci wywyższania się.

Reklama

Spotkałem w Mongolii pokorny i radosny Kościół. Ta wspólnota powstała dzięki łasce Bożej i apostolskiej gorliwości misjonarzy, którzy ok. trzydzieści lat temu udali się do tego kraju. Nauczyli się jego języka i choć pochodzili z różnych narodów, stworzyli zjednoczoną i prawdziwie katolicką wspólnotę. Takie jest w istocie znaczenie słowa „katolicki”, czyli „powszechny”. Nie chodzi jednak o uniwersalność, która ujednolica, lecz uniwersalność, która wpisuje się w kulturę. Katolickość to: wcielona uniwersalność, która znajduje dobro tam, gdzie żyje i służy ludziom, z którymi żyje.

Na zakończenie mojej wizyty pobłogosławiłem i zainaugurowałem „Dom Miłosierdzia”, pierwsze dzieło charytatywne w Mongolii. Jestem również wdzięczny za spotkanie międzyreligijne i ekumeniczne. Ważna jest umiejętność dostrzegania i rozpoznawania dobra. Często doceniamy innych tylko w takim stopniu, w jakim odpowiadają naszym wyobrażeniom. Niech wspólnota mongolska inspiruje nas do poszerzania granic naszego spojrzenia, by umieć dostrzegać dobro w innych.

KAI, kh/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę