video-jav.net

Pójdą w góry ewangelizować turystów

Wspólnoty działające na Żywiecczyźnie organizują w tym roku szóstą edycję akcji "Ewangelizacja w Beskidach". W soboty lipca i sierpnia ewangelizatorzy wyprawią się na osiem szczytów Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Małego i Makowskiego, aby opowiadać o Dobrej Nowinie napotkanym turystom.

Polub nas na Facebooku!

Wydarzeniu towarzyszy hasło: „Szczęśliwy lud, którego Panem jest Bóg”. Miejsca, na których odbywać się będzie ewangelizacja, to kolejno: 2 lipca – Łosek (868 m n.p.m.); 14 lipca – Pilsko (1557 m n.p.m.); 21 lipca – Leskowiec (622 m n.p.m.); 28 lipca – Stożek Wielki (922 m n.p.m.); 4 sierpnia – Hala Krupowa (1152 m n.p.m.); 11 sierpnia – Błatnia (917 m n.p.m.); 18 sierpnia – Rycerzowa (1226 m n.p.m.) oraz 25 sierpnia – Wielka Racza (1236 m n.p.m.).

Podobnie jak w poprzednich latach, na każdy szczyt uczestnicy akcji wyruszać będą małymi grupkami w rodzinach lub wspólnotach, by w samo południe na górze uczestniczyć w Eucharystii. Jest to kulminacyjny moment cotygodniowej wyprawy ewangelizacyjnej.

W tym roku podczas spotkań na poszczególnych szczytach, do których w każdą wakacyjną sobotę docierać będą pielgrzymi, duchowni przybliżą sylwetki „Ludzi gór” – od Mojżesza przez Jozuego, Dawida, Eliasza, Matatiasza, Ezechiela, do Jezusa Chrystusa i Apostołów.

Koordynatorem przedsięwzięcia jest kustosz rychwałdzkiego sanktuarium maryjnego Pani Ziemi Żywieckiej o. Bogdan Kocańda OFMConv. Inicjatywa ma być odpowiedzią na wezwanie Kościoła powszechnego do nowej ewangelizacji. Wspólnotami odpowiedzialnymi za projekt są: Francesco Team, Fraternia Franciszkańska i Krucjata Wyzwolenia Człowieka.

KAI/ad

Polska – Senegal. Pierwszy mecz przegrany

Pierwszy mecz mundialowy nasza reprezentacja przegrywa 2:1. Senegalczycy pokonali polskich piłkarzy golami w 38. i 60. minucie meczu. Jedyną bramkę dla Polaków strzelił Grzegorz Krychowiak w 86. minucie.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Senegalczycy wyszli na prowadzenie w 38. minucie meczu. Niestety była to bramka samobójcza z udziałem Cionka, niefortunnie interweniującego pod polską bramką. Kolejny gol zdobył w 60. minucie Niang, wykorzystując dezorientację polskiej defensywy.

Nieco nadziei dodał Polakom Grzegorz Krzychowiak, strzelając gola w 86. minucie po stałym fragmencie gry. Nie udało się jednak doprowadzić do wygranej czy choćby remisu.

W wywiadach po spotkaniu zarówno Wojciech Szczęsny jak i Michał Pazdan przyznali, że mecz był rozegrany słabiej, niż by tego oczekiwano. Wygrana byłaby pierwszym krokiem do wyjścia Polaków z grupy. Teraz plasujemy się na ostatnim miejscu ex aequo z Kolumbią, która dziś ku zaskoczeniu przegrała z Japonią 2:1.

Kolejne mecze polska reprezentacja rozegra 24 czerwca (z Kolumbią) i 28 czerwca (z Japonią).


stacja7/ot

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >