video-jav.net

Indie: wzrost hinduistycznej przemocy

Indie stają się krajem coraz bardziej nietolerancyjnym. Zaczyna dominować hinduistyczny fundamentalizm, popierany przez rząd premiera Narendry Modiego promujący ideologię tzw. hindutwy, czyli Indii wyłącznie dla wyznawców hinduizmu

Polub nas na Facebooku!

Indyjscy biskupi o bardzo trudnej sytuacji przypominają po kolejnych brutalnych mordach, do jakich ostatnio tam doszło.

Hinduistyczni bojówkarze spalili żywcem dwoje dzieci z rodziny dalitów, czyli ludzi zmarginalizowanych, znajdujących się poza systemem kastowym, a ich ciężko poparzona matka walczy o życie. Kilka dni później zakatowali na ulicy muzułmanina tylko dlatego, że zjadł wołowinę. Podobnych aktów przemocy przybywa z każdym dniem, a ofiary coraz powszechniej nie mogą dochodzić sprawiedliwości, ponieważ policja bierze stronę hinduistycznych oprawców, zamykając oczy na ich poczynania.

Konferencja Episkopatu Indii nazywa ostatnią falę przemocy „nieludzkim barbarzyństwem” i wzywa władze kraju, by położyły jej kres i wzięły w obronę mniejszości religijne oraz pozakastowców. O. Cedric Prakash, kierujący Ośrodkiem Praw Człowieka, Sprawiedliwości i Pokoju w stanie Gudżarat, zauważa, że „Indie wdrażają nietolerancję jako główny model współżycia”. Hinduski jezuita wskazuje, że może to rozsadzić tę największą demokrację świata, budowaną dotąd na pluralizmie religijnym, tolerancji i wzajemnym szacunku.


RV / Gandhinagar

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Tragiczny bilans ofiar na Morzu Egejskim

Tragiczny jest bilans ofiar wypadków z udziałem migrantów na Morzu Egejskim w ciągu ostatniej doby. Z powodu silnych wiatrów i wysokich fal utonęło co najmniej 10 osób, w tym kilkoro małych dzieci. Jednocześnie grecka straż przybrzeżna przeprowadziła jedną z największych akcji ratunkowych.

Polub nas na Facebooku!

Ocalono podczas jednej tylko akcji ponad 240 migrantów. Płynęli oni drewnianą łodzią, która przewróciła się u wybrzeży wyspy Lesbos. Wyłowiono ciało mężczyzny i dwójki dzieci. Grecki minister żeglugi mówi o nadludzkich wysiłkach straży przybrzeżnej. Akcja ratunkowa trwała przez całą noc.

W tym samym czasie doszło do trzech innych tragedii w okolicy wyspy Samos. Życie straciło tam siedem osób, w tym pięcioro dzieci. Najstarsze z nich miało pięć lat. Trwają poszukiwania kilku uchodźców.

Burmistrz wypsy Lesbos nazwał Morze Egejskie cmentarzyskiem migrantów, za których śmierć winę ponoszą przemytnicy. Jednocześnie zaapelował do Unii Europejskiej o powstrzymanie tego haniebnego – jak to nazwał – procederu, jakim jest przemyt ludzi z tureckiego wybrzeża na greckie wyspy.

Od początku roku ponad 500 tysięcy migrantów przedostało się przez Grecję do Europy, ponad 3 tysiące utonęło podczas przeprawy przez morze.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila/Ateny/nyg

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Share via