Patriarcha Tawardos: Media społecznościowe to nie droga do nieba

„Media społecznościowe to nie droga do nieba”– uważa koptyjski patriarcha Tawardos II. W przemówieniu wygłoszonym do członków Rotary Club zaznaczył, że są one „jak nóż, którego można użyć zarówno do jedzenia, jak i do zabijania”.

Polub nas na Facebooku!

W ostatnich miesiącach niepokój Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego budziły liczne przypadki zakładania fałszywych profili mnichom i mniszkom. Używane były one do oszustw, a nawet do prób wabienia młodocianych i ich wykorzystywania seksualnego.

Patriarcha podkreślił, że każdy z nas otrzymuje od Boga codziennie dar w postaci 24 godzin i „jeśli spędzisz większość tego czasu w internecie, jak to dziś robi wielu młodych ludzi, to tak, jakbyś wyrzucił ten skarb”. Podkreślił, że w naszych czasach nie można obejść się bez korzystania z nowoczesnych urządzeń technologicznych, ale korzystanie z nich powinno się odbywać świadomie i z mądrością.

Zdaniem patriarchy problemem jest także nadużywanie internetu przez duchownych, np. poprzez dawanie upustu klerykalnemu narcyzmowi. Jest to zjawisko, z którym wspólnoty na całym świecie muszą się zmierzyć, ale w ostatnim czasie wydaje się ono rozwijać także wśród Kościołów Wschodu – powiedział patriarcha, który ratyfikował 12 zasad korzystania z internetu przez mnichów koptyjskich.

SPRAWDŹ: Kościoły w kolorze krwi. 18 listopada rusza #RedWeek

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ZE ŚWIATA

Walki w Tigraju. Afrykańscy biskupi apelują o powstrzymanie konfliktu

Biskupi wschodniej Afryki zaapelowali o powstrzymanie krwawego konfliktu w etiopskiej prowincji Tigraj. W niedzielę 8 listopada podobne wezwanie wystosował papież Franciszek, zachęcając do „odrzucenia pokusy konfliktu zbrojnego”, do „braterskiego szacunku, dialogu i pokojowego rozwiązywania sporów”. Z kolei trzy dni wcześniej biskupi Etiopii zachęcili do „rozstrzygnięcia sporu po przyjacielsku, w duchu szacunku, zrozumienia i zaufania”.

Polub nas na Facebooku!

Stowarzyszenie Konferencji Biskupich Afryki Wschodniej (AMECEA) ogłosiło 13 listopada oświadczenie, w którym zwróciło się do rządu Etiopii i do rebeliantów z Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigraju (TPLF) o „zaprzestanie podsycania tego konfliktu poprzez operacje wojskowe i wzajemne oskarżanie się” o przynoszące krwawe żniwo działania.

 

 

Potępili używanie sił militarnych, gdyż „przekształci to konflikt w wojnę domową, która jeszcze bardziej zdestabilizuje ten piękny kraj, jakim jest Etiopia”. W zamian zaproponowali „pokojowy dialog”.

 

 

Od 4 listopada armia Etiopii próbuje przejąć kontrolę nad regionem Tigraj. Premier Abiy Ahmed oskarżył TPLF o ataki na rządowe bazy wojskowe w miastach Mekele i Dansha, po czym wprowadził stan wyjątkowy w całej prowincji na okres sześciu miesięcy.

9 listopada Amnesty International ujawniła masową zbrodnię: Kilkaset osób zostało zamordowanych siekierami we wsi Mai-Kadra, w południowo-zachodnim Tigraju. Świadkowie twierdzą, że sprawcami masakry byli bojownicy TPLF.

SPRAWDŹ: Płonie już Betlejemskie Światło Pokoju

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap