video-jav.net

Młodzi zadają pytania ojcom synodalnym

Podczas spotkania młodzieży z papieżem, zorganizowanego 6 października w Auli Pawła VI, w ramach trwającego Synodu Biskupów, młodzi ludzie przekazali na ręce ojca świętego pytania od swojego pokolenia i poprosili aby papież i ojcowie synodalni przygotowali odpowiedzi na w ramach obrad synodalnych.

Polub nas na Facebooku!

Oto treść pytań:

1. Ojcze Święty, ojcowie synodalni. My, młodzi, żyjemy zanurzeni w społeczeństwo, które jest hałaśliwe, pełne propozycji i wzorów. Szybko wkradają się między nas wątpliwości. Czujemy, że aby odnaleźć samych siebie, potrzebujemy czasu i przestrzeni. Gdzie je odnaleźć, abyśmy mogli prawdziwie wzrastać pośród tak wielu różnych głosów?

2. Mój bliski przyjaciel był zrozpaczony i popełnił samobójstwo. Wielu naszych rówieśników dochodzi do momentu w którym ranią siebie, albo narażają własne życie. Często takie zachowania są kryzysem bólu, owocem zranień, nękania, uzależnień i cierpień psychicznych. Jak pomóc im odkryć wartość każdego istnienia?

3. Ja pochodzę z Czech i angażuję się w politykę, którą staram się przeżywać, jako niesienie pomocy innym. Jednak wokół mnie widzę tak wielu dorosłych polityków, którzy są skorumpowani, którzy poświęcają wszystko, nawet własne rodziny, dla władzy. Jak w spójność sposób mogę więc przeżywać to moje powołanie?

4. Spójność, to jeden z problemów nas, młodych poszukujących, pracy i zmuszanych do akceptowania także tych ofert, które są sprzeczne z naszymi wartościami, aby móc studiować lub wyżywić nasze rodziny. Jak nie zdradzić tych wartości?

5. W społeczeństwie, w którym każdy myśli tylko o sobie, w którym marzy się w coraz większym osamotnieniu, pragnąc [odpowiedniego] statusu, albo zawodowej afirmacji, w jaki sposób możemy nie być obojętnymi na nierówności społeczne, na tych, którzy pozostają sami, w tyle?

6. Jak pokonać coraz bardziej rozprzestrzeniającą się mentalność, która widzi w obcym, w innym, w migrancie zagrożenie, zło, wroga, którego należy się pozbyć?

7. My, millennialsi, otrzymujemy informacje i dzielimy się nimi na bieżąco, za pomocą mediów społecznościowych. Te informacje są niekiedy pożyteczne i prawdziwe. Ale wielokrotnie mogą też wyrządzać szkody nie do naprawienia. Jakie są kryteria i elementy, o których powinniśmy pamiętać, używając nowych technologii?

8. Pochodzę z Pakistanu, kraju, w których chrześcijanie stanowią dyskryminowaną mniejszość. Ojcze Święty, co robi Kościół, aby pomagać młodym chrześcijanom, którzy żyją w krajach podobnych do mojego?

9. Dziś wielu młodych, których spotykam, jest daleko od Kościoła, a jego wizja, którą posiadają jest okropna: niczym jaskinia osób, które są bardziej zainteresowane władzą i pieniądzem, niż dobrem. My poznaliśmy jego inne oblicze: Kościół zdolny do poświęcenia, do przyjęcia wszystkich. Jak możemy włączyć się w zmienianie tego wizerunku Kościoła tak negatywnego i smutnego?

Młodzi ludzie odczytali te pytania podczas spotkania, które odbyło się z udziałem papieża Franciszka i ojców synodalnych 6 października. Młodzi wręczyli je papieżowi, prosząc, by odpowiedzi zostały przygotowane w czasie trwających obrad Synodu Biskupów.

“Odpowiedzi udzielą ojcowie synodalni. Bo gdybym teraz ja na odpowiedział, anulowałbym Synod. Odpowiedzi muszą pochodzić od wszystkich, z naszej refleksji, dyskusji, a przede wszystkim muszą być odpowiedziami, udzielonymi bez strachu” – powiedział papież Franciszek na początku swojego przemówienia, które wygłosił na zakończenie dwugodzinnego spotkania, wypełnionego świadectwami młodzieży.

Obrady XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów trwają w Watykanie od 3 do 28 października, a ich tematem jest “Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”. Kościół w Polsce reprezentują podczas tego spotkania: Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i wiceprzewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE), abp Grzegorz Ryś metropolita łódzki i przewodniczący Rady KEP ds. Nowej Ewangelizacji, bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, bp Marian Florczyk delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców i ks. Mirosław Juchno z diecezji rzeszowskiej.


KAI

Młodzi w Kościele prześladowanym – świadectwo bp. Kusego

O doświadczeniach młodych ludzi w krajach biednych i trawionych wojnami opowiada na Synodzie wywodzący się z Polski bp Tadeusz Kusy, pracujący w Republice Środkowoafrykańskiej.

Polub nas na Facebooku!

Kierowana przez niego diecezja Kaga-Bandoro jest terenem częstych ataków ze strony muzułmanów. „Jesteśmy Kościołem prześladowanym” – mówi bp Kusy nawiązując do krwawego ataku na ludzi modlących się w kościele i zamordowania w tym roku trzech księży. Rozmowę z nim przeprowadziło Radio Watykańskie.

Radio Watykańskie: To jest pierwsze doświadczenie synodalne dla Księdza Biskupa?

Pierwsze i jedyne w swoim rodzaju. Uderzyła mnie jedność braterska biskupów w tej różnorodności, a jednocześnie wspólna myśl i troska teologiczna, społeczna jeżeli chodzi o Kościół, o rodziny, o młodych. Różne aspekty są naświetlane, przypominane, ale odkrywam pewną linię wspólną, która z jednej strony chce być wierna temu, czym jest Jezus Chrystus i Jego Ewangelia w Kościele. I co ważne, a to chciałbym dodać, z wymaganiami Ewangelii, żeby to nie było rozmyte, jak mówiono w czasie obrad. Z drugiej strony wybrzmiewa konieczność otwarcia się, przyjęcia ludzi tam, gdzie są dzisiaj.

Przywozi Ksiądz Biskup do Watykanu doświadczenie szczególne, doświadczenie jednego z najbiedniejszych krajów na świecie, dotkniętego niekończącą się wojną. A także doświadczenie swej diecezji, gdzie chyba najmocniej w Republice Środkowoafrykańskiej widać siłę i ekspansję islamu. To doświadczenie też wybrzmi w tej auli synodalnej?

Myślę o dwóch sprawach. Może to będzie pewna ocena. Zbyt często się mówi, że jesteśmy już społeczeństwem postmodernistycznym, że młodzież jest już tylko internetowa, tak to można ująć w skrócie. Chciałbym się dowiedzieć od innych ojców synodalnych, jak jest u nich. Proszę pomyśleć o Afryce, Azji, czy Ameryce Łacińskiej, jaki procent ludzi jest tam na połączeniach ze światem i używa tego? Chodzi o to, żeby w dokumencie końcowym nie było tylko zwrócenia się do młodych, którzy są właśnie w tej sytuacji kultury elektronicznej, wirtualnej. A biedni…

Zapisałem przed chwilą słuchając jednego z wystąpień: w Pakistanie jest 50 proc. analfabetów. Chciałbym bardziej poznać tę rzeczywistość. Tym bardziej, że my mamy Pakistańczyków, jako żołnierzy oenzetowskich sił pokojowych, zresztą nieskutecznych. Nie wiem czy oni umieją pisać, strzelać pewno tak, ale nie za celnie, bo tego doświadczyłem na własnej skórze, kiedy bronili nas gdy byliśmy atakowani w czerwcu na drodze.

Druga rzecz dla nas ważna to temat islamu. Mówią nam, żeby młodzi się spotykali. Prawda jest taka, że u nas nie widzę chęci w tym kierunku z żadnej ze stron. Dwa, trzy lata temu UNICEF finansował dla młodych kurs formacji: piekarz, ciastkarz, handel i krawiectwo. W gronie kilkudziesięciu osób byli chrześcijanie i muzułmanie. Organizowane to było w naszych strukturach kościelnych. Tam wybudowali piec chlebowy, w naszych salach się uczyli. Ale żeby to trwało, trzeba kontynuacji, a nie by to było okazyjne. Sądzę, że uda się, ale to będzie przez ból, i może w przyszłości, kiedy ci młodzi będą już staruszkami, to może znowu będą przyjaciółmi chrześcijanie z muzułmanami. To szybko nie nastąpi.

Na ile wizyta Papieża Franciszka była ważna dla Republiki Środkowoafrykańskiej?

U wielu ludzi, może nie większości, nastąpiła pewna przemiana, była pewna przemiana serca. Większa świadomość zaangażowania chrześcijańskiego. U młodych też, u dorosłych tak samo. Znakiem zewnętrznym, bo to jest coś czego można realnie dotknąć jest pomoc w naszym ubóstwie, czyli finansowe wsparcie od Ojca Świętego na rozwój bardzo potrzebnej placówki pediatrycznej i szkoły. Po pielgrzymce sytuacja szła w dobrym kierunku, zaczęło się odbudowywać i znowu to runęło 1 maja, wtedy miał miejsce krwawy atak w kościele Matki Bożej Fatimskiej w Bangi. Wysiłki wspólne do budowania pokoju są, później jakaś grupa ludzi, przepraszam, powiem: zwariowanych, niszczy nam to w kilka godzin.

Ta masakra w kościele, zabicie wielu wiernych i księdza odprawiającego Mszę bardzo naznaczyła wspólnotę katolicką?

Bardzo mocno. Potem zabity został jeszcze wikariusz generalny. Głośno powiedzieliśmy wówczas, że są to znaki, iż nasz Kościół jest prześladowany i że islam jest przeciw nam. Jak będzie okazja to powiem o tym na synodzie. Oczywiście mamy miłować bliźniego swego, ale jak siebie samego. Czyli mamy też dbać życie naszej wspólnoty.

Tłumaczenie: KAI