Media Emiratów Arabskich o wizycie Franciszka

Media w Emiratach Arabskich bardzo obszernie relacjonowały papieską wizytę. Jedna z telewizji transmitowała na żywo Mszę na Stadionie Zayeda, a pierwsze strony niemal wszystkich gazet pokazywały papieża i imama Al-Azharu

Polub nas na Facebooku!

Media Emiratów Arabskich o wizycie Franciszka
Media w Emiratach Arabskich bardzo obszernie relacjonowały papieską wizytę. Jedna z telewizji transmitowała na żywo Mszę na Stadionie Zayeda, a pierwsze strony niemal wszystkich gazet pokazywały papieża i imama Al-Azharu

„Budujmy naszą przyszłość razem” – to nagłówek z Arab News. W artykule podkreślono międzyreligijny charakter wizyty Franciszka. Nie cytuje się jednak słów papieża, które mogłyby zostać odebrane jako zawoalowana krytyka reżimów arabskich. Krytykuje się natomiast – ustami papieża – niesprawiedliwy porządek gospodarczy. Obszernie przytacza się wszelkie pochwały pod adresem władców Emiratów.

Redaktor naczelny Arab News zwraca uwagę na kontrast między skromnym „papieżem ludu” a przepychem zgotowanego mu powitania. Zauważa, że Emiraty nie zdołały ukryć przed Franciszkiem swego splendoru. Ten sam dziennik zamieszcza też wywiad z kard. Fernando Filonim o Arabii Saudyjskiej. Prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów wyraża w nim nadzieję na poprawę relacji z saudyjskim reżimem.

Arabskie media wspominają też o antyislamskich uprzedzeniach na Zachodzie. Podkreślają, że potrzeba było wizyty papieża, aby Zachód odkrył, że w Emiratach są chrześcijańskie kościoły.

KAI/kh


 

 

Tornielli: Deklaracja międzyreligijna jest przełomem

Podpisana w Abu Zabi deklaracja o ludzkim braterstwie dla pokoju na świecie mocno naznacza nie tylko historię relacji chrześcijańsko-islamskich, ale i samego świata muzułmańskiego - mówi Andrea Tornielli, dyrektor programowy watykańskich mediów, który towarzyszył Papieżowi w podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Polub nas na Facebooku!

Tornielli: Deklaracja międzyreligijna jest przełomem
Podpisana w Abu Zabi deklaracja o ludzkim braterstwie dla pokoju na świecie mocno naznacza nie tylko historię relacji chrześcijańsko-islamskich, ale i samego świata muzułmańskiego - mówi Andrea Tornielli, dyrektor programowy watykańskich mediów, który towarzyszył Papieżowi w podróży do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Tornielli zauważa, że osiem wieków po historycznym spotkaniu św. Franciszka z sułtanem, Papież noszący imię Biedaczyny z Asyżu przedstawił się „braciom muzułmanom” w Abu Zabi, jako „wierzący spragniony pokoju”. Wskazuje zarazem na opatrznościową odwagę Franciszka i wielkiego imama Al-Azhar, czyli najbardziej autorytatywnej instytucji w świecie islamu sunnickiego, czego przejawem było podpisanie wspólnej deklaracji. Jego zdaniem pokazuje ona jednocześnie, że bez prawdziwego braterstwa nie będziemy w stanie powstrzymać trzeciej wojny światowej w kawałkach.

„Nie tylko dlatego, że wybrzmiewa w niej wspólne «nie» dla wykorzystywania imienia Boga do usprawiedliwienia przemocy, nienawiści i zabójczego terroryzmu. Również dlatego, że tekst ten uznaje godność i prawa kobiet, ich równość, a co za tym idzie prawa polityczne. Mowa jest także o ochronie wszystkich miejsc kultu. Jest to deklaracja stanowiąca wyzwanie dla obu stron, która z pewnością naznaczy historię” – mówi Radiu Watykańskiemu Tornielli.

Zaznaczył, jak w tym tekście mówi się o źródłach terroryzmu i fundamentalizmu. “To nie tylko błędna interpretacja tekstów religijnych, ale również pewna «duchowa choroba», którą przeżywają nasze społeczeństwa, odchodząc od religii i etyki, co przyczynia się do wzrostu desperacji i fanatyzmu. Jest to znaczący tekst, Papież i imam podejmują ryzyko powiedzenia mocnym głosem, że jeżeli chcemy przezwyciężyć trzecią wojnę światową w kawałkach, to trzeba, by ludzie wierzący różnych religii zaczęli na siebie patrzeć jak na braci” – powiedział Tornielli.

KAI/ad