Potrzebna pomoc dla seminarium w Peru. Prowadzą je Polacy

Kierowane przez polskich księży seminarium w Peru jest całkowicie odcięte od świata z powodu koronawirusa. Seminarzyści oraz księża dostali leki oraz polecenie pozostania w łóżkach ze względu na wysoką temperaturę. Wikariat apostolski Iquitos prosi o pomoc duchową i materialną.

Polub nas na Facebooku!

Wedle relacji ks. Zbigniewa Rembały, rektora Wyższego Seminarium Duchownego św. Augustyna w wikariacie apostolskim Iquitos, na dwunastu kleryków jedenastu ma wysoką temperaturę. Stan zdrowia rektora oraz wicerektora ks. Rafała Kipigrocha również jest niestabilny. W samym mieście Iquitos sytuacja jest trudna, coraz więcej osób jest chorych, a szpitale już dawno są przepełnione. Brakuje leków i tlenu, ale dzięki solidarności ludzie nie upadają na duchu.

Z kolei ks. Paweł Sprusiński, misjonarz w Pebas, informuje, że w szpitalu regionalnym Iquitos pracuje teraz 13 lekarzy i 18 pielęgniarek. Więcej lekarzy nie chce pracować, ponieważ boją się narażać życie swoje i rodzin. Warto dodać, że potrzeba tam 80 lekarzy i 300 pielęgniarek, aby zaopiekować się chorymi, którzy codziennie zgłaszają się do szpitala. Brakuje maseczek i elementów ochronnych dla służby zdrowia oraz leków dla chorych. W Amazonii leki na COVID-19 są dwa lub trzy razy droższe niż w Polsce.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Peru jest na 14 miejscu pod względem liczby potwierdzonych przypadków COVID-19.

Przypomnijmy, że papież Franciszek wyznaczył Papieskie Dzieła Misyjne do koordynowania pomocy duchowej i materialnej dla krajów misyjnych dotkniętych koronawirusem. W tym celu trwa zbiórka środków, które trafią do papieża i zostaną rozdysponowane potrzebującym na całym świecie: https://www.katolikwspiera.pl/apel-papieza-franciszka-o-pomoc.html. Bez tej pomocy wiele placówek będzie bezbronnych wobec wirusa SARS-CoV-2.

KAI, ms/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Boom powołaniowy w Tanzanii. Zaczyna brakować miejsc w seminariach

Tanzania przeżywa boom powołaniowy. W pięciu seminariach nie ma już wolnych miejsc, dlatego episkopat postanowił otworzyć kolejne w diecezji Kahama. Inauguracja przewidziana jest na październik.

Polub nas na Facebooku!

Od czasu święceń pierwszych seminarzystów w 1917 r. liczba kandydatów do kapłaństwa w Tanzanii stale rośnie, jednak w ostatnich latach kraj przeżywa prawdziwą wiosnę powołań. Żeby dostać się do seminarium młodzi ludzie muszą czekać w kolejkach, niektórzy kilka lat. Stąd konieczność przyspieszenia budowy nowego seminarium. Aby pokryć koszty jego budowy episkopat korzysta nawet z fundraisingu i apeluje o pomoc z zagranicy.

Tanzania jest jednym z najbiedniejszych państw świata. Obecnie w tym wschodnioafrykańskim kraju pracuje około 2 tys. rodzimych księży. Razem z misjonarzami z zagranicy posługują oni wśród 15 milionów katolików, którzy stanowią prawie jedną trzecią ludności kraju. W Tanzanii jest ponad 60 proc. chrześcijan i około 35 proc. muzułmanów.

 

KAI, Stacja7/os

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap