“Bóg wychodzi do człowieka”. Anioł Pański z papieżem

O Bogu, który nie przestaje powoływać i chce hojnie wynagradzać każdego, mówił przed południową modlitwą "Anioł Pański" papież Franciszek.

Polub nas na Facebooku!

Nawiązując do odczytywanej dziś w Kościołach Ewangelii o robotnikach najmowanych w czasie dnia przez właściciela winnicy, Papież wyjaśnił, że Jezus chce nam dziś pokazać dwa zadziwiające sposoby działania Boga: powołanie i wynagradzanie.

Po pierwsze, powołanie. Pięć razy gospodarz winnicy wychodzi na plac i wzywa do pracy dla niego: o szóstej, dziewiątej, dwunastej, trzeciej i piątej po południu. Wzruszający jest obraz owego gospodarza, który kilka razy wychodził na plac poszukując robotników do swojej winnicy. Ten gospodarz przedstawia Boga powołującego wszystkich i powołującego zawsze. Bóg działa w ten sposób również dzisiaj: wciąż powołuje wszystkich, o każdej porze, zapraszając do pracy w swoim królestwie. Jest to styl Boga, do którego przyjmowania i naśladowania jesteśmy z kolei powołani. Nie jest On zamknięty w swoim świecie, ale „wychodzi”. Bóg nieustannie „wychodzi”, szukając nas. Nie jest zamknięty. Bóg „wychodzi”. Wychodzi nieustannie w poszukiwaniu osób, ponieważ chce, aby nikt nie został wykluczony z Jego planu miłości – mówił Ojciec Święty.

Wyjaśniając drugie zagadnienie – wynagradzanie – zwrócił uwagę na hojność Boga, który każdemu chce dać maksymalnie wiele, nie zatrzymując nic dla siebie. – Bóg zawsze wynagradza maksymalnie. Nie ogranicza się do połowy zapłaty. Wynagradza wszystko. I tutaj rozumiemy, że Jezus nie mówi o pracy i sprawiedliwej płacy, co jest oddzielną kwestią, ale o królestwie Bożym i dobroci Ojca niebieskiego, który nieustannie wychodzi, aby zapraszać i maksymalnie wynagradza wszystkich – tłumaczył Papież.

Na zakończenie modlitwy Franciszek pozdrowił katolików na Węgrzech. W tych dniach miał się tam odbywać Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny, który z powodu pandemii został przesunięty przyszły rok. 52. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny, odbywający się pod hasłem „Wszystkie moje źródła są w Tobie” (Ps 87,7) odbędzie się w dniach 5-12 września 2021 r. Wciąż są otwarte zapisy dla uczestników, którzy chcieliby wziąć w nim udział, a na stronie iec2020.hu dostępne są katechezy przygotowujące do spotkania.

 

ah, Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z WATYKANU

Papież spotkał się z rodzicami dzieci LGBT. “Kościół kocha wasze dzieci”

Na czwartkowej audiencji Papież przyjął na audiencji 40 członków stowarzyszenia "Tenda di Gionata", które zrzesza rodziców dzieci o skłonnościach homoseksualnych. Franciszek powiedział do nich "Kościół kocha wasze dzieci takimi, jakimi są, gdyż są dziećmi Bożymi" i zapewnił, że Kościół nie wyklucza ich ze wspólnoty.

Polub nas na Facebooku!

Jak napisał o spotkaniu Innocenzo Pontillo z Progetto Gionata i La Tenda di Gionata, już od 2015 roku we Włoszech pojawiają się “grupy wierzących rodziców z synami i córkami LGBT, które chcą wyjść z ciszy i z cienia, aby powiedzieć swojemu Kościołowi, że wszyscy są dziećmi Boga i jako tacy powinni być witani i kochani”.

Na zakończenie audiencji wiceprzewodnicząca organizacji, Mara Grassi, wraz ze swym mężem Agostino Usaim wręczyli Papieżowi hiszpański przekład książki “Szczęśliwi rodzice”. Książka ta to zbiór świadectw, nierzadko trudnych, którymi dzielą się katoliccy rodzice osób homoseksualnych. Jak powiedziała Grassi, uważają się za szczęściarzy, ponieważ przez doświadczenie, jakie ich spotkało, zostali zmuszeni do zmiany sposobu, w jaki zawsze patrzyli na swoje dzieci. – To, co mamy teraz, to nowe spojrzenie, które pozwoliło nam dostrzec w nich piękno i miłość Boga – powiedziała Mara Grassi. Wyraziła także nadzieję na dialog stowarzyszenia z Kościołem, “aby także Kościół mógł zmienić spojrzenie na nasze dzieci, już ich nie wykluczając, ale przyjmując je w pełni”. Franciszek odpowiedział spokojnie: „Kościół nie wyklucza ich, a bardzo ich kocha, ponieważ są dziećmi Bożymi”.

W książce, którą otrzymał Papież, były listy z refleksjami rodziców, którzy po latach odrzucenia i ciężkiej pracy musieli z trudem zaakceptować orientację seksualną swoich dzieci. Wśród nich wielu chłopców i wiele dziewcząt wyprowadziło się z domów i odeszło od Kościoła, co było dodatkowym cierpieniem dla wierzących rodziców. – Mój syn został agnostykiem, aby się uratować – wyznaje w książce pewien rodzic. Zaznaczył, że “jego [syna] koroną cierniową było poznanie i zgłębienie wszystkich oficjalnych dokumentów kościelnych, aby napisać rozprawę doktorską z antropologii kulturowej”. Rodzice dzielą się także brakiem wsparcia ze strony swoich parafialnych wspólnot.

W listach do Franciszka  pojawiają się konkretne prośby i krytyczne uwagi na temat traktowania osób o skłonnościach homoseksualnych i ich rodzin przez Kościół, który – jak podkreślano – zapomniał lub piętnował społeczności LGBT. – Homoseksualizm również w Kościele “winien znaleźć pełne obywatelstwo” – powiedziała po spotkaniu jedna z matek, która wyznała, że wiele wycierpiała wraz ze swym synem z powodu odrzucenia ich przez wspólnotę wierzących. Trudność zaakceptowania osobistego, w rodzinie a w końcu w Kościele to doświadczenia zebrane w książce o “szczęśliwych rodzicach”.

Jeden z członków stowarzyszenia przyznał, że nie spodziewał, się że na “bolesnej drodze”, którą przeżywają jako ludzie wierzący ze środowiska LGBT kiedyś uda się dojść do takiego etapu, do spotkania z Ojcem Świętym.

Członkowie “Tenda di Gionata” podarowali również Ojcu Świętemu koszulkę tęczową ze słowami z 1. Listu św. Jana: “W miłości nie ma lęku” (1 J 4,18). Przyjął ją z uśmiechem, co Grassi oceniła jako niezapomniane doświadczenie porozumienia i zgody. Jak powiedziała podczas audiencji, “stowarzyszenie chce, aby Kościół rozmawiał z rodzinami dzieci LGBT”. Grassi jest mamą czwórki dzieci, z czego najstarsze ma skłonności homoseksualne. Działa też w dwóch podobnych grupach rodziców w Reggio Emilia i w Parmie.

Tenda di Gionata jest stowarzyszeniem powstałym jako owoc troski o rodziny osób homoseksualnych, podjętej przez kapłana z regionu Marche w środkowych Włoszech ks. Davida Esposito. Chciał on stworzyć rzeczywistość, która sprzyjałaby przyjęciu, szkoleniu i informowaniu ludzi wierzących ze środowiska LGBT, ich rodzin i duszpasterzy, a także dialogowi na ten temat w kontekście realiów chrześcijaństwa.

 

os, KAI, avvenire.it, adista.it/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap