Wolni i wyzwalający. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie

Pod hasłem: „Wolni i wyzwalający” zakończyła się na Jasnej Górze 44. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie z udziałem przedstawicieli z Polski, wielu krajów Europy i Stanów Zjednoczonych, a także z Chin. Oazowi liderzy rozmawiali o potrzebie kształtowania wyrazistej tożsamości chrześcijańskiej, indywidualnej i wspólnotowej, o wyzwaniach płynących z przeżywania ludzkiej płciowości i kryzysu prawdy.

Polub nas na Facebooku!

W czasie spotkania wspominano zmarłego w przeddzień kongregacji salezjanina ks. Stanisława Szmidta, autora polskiego tekstu „Barki” i hymnu Krucjaty Wyzwolenia Człowieka „Serce wielkie nam daj”.
Temat „Wolni i wyzwalający” został zrealizowany w serii wykładów dotyczących problematyki: płciowości, gender, homoseksualizmu, pornografii, ekologii i dbałości o prawdę.

Ruch Światło – Życie od kilkunastu lat dociera do wielu krajów Europy, Stanów Zjednoczonych, Australii, Afryki i Azji. Od 2009r. trwa budowa ruchu Światło – Życie za Wielkim Murem Chińskim. O dynamicznym rozwoju i owocach mówili podczas kongregacji oazowicze z chińskiej diecezji Handan. W 2011 r. odbyły się tu pierwsze oazowe rekolekcje, w roku ubiegłym uczestniczyło w nich już prawie tysiąc osób, w diecezji jest już 8 rodzimych działających regularnie wspólnot, jak zapowiadają Chińczycy teraz potrzeba budowy wspólnot Domowego Kościoła.

Na prężną dynamikę rozwojową właśnie wspólnot Domowego Kościoła w Polsce i w świecie zwrócił uwagę Marcin Łęczycki z Centralnej Diakonii Komunikacji Społecznej Ruchu Światło-Życie. – Domowy Kościół rośnie w siłę. Ta dynamika z młodzieży, studentów, która była w latach 80. ubiegłego wieku, przeniosła się właśnie na małżeństwa, rodziny. Coraz więcej małżeństw nie wytrzymuje próby czasu, spora grupa małżeństw wchodzi do Domowego Kościoła po pierwszym kryzysie – wyjaśniał Łęczycki.

Moderator generalny ks. Marek Sędek podkreślił, że oazowy system ewangelizacji i formacji obejmujący dzieci, młodzież i małżeństwa skupione w Domowym Kościele w ostatnim czasie wychodzi także ku osobom, które do tej pory nie miały swojego miejsca w Ruchu Światło – Życie. Mają to być oazy seniorów czy osób samotnych, także rozwiedzionych. – W zasadzie nie ma osoby, która nie mogłaby u nas znaleźć miejsca, nawet jeśli będzie nie ochrzczona, to może u nas przeżyć neokatechumenat – zauważył z kolei Marcin Łęczycki.

– Ruch jest skierowany do Kościoła lokalnego, pomaga kształtować wyrazistą tożsamość chrześcijańską indywidualną i wspólnotową, co jak widzimy na przykładzie irlandzkim jest konieczne – zwrócił uwagę o. Bartłomiej Parys, misjonarz werbista posługujący we wspólnotach anglojęzycznych Domowego Kościoła na Zielonej Wyspie. – W Irlandii po tzw. referendum aborcyjnym opadły wszystkie maski, nie ma się co oszukiwać, że kraj katolicki itd., ale wielu Irlandczyków zobaczyło, ze potrzeba czegoś więcej, potrzeba formacji chrześcijańskiej, jakiegoś narzędzia – mówił werbista.

Tegoroczna kongregacja wpisała się w obchody 40-lecia proklamowania Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, która dla milionów Polaków stała się wielką szkołą wolności. Krucjata jest programem o charakterze religijnym i moralnym. Została powołana przez ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło-Życie, skupia ludzi nastawionych na walkę ze społecznym zagrożeniem alkoholizmu.

Bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych podziękował za Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, bez której – jego zdaniem – trudno wyobrazić sobie współczesną Polskę i Kościół.

– Trzeźwość i abstynencja muszą naprawdę stać się modne, Polacy muszą naprawdę nauczyć się postawy: – dziękuje, nie piję, bo kocham. Nie chcemy być społeczeństwem ludzi zniewolonych, nie pozwólmy w Polsce promować alko-kultury . Nie chcemy być „narkonarodem” – zachęcał duchowny.

Twórcą oazy, założycielem Ruchu i pierwszym moderatorem krajowym był ks. Franciszek Blachnicki, który wypracował cały system ewangelizacji i formacji obejmujący dzieci, młodzież i dorosłych.

Znakiem Ruchu Światło-Życie jest starochrześcijański symbol fos-zoe (gr. słowa światło i życie splecione literą omega, tworzące krzyż).

Szacuje się, że w ciągu ponad 40 lat przez ruch oazowy w Polsce mogło przejść 1,5 mln osób. Kongregacja na Jasnej Górze to najważniejsze doroczne spotkanie moderatorów i animatorów Ruchu Światło-Życie.

W Kongregacji uczestniczył delegat Episkopatu ds. Ruchu Światło-Życie bp Krzysztof Włodarczyk. Jutro odbędzie się jeszcze kilkugodzinne spotkanie kolegium moderatorów, odpowiedzialnych za oazy w diecezjach.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Zmarł ks. Stanisław Szmidt, autor polskiego tekstu „Barki”

Autor tekstów takich pieśni jak "Serce wielkie nam daj" czy "Barka" - ks. Stanisław Szmidt, salezjanin, zmarł w wieku 82. lat w Łodzi.

Polub nas na Facebooku!

Duchowny zmarł w 66. roku ślubów zakonnych i 56 roku kapłaństwa.Uroczystości pogrzebowe odbędą się w środę, 27 lutego 2019 r., o godz. 12.00 w parafii pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Łodzi przy ul. Wodnej 34.

Ks. Stanisław Szmidt, urodzony w 1936 r. w Łodzi, był autorem tekstów wielu pieśni kościelnych i piosenek religijnych. Najbardziej znaną jest „Barka” (Pan kiedyś stanął nad brzegiem), jedna z ulubionych pieśni Jana Pawła II. Tekst „Barki” napisany przez ks. Szmidta w 1974 lub 1975 roku, powstał jako luźny przekład z pierwowzoru południowoamerykańskiego.

Inne znane teksty pieśni autorstwa ks. Szmidta to m.in. „Usłysz Bożej Matki głos”, czy „Serce wielkie nam daj”.

Księża salezjanie wspominają, że Zmarły posiadał dar słowa niezwykle ekspresyjnego i poruszającego. Prowadził bardzo szeroką korespondencję mailową oraz listową w formie tradycyjnej. Znał wiele języków.

Przez wiele lat podczas wakacji służył pomocą duszpasterską w Niemczech. Był niezwykle oddanym wychowawcą i wykładowcą w salezjańskich seminariach. Kochał misje, chociaż nigdy na nie nie wyjechał. Zbierał natomiast o nich informacje, organizował wystawy misyjne, wspierał duchowo misjonarzy, budził ducha misyjnego wśród młodych salezjanów, ale także wśród dzieci i młodzieży szkół salezjańskich. Towarzyszył też misjonarzom przez korespondencję.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap