Kard. Hummes: Mieszkańcy Amazonii widują księdza sporadycznie

"Opieka duszpasterska składa się ze sporadycznych wizyt, zamiast odpowiedniej codziennej troski" - mówił podczas poniedziałkowych obrad synodalnych kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu nt. Amazonii, ilustrując konsekwencje braku dostatecznej liczby księży w tym regionie.

Polub nas na Facebooku!

Kard. Hummes: Mieszkańcy Amazonii widują księdza sporadycznie
"Opieka duszpasterska składa się ze sporadycznych wizyt, zamiast odpowiedniej codziennej troski" - mówił podczas poniedziałkowych obrad synodalnych kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu nt. Amazonii, ilustrując konsekwencje braku dostatecznej liczby księży w tym regionie.

Jak informuje portal Crux, kard. Hummes wprost odniósł się do tematu viri probati i posługi kobiet w Kościele, zwracając uwagę na brak kapłanów w Amazonii, “czego konsekwencją jest brak Eucharystii, choćby niedzielnej, a także brak dostępu do innych sakramentów”.

Portal przypomina, że w Europie i Ameryce północnej przypada średnio 1,3 tys. wiernych na jednego kapłana, podczas gdy w Ameryce Łacińskiej 1 kapłan ma średnio pod opieką 7,8 tys. wiernych, a w niektórych regionach Amazonii liczba ta może wzrosnąć do co najmniej 15 tys.

“Udział w sprawowaniu Eucharystii, przynajmniej w niedzielę, jest konieczne do pełnego i stałego rozwoju wspólnot chrześcijan i do prawdziwego doświadczania Słowa Bożego w życiu ludzi” – mówił hierarcha. Jak podkreślił, “na etapie lokalnych konsultacji, miejscowe wspólnoty, misjonarze i rdzenni mieszkańcy postawieni wobec pilnych potrzeb, których doświadczają członkowie większości wspólnot katolickich w Amazonii, poprosili o otwarcie drogi do święcenia żonatych mężczyzn pozostających w swoich wspólnotach, potwierdzając zarazem wielkie znaczenie daru celibatu w Kościele”.

Dodał też, że refleksja powinna dotyczyć też posługi kobiet, które przewodzą wielu wspólnotom katolików w Amazonii. “Istnieje prośba, aby ich posługa została uznana i, aby spróbowano umocnić ją poprzez odpowiednią posługę, dla kobiet, które żyją w tych wspólnotach”. Jak wyjaśnia Crux, kard. Hummes nie sprecyzował, czym miałaby być owa “odpowiednia posługa” sprawowana przez kobiety. Informuje za to, że ta wypowiedź nt. kobiet spotkała się z aplauzem.

Następnie hierarcha zachęcił uczestników Synodu, by nie ulegali “tradycjonalizmowi”. “Tradycjonalizm, który pozostaje związany z przeszłości, to jedno, ale prawdziwa tradycja, która jest żywą historią Kościoła, to coś innego” – zwracał uwagę. Nawiązując do słów papieża Franciszka, przypomniał też, że Bóg jest dawcą nowości i każdorazowo oczekuje od wiernych pełnego zaufania.

Następnie relator generalny Synodu przypomniał o potrzebie obrony ok. 400 rdzennych plemion regionu Amazonii, które powinny być traktowane podmiotowo na swoich terenach. Przynaglał też do zajęcia się wyzwaniami ekologicznymi, przypominając, że “troska o wspólny dom” jest częścią misji Kościoła. Wymienił też konkretne wyzwania, z jakimi mierzą się mieszkańcy Amazonii a którym będą musieli stawić czoła także uczestnicy Synodu w czasie swych obrad. To m.in. problem prywatyzacji dóbr naturalnych, takich jak woda, agresywne połowy i polowania, zanieczyszczenia spowodowane przemysłem, będące źródłem chorób, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, handel narkotykami, rosnące patologie w społeczeństwie.

Rozpoczęty wczoraj Nadzwyczajny Synod Biskupów nt. “Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej” potrwa w Watykanie do 27 października. Bierze w nim udział 185 ojców synodalnych, w tym trzech Polaków: biskup pomocniczy archidiecezji Santa Cruz de la Sierra w Boliwii Stanisław Dowlaszewicz oraz dwaj hierarchowie posługujący w Brazylii: Romuald Kujawski, ordynariusz diecezji Porto Nacional i Marian Piątek, ordynariusz diecezji Coari.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Jeden z największych kolarskich mistrzów w drodze na ołtarze

Nigdy nie zdejmował z szyi szkaplerza karmelitańskiego, a po zwycięstwie Tour de France pożegnał na paryskim stadionie Parc des Princes kibicujących na jego cześć 50 tysięcy kibiców i poszedł się pomodlić w katedrze Notre Dame. Włoski kolarz Gino Bartali ma szansę zostać wyniesiony na ołtarze.

Polub nas na Facebooku!

Jeden z największych kolarskich mistrzów w drodze na ołtarze
Nigdy nie zdejmował z szyi szkaplerza karmelitańskiego, a po zwycięstwie Tour de France pożegnał na paryskim stadionie Parc des Princes kibicujących na jego cześć 50 tysięcy kibiców i poszedł się pomodlić w katedrze Notre Dame. Włoski kolarz Gino Bartali ma szansę zostać wyniesiony na ołtarze.

Znany włoski kolarz Gino Bartali (1914-2000) – jeden z największych kolarskich mistrzów, a zarazem członek świeckiego zakonu karmelitańskiego – ma szansę zostać wyniesiony na ołtarze. W tej sprawie starania podjęły Prowincja Karmelitów Bosych Centralnej Italii wraz ze Świeckim Zakonem Karmelitów Bosych.

Konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD przypomina, że kandydat na ołtarze dwa razy zwyciężył „Tour de France”, cztery razy zdobył tytuł Mistrza Włoch i dominował w najważniejszych włoskich wyścigach kolarskich.

„Cztery razy wygrał na trasie Mediolan-San Remo i trzy razy w ‘Giro di Lombardia’. Jako człowiek prawy, rozmodlony, był stawiany za wzór sportowca. Nigdy nie zdejmował z szyi szkaplerza karmelitańskiego, a po zwycięstwie Tour de France pożegnał na paryskim stadionie Parc des Princes kibicujących na jego cześć 50 tysięcy kibiców i poszedł się pomodlić w katedrze Notre Dame” – wylicza karmelita.

W czasie wojny Bartali ratował Żydów. Ukrył w latach wojny w swoim domu we Florencji m.in. rodzinę Giacomo Goldenberga, Żyda z Fiume (dziś Rijeka). Chował w ramie roweru zdjęcia ukrywających się, by wyrobić im fałszywe dokumenty. „Zakładał koszulkę ze swoim nazwiskiem, a strażnicy niemieccy na posterunkach kontrolnych pozdrawiali mistrza, prosili o autografy i życzyli udanego treningu. Gdy jednak go zdemaskowano i aresztowano, został szybko zwolniony, gdyż Niemcy nie chcieli ryzykować uderzenia w legendarnego sportowca” – dodał o. Praśkiewicz.

W 2005 r. Bartali’ego odznaczył pośmiertnie za jego sukcesy i działalność na rzecz drugiego człowieka prezydent Włoch Carlo Azeglio Ciampi, zaś w 2012 r. instytut Jad Vaszem uhonorował go tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.

 

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7