Nabożeństwa w Słowacji bez wiernych. Na ślubach i pogrzebach do 6 osób

Katoliccy biskupi Słowacji przyłączyli się do przepisów, podjętych w Sylwestra przez rząd swego kraju dotyczących zakazu opuszczania domów. W związku z tym, od 1 do 24 stycznia we wszystkich diecezjach Słowacji, obowiązuje zakaz nabożeństw z udziałem wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Jak podkreślono, biskupi „przyjęli do wiadomości rozporządzenie” i zwrócili się do księży oraz wiernych o jego przestrzeganie. Jednocześnie proszą „o dalszą cierpliwość, która będzie niezwykle potrzebna w tym okresie”.

W „prywatnych” nabożeństwach, transmitowanych na żywo w internecie, włącznie z celebransem może uczestniczyć maksymalnie pięć osób, przy czym wyraźnie zaznaczono, że mają one być dopuszczone tylko jako „niezbędna asysta”.

Chrzty, śluby i ceremonie pogrzebowe mogą się odbywać w kościele, ale z udziałem maksymalnie sześciu osób włącznie z kapłanem. Kościoły można pozostawić otwarte, ale nie mogą się w nich gromadzić grupy osób, np. do spowiedzi, czy komunii św. Natomiast osobom umierającym księża będą mogli udzielać „niezbędnych sakramentów”.

Do wyzwań spowodowanych przez pandemię COVID-19 odnieśli się biskupi Słowacji także w liście pasterskim na Nowy Rok. Podkreślili, że pandemia ogarniająca cały świat „będzie rzucała swój mroczny cień także na nowy rok”. Dlatego strach o siebie i swoich najbliższych jest usprawiedliwiony. Przypomniano jednocześnie, że nie wszystko leży w naszych rękach, „będziemy potrzebowali wielkiego błogosławieństwa płynącego z mądrej Opatrzności Bożej”.

ZOBACZ TEŻ: 60 lat żywiła się tylko Eucharystią. Brazylijka, która poświęciła życie modlitwie

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

60 lat żywiła się tylko Eucharystią. Brazylijka, która poświęciła życie modlitwie

Floripes de Jesús, lepiej znana jako Lola, to Brazylijka, która przez 60 lat żywiła się wyłącznie Eucharystią. Jakiś czas temu historię Sługi Bożej przypomniał w mediach społecznościowych ks. Gabriel Vila Verde.

Polub nas na Facebooku!

Lola urodziła się w 1913 roku w stanie Minas Gerais w Brazylii. W wieku 16 lat spadła z drzewa. Wypadek zmienił jej życie. Została sparaliżowana i „jej ciało się zmieniło – nie czuła już głodu, pragnienia ani senności. Żadne lekarstwo nie było skuteczne ”- powiedział brazylijski ksiądz Gabriel Vila Verde, który podzielił się historią Loli w mediach społecznościowych.

Floripes de Jesús zaczęła się odżywiać jedną konsekrowaną Hostią dziennie. “Żyła w ten sposób przez 60 lat” powiedział Vila Verde. Ponadto „przez długi czas pozostawała w łóżku bez materaca, jako forma pokuty”.

Wiara w świętość świeckiej rosła, a tysiące pielgrzymów przyjeżdżało, aby ją zobaczyć w jej domu. “W księdze podpisów gości z lat 50. XX wieku odnotowano, że w ciągu zaledwie miesiąca odwiedziło ją 32 980 osób” – napisał. Wszystkich, którzy ją odwiedzali Lola prosiła o pójście do spowiedzi, przyjęcie komunii oraz nabożeństwo w pierwszy piątek ku czci Najświętszego Serca Jezusowego.

Kiedy abp Mariana Helvécio Gomes de Oliveira poprosił Lolę o zaprzestanie przyjmowania gości i „życie w ciszy i prywatności”, posłuchała. „Biskup pozwolił na wystawienie Najświętszego Sakramentu w pokoju Loli, gdzie raz w tygodniu odbywały się również Msze św.”- podkreślił Vila Verde oraz dodał, że kobieta niezmiennie każdego dnia otrzymywała komunię.

Kapłan zauważył, że Lola poświęciła swoje życie modlitwie za kapłanów i szerzeniu kultu Najświętszego Serca Jezusowego. Znana była z mówienia: „Kto chce mnie szukać, znajduje mnie w Sercu Jezusa”.

Lola zmarła w kwietniu 1999 r. W jej pogrzebie wzięło udział 22 księży i ​​około 12 000 wiernych. W 2005 roku została ogłoszona przez Stolicę Apostolską Sługą Bożą.

ZOBACZ TEŻ: Bp Muskus: miniony rok uświadomił nam, że wiara to coś więcej niż zwykłe praktyki religijne

 

kh/CatholicNewsAgency/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap