Co z podróżą Franciszka do Iraku? Katolicy modlą się, aby papież mógł odwiedzić ich kraj

Kardynał Louis Raphael Sako, głowa chaldejskiego Kościoła katolickiego, wezwał irackich katolików do modlitwy podczas niedzielnych mszy, aby Franciszek mógł odwiedzić ich kraj w marcu. Pielgrzymka papieska została zaplanowana w dniach 5-8 marca, jednak narastają wątpliwości czy dojdzie do skutku.

Polub nas na Facebooku!

W wywiadzie dla włoskiej telewizji, który wyemitowano 10 stycznia papież Franciszek wyraził wątpliwości, czy uda mu się odwiedzić rozdarty wojną kraj Bliskiego Wschodu. Zaznaczył, że odwołał w 2020 roku dwie międzynarodowe podróże – do Indonezji i Papui Nowej Gwinei. Teraz nie wiem, czy będzie następna podróż do Iraku – mówił.

Kard. Sako poprosił katolików o modlitwę, aby papieska pielgrzymka mogła się odbyć. „Panie, Boże nasz, daj Papieżowi Franciszkowi zdrowie i bezpieczeństwo, aby z powodzeniem przeprowadził tę niecierpliwie oczekiwaną wizytę. Pobłogosław jego wysiłek promowania dialogu, pogłębiania pojednania braterskiego, budowania zaufania, umacniania wartości pokojowych i godności ludzkiej, zwłaszcza dla nas, Irakijczyków, którzy przeszliśmy przez bolesne ‘wydarzenia’, które wpłynęły na nasze życie” – brzmi fragment modlitwy zaproponowanej przez duchownego.

O planowanej wizycie papieża w Iraku Watykan poinformował na początku grudnia. Jednocześnie jednak zastrzeżono, że będzie to zależało od sytuacji pandemii koronawirusa. Watykan nie opublikował dotychczas programu papieskiej podróży. Wymieniono jedynie ogólnie Bagdad, Erbil, Mossul, Karakosz oraz Ur.

W ostatnich dniach lokalni organizatorzy zaprezentowali logo oraz motto papieskiej pielgrzymki.

ZOBACZ: Jest logo i hasło pielgrzymki papieża do Iraku

Chaldejski Kościół katolicki jest jednym z 23 autonomicznych wschodnich Kościołów katolickich pozostających w pełnej komunii z papieżem. Jest to jedna z głównych wspólnot chrześcijańskich w Iraku, obok chrześcijan syryjskich, ormiańskich, asyryjskich i arabskich.

 

kh/CatholicNewsAgency/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Brytyjski szpital odłączył Polaka w śpiączce od pożywienia i wody

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka wyraża stanowczy sprzeciw wobec orzeczenia brytyjskiego Sądu Opiekuńczego z 31 grudnia 2020 r., który zadecydował o wstrzymaniu podawania pożywienia i wody, przebywającemu w szpitalu w Plymouth Polakowi.

Polub nas na Facebooku!

Jednocześnie brytyjski Sąd Opiekuńczy nie wyraził zgody na przetransportowanie polskiego obywatela do kraju, gdzie mógłby zostać otoczony stosowną opieką paliatywną, tłumacząc, że „wiązałoby się to z dużym ryzykiem śmier­ci w trakcie transportu”.

 

Batalia sądowa trwa

Polak przebywa w szpitalu w Plymouth w śpiączce. 6 listopada 2020 roku doszło u niego do zatrzymania akcji serca na co najmniej 45 minut, przez co miało dojść do trwałego i poważnego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie Polaka od aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziła się żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne temu są jednak matka i dwie siostry.

Rozpoczęła się batalia sądowa. W połowie grudnia Polak po raz pierwszy został odłączony od aparatury po decyzji sądu. Po złożeniu apelacji ponownie został podłączony do niej, ale w ostatnich dniach Sąd Opiekuńczy zdecydował o odrzuceniu jej. Wtedy Polak znowu został odłączony od aparatury.

„Decyzja brytyjskiego Sądu Opiekuńczego jest drastycznym naruszeniem art. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który stanowi, że nikt nie może być umyślnie pozbawiony życia i art. 3 – nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu, a za takie należy uznać zaprzestanie karmienia i nawadniania nieświadomego pacjenta. Pozbawienie pacjenta pokarmu i wody nie może być traktowane jako zaprzestanie uporczywej terapii, ponieważ są to dwa komponenty niezbędne do podtrzymania życia pacjenta i są spełnianiem jego podstawowych potrzeb. Należy podkreślić, że pomimo dwumiesięcznego pozostawania w śpiączce, R. S. samodzielnie oddycha i nie jest osobą umierającą” – pisze Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.

Domagają się przywrócenia podawania pożywienia i płynów, oraz nieutrudnianie przewiezienia go do Polski.

SPRAWDŹ: USA: Wykonano egzekucję na Lisie Montgomery, apele nie pomogły

 

ag/mat.prasowe/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap