Prymas Polski: Uważajmy na siebie, bądźmy za siebie odpowiedzialni

„W tym trudnym czasie proszę wszystkich wiernych o modlitwę za osoby dotknięte wirusem, za wszystkich, którzy chorym pomagają: lekarzy, personel medyczny i służby sanitarne oraz za osoby pracujące nad wynalezieniem szczepionki" - apeluje Prymas Polski Wojciech Polak.

Polub nas na Facebooku!

Metropolita gnieźnieński zwrócił się z taką prośbą po zakończeniu piątkowej Drogi Krzyżowej i modlitwy różańcowej, którą poprowadził w swojej kaplicy i która była transmitowana on-line. Niespełna godzinę wcześniej ogłoszono stan epidemii, który daje rządowi nowe prerogatywy i instrumenty działania, na obywateli zaś nakłada nowe obowiązki.

„Pragnę otoczyć wszystkich moją pamięcią i modlitwą, zwłaszcza w tym trudnym czasie, kiedy wprowadzony został stan epidemii. Uważajmy na siebie, bądźmy za siebie odpowiedzialni. Zostańmy w domach, weźmy udział w Mszy św. przez środki społecznego przekazu. Bądźmy w ten sposób razem na modlitwie. Niech to będzie wyraz naszej miłości i troski o siostry i braci” – zaapelował Prymas Polski.

Jeszcze w piątek abp Wojciech Polak wydał kolejny dekret, na mocy którego udzielił dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. wszystkim bez wyjątku wiernym archidiecezji gnieźnieńskiej, a także przebywającym na jej terenie. Dyspensa obowiązuje do odwołania, a skorzystanie z niej oznacza, że nieobecność na Mszy św. we wskazanym czasie nie jest grzechem.

Prymas Polski wydał również 20 marca szczegółowe rozporządzenie regulujące wykonywanie posługi duszpasterskiej w archidiecezji gnieźnieńskiej.

„W tym trudnym czasie proszę wszystkich wiernych o modlitwę za osoby dotknięte wirusem, za wszystkich, którzy chorym pomagają: lekarzy, personel medyczny i służby sanitarne oraz za osoby pracujące nad wynalezieniem szczepionki. Módlmy się również o pokój serc i łaskę głębokiego nawrócenia dla każdego z nas. Miłosiernemu Bogu polecajmy wszystkich zmarłych na skutek koronawirusa” – prosi Prymas Polski.

KAI/al

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Nie żyje ks. Piotr Pawlukiewicz

Dziś w nocy zmarł ks. Piotr Pawlukiewicz, kapłan archidiecezji Warszawskiej, ceniony kaznodzieja i rekolekcjonista związany z kościołem akademickim św. Anny. Miał 60 lat.

Polub nas na Facebooku!

W ostatnich latach ciężko chorował, lecz mimo to w miarę możliwości był do końca był aktywny duszpastersko. Jego pogrzeb ma odbyć się 25 marca o godz. 11 w kościele pw. Narodzenia NMP w Warszawie. Uroczystość będzie transmitowana na żywo przez archidiecezję warszawska na YouTube. 

O jego śmierci poinformował na Twitterze ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji warszawskiej.

 

Ks. Piotr Pawlukiewicz urodził się w Warszawie 10 kwietnia 1960 r. Studiował teologię pastoralną na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, homiletykę w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i retorykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1985 ukończył Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął 2 czerwca 1985. Przez dwa lata pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Wincentego a Paulo w Otwocku. W latach 1996-1998 był redaktorem naczelnym Radia Józef w Warszawie. Głosił homilie w kościele Św. Krzyża w Warszawie podczas transmitowanej przez radio mszy o godz. 9 rano. Współpracował z Radio Plus Warszawa, gdzie prowadził audycję Katechizm Poręczny poświęconą przede wszystkim odpowiedziom na pytania słuchaczy o praktyczne aspekty wiary. Głosił także kazania dla studentów w warszawskim kościele św. Anny. Prowadził wykłady z homiletyki dla alumnów Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie.

Był członkiem redakcji radiowej Mszy świętej w kościele św. Krzyża w Warszawie, kapelanem kaplicy w Sejmie RP i duszpasterzem parlamentarzystów.

Do dziś w Internecie znajduje się mnóstwo jego kazań, wykładów, rekolekcji. Wiele osób publicznie wyznawało, że dzięki jego słowom nawracało się do Boga, wiary i Kościoła. 

Na wiadomość o jego śmierci media społecznościowe zalały wręcz podobne wyznania. Ktoś napisał: “Ks. Piotrze, utul Tatę i wyściskaj Mamusię… Powiedz w raju, że nie jesteśmy tacy źli…
Dziękuje za spuściznę, miliony pięknych słów. Za posługę Pasterzu, za owce i barany, które zaprowadziłeś na ścieżkę do raju. Dziękuję. Po ludzku, egoistycznie – tęsknię.”

Wieczny odpoczynek racz ks. Piotrowi dać Panie! +

 

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap