video-jav.net

Poszukiwania zaginionego w Alpach ks. Grzywocza zakończone

Bp Andrzej Czaja, diecezjalny biskup opolski poinformował na swoim kanale na Twitterze o zakończeniu poszukiwań zaginionego w ubiegły czwartek w okolicach alpejskiego szczytu Bortelhorn na pograniczu szwajcarsko-włoskim ks. Krzysztofa Grzywocza. "Nadzieja umiera ostatnia - nie traćmy jej" - dodał jednak biskup

Polub nas na Facebooku!

 

Ks. Krzysztof Grzywocz jest duchownym diecezji opolskiej. Jest to ceniony rekolekcjonista, kierownik duchowy, terapeuta i autor. Komunikat o jego zaginięciu stwierdza, że w czwartek 17 sierpnia 54-letni kapłan odprawił poranną Mszę św. w miejscowości Betten i po zakończeniu liturgii wyjechał w nieznanym kierunku swoim autem marki Renault z polskimi znakami OP 320OC, które już odnaleziono.

 

Rzecznik kurii opolskiej ks. Joachim Kobienia przyjechał w sobotę do Szwajcarii wraz z bratem ks. Grzywocza. Obaj wzięli już udział w spotkaniu z komisarzem miejscowej policji, który koordynuje akcję poszukiwawczą, oraz z szefem ekipy ratowniczej.

 

21 sierpnia ks. Kobienia podkreślił w rozmowie z KAI wielką determinację i zaangażowanie Szwajcarów w odnalezienie opolskiego kapłana.

„Są to ludzie bardzo zaangażowani w całą akcję. Przedstawili nam okoliczności zaginięcia ks. Krzysztofa i przebieg dotychczasowych poszukiwań. To niesamowite, jak bardzo głównemu ratownikowi zależy na odnalezieniu zaginionego. Znamienne było jedno wypowiedziane przez niego zdanie: ‘Szukamy żywego człowieka! To jest dla mnie najważniejsze!’” – relacjonuje w rozmowie z KAI ks. Joachim Kobienia.

 

Całą sytuacją przejęta jest także miejscowa społeczność, m.in. przewodniczący rady gminnej, który towarzyszył w poszukiwaniach. Przybysze z Polski otoczeni są opieką. – Jest ogromna życzliwość i zatroskanie, z którymi spotykamy się na każdym kroku – zapewniał ks. Kobienia.

 

Bortelhorn (3194 m n.p.m.), zwany też Punta del Rebbio, to szczyt w Alpach Lepontyńskich, części Alp Zachodnich. Leży na pograniczu szwajcarsko-włoskim, na terenie kantonu Valais. Najbliższą jednostką administracyjną i zarazem osadą jest gmina Brig.

 

Ks. Grzywacz regularnie przyjeżdżał do wspólnoty w alpejskim regionie Valais na kilka tygodni w miesiącach letnich. W duszpasterstwie w Betten należącym do parafii Bettmeralp od ośmiu lat zastępował jednego z kapłanów podczas jego urlopu. – Ponieważ miał też chwile wolne, to chętnie chodził po górach, to była jego pasja. Czuł się tam blisko Pana Boga. Myślę, że stamtąd też płynęła cenna inspiracja dla jego duszpasterskich przemyśleń – powiedział KAI rzecznik kurii opolskiej.

 

Zdaniem ks. Kobieni, ks. Grzywocz nie planował zdobywać szczytu Bortelhorn. Wybrał się raczej niedługą górską przechadzkę. W pobliskim schronisku zostawił wiadomość, że wróci ok. godz. 17.00. Niemożliwe, by z własnej woli słowa nie dotrzymał, gdyż – zapewnia ks. Kobienia – był zawsze niezwykle sumiennym człowiekiem.

Ratownicy rozmawiali z kilkoma osobami, które rozpoznały ks. Grzywocza za schroniskiem na ścieżce w kierunku szczytu Bortelhorn. Kapłan na szlaku miał je pozdrowić w języku niemieckim i włoskim.

Rodzina kapłana bardzo boleśnie przeżywa poszukiwania. – Trudno mówić o uczuciach innych osób, ale można spróbować postawić się w sytuacji kogoś, kogo najbliższy zaginął, a jego poszukiwania od kilku dni są bezskuteczne – przyznał ks. Kobienia.

Zaapelował też o gorącą modlitwę w intencji odnalezienia ks. Krzysztofa Grzywocza. Taka modlitwa trwa w całej diecezji opolskiej.


Stacja7.pl / lk (KAI) / Brig

Katolicka Agencja Informacyjna

Jasna Góra: 26 sierpnia wielki koncert. Wystąpi ponad 500 artystów!

Ponad pół tysiąca artystów, pełne rozmachu rekonstrukcje nie tylko na specjalnej scenie, ale i w historycznych miejscach Jasnej Góry, efekty pirotechniczne i zastosowanie najnowszego sprzętu multimedialnego – to złoży się na wielkie widowisko muzyczne, które 26 sierpnia odbędzie się u stóp jasnogórskiego sanktuarium

Polub nas na Facebooku!

Koncert „Jasna Góra – polska Kana” został przygotowany na kulminację obchodów 300-lecia koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

 

Multimedialne widowisko będzie niepowtarzalną okazją, aby w ciągu dwóch godzin przeżyć polską historię trwale połączoną z obecnością jasnogórskiego Obrazu. Gdy Wwzerunek Hodegetrii pojawił się na Jasnej Górze, był już otoczony czcią i kultem. Klasztor jasnogórski stał się przede wszystkim sanktuarium maryjnym. Według Jana Długosza wizerunek Matki Boskiej już przed rokiem 1430 był czczony nie tylko w Polsce, ale i w sąsiednich krajach.

 

Widowisko będzie więc opowieścią jak obraz Matki Bożej był szczególnie ważny dla polskiego narodu w chwilach utraty lub zagrożenia naszej wolności; w czasach potopu szwedzkiego, rozbiorów Polski, czy okresie reżimu komunistycznego. Ważnym wątkiem przedstawienia będzie historia pielgrzymowania na Jasną Górę, od jego początków do współczesności – podkreśla Marcin Pospieszalski, dyrektor artystyczny i autor scenariusza. Wydarzenia historyczne, jak np. oblężenie Jasnej Góry podczas „potopu szwedzkiego” będą inscenizowane przez grupy rekonstrukcyjne z użyciem specjalnych efektów pirotechnicznych.

 

Widowisko będzie zrealizowane z użyciem najnowocześniejszego sprzętu multimedialnego. Rozmach projektu pokazuje ilość miejsc inscenizacyjnych: duża scena wybudowana na Błoniach Jasnogórskich, na której odbędą się wszystkie wykonania muzyczne (prawie 20 utworów); mury jasnogórskie, na których odbędą się wszystkie inscenizacje rekonstrukcyjne (przyniesienie obrazu na Jasną Górę, oblężenie szwedzkie, koronacja), a także Kaplica Cudownego Obrazu, wieża klasztoru i brama Lubomirskich.

 

Obok wielkiej narracji historycznej, niemniej istotne będą historie konkretnych ludzi. W spektakl wplecione zostaną także świadectwa znanych i nieznanych jasnogórskich pielgrzymów o zawierzeniu Maryi , co zdaniem Marcina Pospieszalskiego, jest najcenniejszą częścią koncertu. – To świadectwa ludzi, którzy tutaj doświadczyli umocnienia, uzdrowienia i przemiany życia. Ich świadectwa są bardzo przejmujące, takie dotyczące granicznych sytuacji życiowych albo zwykłe historie, ale dla nas będzie to umocnienie, podniesienie na duchu. Według dyrektora artystycznego te świadectwa choć są opowieściami ludzi nam współczesnych, to pokazują jak historia ma znaczenie dla współczesności.

 

Opowieści historycznej towarzyszyć będą przygotowane przez Marcina Pospieszalskiego aranżacje pieśni kościelnych i patriotycznych. Podkreślony zostanie także wymiar ekumeniczny jasnogórskiego Wizerunku Bogurodzicy. Koncert uświetni Chór Męski Oktoich Cerkwi Prawosławnej św. Cyryla i Metodego we Wrocławiu. – Obraz – będzie to pokazane w koncercie – jednoczy Wschód z zachodem, Południe z Północą. W ekumeniczny sposób podkreślimy wagę Obrazu – zapowiada Marcin Pospieszalski.

 

Jan Paweł II podczas pobytu w sanktuarium w 1991 r. tak mówił o jasnogórskim Wizerunku: „Starożytny wizerunek, który nosi na sobie znamiona chrześcijaństwa na Wschodzie i na Zachodzie, jest oznaką jedności tych dwóch światów, bogactw i kultur, które poprzez chrzest święty spotkały się i zjednoczyły w Chrystusie”.

 

Spektakl reżyseruje Bolesław Pawica. W widowisku wystąpią z towarzyszeniem chórów i orkiestry m.in.: Krzysztof Cugowski, Andrzej Lampert, Adam Strug, Angelika Górny i Dariusz Malejonek. W roli narratora wystąpi Paweł Królikowski, a obok niego na scenie pojawią się także: Michał Kula, Andrzej Młynarczyk, Dominika Figurska i Dariusz Kowalski.

 

Koncert „Jasna Góra – polska Kana” będzie transmitować na żywo Program 1 Telewizji Polskiej, w sobotę 26 sierpnia o godz. 21.00.


mir / Jasna Góra

Katolicka Agencja Informacyjna