video-jav.net

Ordynariat Polowy ma 100 lat

Abp Salvatore Pennacchio przewodniczył w Katedrze Polowej Wojska Polskiego Mszy św. w setną rocznicę powołania Biskupstwa Polowego w Polsce. Podczas Eucharystii z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, odsłonięta i poświęcona została tablica upamiętniająca ks. prał. Achillesa Rattiego, wizytatora, a następnie nuncjusza apostolskiego w Polsce, późniejszego papieża Piusa XI. 5 lutego 1919 r. papież Benedykt XV ustanowił Biskupstwo Polowe w Polsce i mianował pierwszego biskupa polowego, którym został bp Stanisław Gall (1865–1942), sufragan warszawski.

Polub nas na Facebooku!

Msza św. rozpoczęła się od wprowadzenia pocztu sztandarowego Wojska Polskiego i odegrania hymnu państwowego. Abp Salvatore Pennacchio używał podczas liturgii historycznego pastorału, który otrzymał pierwszy biskup polowy Stanisław Gall podczas pierwszego zjazdu dziekanów w 1919 r.

Zebranych w katedrze polowej powitał biskup polowy Józef Guzek, który przypomniał, że ustanowione przez papieża Benedykta XV Biskupstwo Polowe w Polsce, dało początek zorganizowanemu duszpasterstwu wojskowemu.

– To przełomowe wydarzenie stało się możliwe dzięki wzajemnemu zrozumieniu i współpracy, polskiego państwa, ówczesnej generalicji i Kościoła. Wszyscy oni rozumieli, że w trosce o zachowanie wolności odrodzonej Ojczyzny niezwykle ważna jest siła miecza – żołnierz dobrze uzbrojony i wyszkolony, ale jeszcze ważniejsza jest siła ducha. Fundamentem silnej armii jest żołnierz zmotywowany do największych poświęceń. W budowaniu tego moralnego fundamentu wielką pomoc stanowią kapelani, głoszący słowo Boże i towarzyszący żołnierzowi na polu walki – powiedział. Podziękował za obecność prezydentowi Andrzejowi Dudzie i obecnym na uroczystości gościom.

Prezydent Andrzej Duda w towarzystwie abp. Salvatore Pennacchio i bp. Józefa Guzdka odsłonili tablicę upamiętniającą ks. Achillesa Rattiego. Na tablicy umieszczone zostały wizerunek ks. Rattiego, a także znak jubileuszowy setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce. Tablicę pobłogosławił abp Pennacchio.

Rozpoczynając Eucharystię nuncjusz apostolski podkreślił, że Msza św. w setną rocznicę ustanowienia Biskupstwa Polowego inauguruje także jubileusz stulecia nawiązania stosunków dyplomatycznych odrodzonej Rzeczpospolitej Polskiej ze Stolicą Apostolską.

Bp Artur Miziński, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski odczytał list kard. Pietro Parolina, sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej przesłany w imieniu papieża Franciszka z okazji jubileuszu. Kard. Parolin zwrócił uwagę, że św. Jan Paweł II przypomniał podczas spotkania z Wojskiem Polskim, w Zegrzu Pomorskim, 2 czerwca 1991 r., że tradycje żołnierskie Polaków związały służbę wojskową z miłością Ojczyzny, podkreślając, że duszpasterstwo wojskowe, posiada w tym względzie doniosłe znaczenie. „Utożsamiając się z tą myślą świętego papieża z Rodu Polaków, Ojciec Święty Franciszek przekazuje na ręce Księdza Biskupa – dla całej Wspólnoty Ordynariatu Polowego – uznanie za troskę i podtrzymywanie tej pięknej tradycji, która uwzględniając niełatwą służbę wojskową otwiera serca żołnierzy oraz ich bliskich na wartości wiary, możliwość ewangelizacji, katechizacji, zbliżenia do modlitwy i życia sakramentalnego” – napisał kard. Parolin.

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej przekazał też życzenia papieża Franciszka. „Jego Świątobliwość życzy, by duszpasterstwo wojskowe skutecznie wspierało żołnierzy i ich rodziny w poznawaniu Chrystusa i Jego Ewangelii, by pomagało im wzrastać w wierności wartościom, które chlubnie wyraża dewiza Wojska Polskiego: Bóg, Honor, Ojczyzna. Niech Bogurodzica Dziewica, Zwycięska Pani, Hetmanka i Królowa, będzie dla Ordynariatu Polowego, dla kapelanów oraz dla każdego żołnierza Opiekunką i Wspomożycielką” – napisał. Na koniec kard. Parolin zapewnił o udzieleniu przez Ojca Świętego wszystkim uczestnikom uroczystości rocznicowych Apostolskiego Błogosławieństwa.

Homilię wygłosił kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Podkreślił w niej, że na jubileusz Biskupstwa Polowego trzeba patrzeć w kontekście obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Trzeba docenić męstwo i ofiarę polskich żołnierzy, którzy pierwotnie walcząc na trzech frontach mieli jeden wspólny cel: wywalczyć i odzyskać wolną, niepodległą Polskę – powiedział.

Metropolita warszawski powiedział, że w setną rocznicę powołania Biskupstwa Polowego warto dziękować za działalność wizytatora, a później nuncjusza ks. prał. Achillesa Rattiego, wielkiego przyjaciela Polski i Polaków oraz bp. Stanisława Galla, pierwszego biskupa polowego, który obejmował biskupstwo w trudnych czasach. – Powstanie wielkopolskie, wojna na wschodzie, wszędzie tam czekali na kapelanów żołnierze, wszędzie tam była potrzeba duchowego wsparcia, którą miało zapewnić Biskupstwo Polowe. Bp Gall organizował te struktury, starał się być tym człowiekiem, który łączy i służy wszystkim niezależnie od tego, w którym miejscu Ojczyzny żołnierze się znajdowali i jaką opcję polityczną reprezentowali – powiedział.

Zdaniem kard. Nycza głównym kryterium determinującym posługę kapelanów ówcześnie i dziś jest patriotyzm. – Nie ma innej pełniejszej, głębszej motywacji do służby dla żołnierza i kapelana niż miłość do Ojczyzny. Z niej rodzi się ta najlepiej rozumiana propaństwowość wojska żołnierzy i kapelanów, którzy muszą uczestniczyć w tym kształtowaniu miłości Ojczyzny, przypominaniu o niej i kształtowaniu wiary otwierającej na wartości – podkreślił.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że przelewanie krwi przez żołnierzy i trwanie przy nich kapelanów nie jest tylko przeszłością, ale dokonuje się także współcześnie podczas misji pokojowych. Jego zdaniem to wtedy najpełniej wyraża się misja żołnierza, który jest otwarty na przyjęcie posługi sakramentów i kapelana gotowego tę posługę nieść żołnierzom. – Wiara jest podstawą posługi w Kościele, posługi kapelanów, a także żołnierzy, pełniących piękną i odpowiedzialną misję, za którą wam wszyscy dziękujemy – powiedział.

Na koniec podkreślił, że rocznica ustanowienia Biskupstwa Polowego jest okazją do wyrażenia wdzięczności wobec ks. Achillesa Rattiego, kolejnych biskupów polowych, kapelanów oraz żołnierzy. – Dziękujemy za to co czynią, bo to, co czynią jest ważne i wielkie. Daje się zamknąć w tych trzech słowach: Bóg, Honor i Ojczyzna. Wszystko inne jest dodane. Jeśli te trzy słowa motywują odpowiedzialność za Ojczyznę i miłość do Ojczyzny, wtedy wszystko inne jest na właściwym miejscu – powiedział.

Polecamy

W darach ołtarza prezydent Andrzej Duda przekazał kadzielnicę i łódkę – dary dla katedry polowej, przedstawiciele Poczty Polskiej specjalną edycję znaczka związaną z jubileuszem, a Małgorzata Żółcińska wotum-buławę dla znajdującej się w ołtarzu katedry figury Najświętszej Maryi Panny.

Eucharystię koncelebrowali biskupi: kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, pierwszy biskup polowy po przywróceniu Ordynariatu Polowego w 1991 r., bp Artur Miziński, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, bp Rafał Markowski, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej, bp Marek Solarczyk, biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej i bp Richard Spencer, biskup pomocniczy armii Stanów Zjednoczonych. Wśród koncelebrujących byli także o. Giulio Cerchietti, szef urzędu ds. koordynacji duszpasterstwa Ordynariatów Polowych, ks. Joachim Simon, dziekan i kapelan Bundeswehry oraz ks. Zbigniew Kras, kapelan prezydenta RP.

Po komunii głos zabrał prezydent Andrzej Duda. – Kapelan nie idzie z żołnierzami po to, by walczyć z bronią w ręku. Kapelan idzie po to, by być z żołnierzem i, służąc Bogu i ojczyźnie, służyć człowiekowi. Jakże niezwykła i trudna rola. Jakże niezwykła i trudna służba – powiedział.

Prezydent zwrócił uwagę, że „nikt sobie nie wyobraża, że kapelan może powiedzieć do żołnierzy „Boję się, nie pójdę z wami”, że kapelan „mógłby odmówić żołnierzom posługi”. – Chyba nikt sobie nie wyobraża prawdziwego polskiego wojska bez polskiego kapelana, bez księdza, bez tego, kto daje duchowe wsparcie, kto jest w jakimś sensie tym przedstawicielem Opatrzności, do którego można pójść, można się zwierzyć z najtrudniejszych rzeczy z największych kłopotów i uzyskać wsparcie, który zawsze powie: „idź i czyń swoją powinność” – powiedział Andrzej Duda.

Zwierzchnik Sił Zbrojnych podziękował kapelanom za ich posługę wśród żołnierzy. – Bóg zapłać w imieniu nie tylko wszystkich polskich żołnierzy, ale także w imieniu wszystkich Polaków, na których straży bezpieczeństwa stoi polski żołnierz. Szczęść Boże wszystkim polskim żołnierzom! – powiedział.

Na koniec bp Józef Guzdek podziękował zebranym za obecność i wspólną modlitwę. – Dla mnie i dla kapelanów dzisiejsza uroczystość jest wezwaniem do jeszcze gorliwszej służby Bogu i ludziom noszącym mundury. Proszę o modlitwę za Ordynariat Polowy, abyśmy nigdy nie zawiedli tych, którzy liczą na pomoc duchową w czasie pokoju, a szczególnie w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia – powiedział.

We Mszy św. uczestniczyli Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz generałowie, oficerowie i żołnierze Wojska Polskiego, komendanci służb mundurowych Policji, Straży Granicznej i Straży Ochrony Kolei.

W dniu 5 lutego 1919 r. wizytator apostolski ks. Achilles Ratti ogłosił utworzenie przez papieża Benedykta XV Biskupstwa Polowego w Polsce i nominowanie na pierwszego biskupa Wojsk Polskich dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej, bp. Stanisława Galla (1865–1942).

KAI/ad

Polecamy

Caritas i Polska Akcja Humanitarna wspólnie dla Jemenu

Ryzyko śmierci głodowej, brak opieki medycznej i ogromne trudności w znalezieniu pracy – tak dziś wygląda spowodowany wojną kryzys w Jemenie, z którego uciekły do sąsiedniego Dżibuti już tysiące osób. Wspólną akcję pomocy uchodźcom z Jemenu zorganizowały Polska Akcja Humanitarna i Caritas Polska.

Polub nas na Facebooku!

Jednym z największych problemów ogarniętego wojną kraju jest brak opieki medycznej. Dlatego środki finansowe przeznaczone przez Caritas Polska oraz Polską Akcję Humanitarną zostaną wykorzystane na doposażenie i utrzymanie miejscowej kliniki, która dla wielu ludzi jest jedyną szansą na kontakt z lekarzem. Niestety w placówce brakuje podstawowego sprzętu medycznego. – W wyniku udzielonego wsparcia, w pierwszej kolejności zakupiony zostanie sprzęt laboratoryjny umożliwiający wykonanie podstawowych analiz – czytamy w przesłanym KAI komunikacie.

Organizacje przeznaczą także część funduszy na doszkolenie lokalnego personelu medycznego. Przeprowadzone zostaną również szkolenia dla uchodźców z zakresu profilaktyki chorób takich jak cholera, malaria, błonica czy denga.

– Chcemy połączyć siły dla tych, którzy sił mają coraz mniej – mówi Jarosław Bittel, zastępca dyrektora Caritas Polska. – Nieczęsto się zdarza, że dwie polskie organizacje współdziałają w jednym konkretnym miejscu, co pokazuje rangę problemu. W grudniu odwiedziliśmy wspólnie obóz dla jemeńskich uchodźców w Obocku, gdzie dokonaliśmy rozpoznania potrzeb i ustaliliśmy plan pomocy livelihoodowej, którą zajmuje się niewiele organizacji. Będąc w Dżibuti zidentyfikowaliśmy między innymi takie potrzeby jak pomoc w dostarczeniu źródeł utrzymania, pomoc medyczna, w tym pomoc psychologiczna dla ofiar zespołu stresu pourazowego (PTSD) oraz szkolenia dla personelu medycznego – wyjaśnia.

Caritas Polska i PAH zdecydowały się też wesprzeć uchodźców z obozu Markezi. Wielu z nich jest rybakami, którzy stracili możliwości zarobkowania. – Brakuje im łodzi, sieci i sprzętu do połowu ryb – mówi Rafał Chibowski z Polskiej Akcji Humanitarnej. – Niektórzy z nich, by wyprawić się w morze, korzystają z prowizorycznych tratw zrobionych z plastikowych butelek. Takie tratwy są bardzo niestabilne i narażają rybaków na niebezpieczeństwo zatonięcia – dodaje. Dzięki wsparciu obu organizacji, rybacy zostaną wyposażeni w niezbędny sprzęt, co umożliwi im zdobycie pożywienia dla siebie i swoich rodzin.

Wojna w Jemenie toczy się od końca 2014 roku. Strony konfliktu nie przestrzegają żadnych praw, bomby spadają na dzielnice mieszkalne, szkoły, szpitale i bazary. Od ostrzału ginęły też dzieci przewożone w autobusach szkolnych.

Kryzys humanitarny w Jemenie jest największym na świecie od czasów II wojny światowej. Aż 3/4 populacji Jemenu – czyli 22 miliony mieszkańców jest w potrzebie. W szczególności są to osoby zamieszkujące trudno dostępne regiony oraz dzieci. To krytyczny moment dla milionów Jemeńczyków. Dzięki zaangażowaniu i solidarności możemy wspólnie rozpocząć stałą, niezbędną pomoc dla ludzi z Jemenu – podkreślają organizacje niosące pomoc.

KAI/awo

Polecamy
Share via