video-jav.net

Chrześcijanie chcą wracać do Syrii!

- Najważniejszą sprawą jest dziś umożliwienie chrześcijanom powrotu do swego kraju, do swoich parafii i swoich rodzin - podkreślił biskup Aleppo z Syrii, Antoni Audo na kongresie ruchu Folleresau we Francji. Dodał, że "jest to nasza ziemia, nasza ojczyzna, kolebka chrześcijaństwa" oraz, że "wbrew temu, co mówi się w Europie, chrześcijanie nie chcą wyjeżdżać ze swojego kraju".

Polub nas na Facebooku!

W ostatnią niedzielę zakończył się w Paray le Moniale we Francji Międzynarodowy Kongres ruchu Follereau, poświęcony w głównej mierze problemom związanym z pomocą Kościołowi na Bliskim Wschodzie. Wśród uczestników spotkania w cieniu znanego sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa obecni byli między innymi chrześcijanie z Libanu, Palestyny, Iraku i Syrii ze zwierzchnikiem kościoła chaldejskiego, biskupem Aleppo Antonim Audo na czele.

Korzystając z obecności kilkuset przedstawicieli ruchu Folleresau z różnych stron świata, zatroskanych o chrześcijan syryjskich bp Audo złożył podziękowanie dla wsparcia, jakie płynie ze strony fundacji Follereau. Szczególne podziękowanie skierował do obecnego na kongresie dr. Kazimierza Szałaty – za zaangażowanie Kościoła z Polski w pomoc w odbudowie zniszczonych w czasie wojny szkół, szpitali i kościołów.

Jak podkreślił syryjski hierarcha, najważniejszą sprawą jest dziś umożliwienie chrześcijanom powrotu do swego kraju, do swoich parafii i swoich rodzin. To jest nasza ziemia, nasza ojczyzna. To bogata w tradycję kolebka pierwszych wspólnot wyznawców Chrystusa. Wbrew temu, co mówi się w Europie, Chrześcijanie nie chcą wyjeżdżać ze swojego kraju. W Libanie w obozach ponad półtora miliona syryjskich wyznawców Chrystusa czeka na powrót. Póki co, często ludzie ci nie mają do czego wracać, bo stracili swoje domy i swój dobytek. Nie mogą liczyć na znalezienie pracy. Bezrobocie w kraju wyniszczonym wojną przekracza dziś 80%. Mimo to, syryjscy chrześcijanie nie chcą wracać, chcą odbudowywać życie społeczne, życie religijne i rodzinne. Musimy zrobić wszystko, by im w tym pomóc. – Polska w sposób szczególny doświadczyła okrucieństwa wojny, dlatego rozumie nasze problemy i jest tak blisko nas” – powiedział ks. Biskup. Chrześcijanie chcą wracać do Syrii.


ks, mp / Paray le Moniale (KAI)

 

Kard. Müller: “Musimy uniknąć schizmy”

Celem rozwiązania impasu między papieżem Franciszkiem a osobami wysuwającymi poważne zastrzeżenia wobec jego nauczania warto byłoby ustanowić grupę kardynałów, którzy podjęliby dysputę teologiczną z krytykami Ojca Świętego - uważa kardynał Gerhard Ludwig Müller. Emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary w wypowiedzi dla „National Catholic Register” wyraził przekonanie, że ma na myśli dyskusję z przedstawicielami kardynałów, którzy zgłosili swoje „dubia” – wątpliwości, jak i opublikowanej w minioną niedzielę sygnatariuszy „Synowskiej korekty”.

Polub nas na Facebooku!

Zdaniem kardynała Müllera dysputa teologiczna, sformalizowana metoda debaty mająca na celu odkrycie i określenie prawdy w teologii, dotyczyłaby „odmiennych a czasami kontrowersyjnych interpretacji niektórych stwierdzeń rozdziału 8 adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Niemiecki purpurat jest przekonany, że Kościół potrzebuje więcej dialogu i wzajemnego zaufania, a nie polaryzacji i polemiki. Dodał, że następca św. Piotra „zasługuje na pełne poszanowanie jego osoby i boskiego mandatu, a z drugiej strony jego uczciwi krytycy zasługują na przekonującą odpowiedź”.

„Musimy uniknąć nowej schizmy i oddzielania się od jednego Kościoła katolickiego, którego trwałą zasadą i fundamentem jedności i komunii w Jezusie Chrystusie jest obecny papież, Franciszek oraz wszyscy biskupi pozostający z nim w pełnej jedności” – stwierdził kard. Gerhard Ludwig Müller.


st (KAI) / Watykan