video-jav.net

Modlitwa za ofiary katastrofy smoleńskiej

Przypomnienie całemu światu o zbrodni katyńskiej, która dotąd nie została w pełni wyjaśniona i rozliczona, to dar tych 96 Ziaren, które obumarły, by przynieść plon obfity – mówił podczas wieczornej Mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej biskup polowy Józef Guzdek.

Polub nas na Facebooku!

Modlitwa za ofiary katastrofy smoleńskiej
Przypomnienie całemu światu o zbrodni katyńskiej, która dotąd nie została w pełni wyjaśniona i rozliczona, to dar tych 96 Ziaren, które obumarły, by przynieść plon obfity – mówił podczas wieczornej Mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej biskup polowy Józef Guzdek.

W czasie Eucharystii razem z Ordynariuszem Wojskowym modlili się m.in. członkowie rodzin ofiar, generałowie WP oraz lotnicy z 1 Bazy Lotnictwa Transportowego. Po zakończeniu Mszy św. bp Guzdek oraz generałowie WP złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary tragedii.

Eucharystia rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru 1. Bazy Lotnictwa Transportowego.

W homilii bp Guzdek podkreślił, że wielu ludzi, wzorując się na Chrystusie, patrzy „na swoje życie nie przez pryzmat wygody, ale służby”. – Życie winno być godne, ale nie koniecznie wygodne. Jeżeli życie będziemy rozumieć jako użycie, to śmierć będzie zawsze czymś zupełnie obcym życiu, będzie jedynie absurdalnym, bezsensownym końcem życia jako używania. Jeśli natomiast chcemy życiu naszemu nadać głębszy sens, to wtedy nie możemy żyć tylko dla siebie i umierać dla siebie – jak napisał św. Paweł Apostoł w Liście do Rzymian – powiedział.

Dodał, że „gdy żyjemy dla Boga, gdy kochamy ludzi i służymy najwyższym wartościom, wówczas jesteśmy zdeterminowani podejmować wyzwania, za które możemy zapłacić cenę najwyższą – utracić swoje zdrowie a nawet życie”.

Ordynariusz wojskowy powiedział, że członkowie delegacji udającej się przed 9 laty do Katynia pragnęli przypomnieć światu o ludobójstwie popełnionym przez sowieckich katów na elicie polskiego narodu, a dzięki ich ofierze świat uświadomił sobie prawdę o popełnionym ludobójstwie. – Tylko przez pryzmat ujawnionej prawdy o Katyniu możemy zrozumieć sens tego, co stało się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem – powiedział.

Zdaniem bp. Guzdka „nie wspominamy po raz kolejny tragicznej śmierci ofiar katastrofy smoleńskiej, aby trwać w smutku”. – Rozumiejąc ból rodzin po stracie najbliższych, chcemy razem z nimi o nich pamiętać, chcemy razem z nimi dziękować Bogu za to, że ofiara ich życia nie była pozbawiona sensu. Przypomnienie całemu światu o zbrodni katyńskiej, która dotąd nie została w pełni wyjaśniona i rozliczona, to dar tych 96 Ziaren, które obumarły, by przynieść plon obfity. Zaś nas niejako wzywają, abyśmy sobie wzięli do serca ewangeliczne przesłanie, że ten, kto nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie, nadaje sens swojemu życiu i swojej śmierci – powiedział.

Eucharystię koncelebrowali z bp. Guzdkiem ks. płk Bogdan Radziszewski, wikariusz generalny biskupa polowego, ks. płk SG Zbigniew Kępa, notariusz kurii Ordynariatu Polowego, ks. płk Mariusz Tołwiński, proboszcz katedry polowej oraz ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego. We Mszy św. wzięli udział członkowie rodzin bp. Tadeusza Płoskiego i ks. płk. Jana Osińskiego, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. W liturgii Eucharystii uczestniczyli także gen. broni Michał Sikora, zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, gen. dyw. pil. Jan Śliwka, zastępca dowódcy generalnego, gen. dyw. pil. Tadeusz Mikutel, zastępca dowódcy operacyjnego, gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa, oficerowie, podoficerowie i żołnierze 1 Bazy Lotnictwa Transportowego ze swoim dowódcą płk. pil. Stanisławem Kondratem.

Po błogosławieństwie i odśpiewaniu pieśni „Boże coś Polskę…” generałowie, z bp. Guzdkiem oraz płk. Kondratem złożyli kwiaty i zapalili znicz pod tablicą upamiętniającą ofiary tragedii smoleńskiej.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Z KRAJU

Arena Młodych – niezwykła ewangelizacja w Łodzi

Mierzenie tętna życia wiary, adoracja Najświętszego Sakramentu, nałożenie niezwykłych pierścieni - to wszystko działo się podczas dwudniowych rekolekcji ewangelizacyjnych Arena Młodych, które zakończyły się dziś w Łodzi.

Polub nas na Facebooku!

Arena Młodych - niezwykła ewangelizacja w Łodzi
Mierzenie tętna życia wiary, adoracja Najświętszego Sakramentu, nałożenie niezwykłych pierścieni - to wszystko działo się podczas dwudniowych rekolekcji ewangelizacyjnych Arena Młodych, które zakończyły się dziś w Łodzi.

Rekolekcje trwały od wtorku do środy 9 i 10 kwietnia. Pierwszy dzień dedykowany był gimnazjalistom, drugi – licealistom. Łącznie w rekolekcjach wzięło udział blisko 6 tys. młodych ludzi.

Gościem pierwszego dnia spotkania był znany łódzki kardiochirurg prof. Jacek Moll. Rozmowa z profesorem została poprzedzona trzema świadectwami młodych ludzi, którzy jako małe dzieci, byli pacjentami profesora. Następnie o pracy i wierze z łódzkim kardiochirurgiem rozmawiał metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

 

 

– Czasem jest mi łatwo wierzyć w Pana Boga, patrząc na to na to jak człowiek jest zbudowany,jaka to jest wyjątkowa konstrukcja, której w żaden inny sposób nie dałoby się inaczej stworzyć. Rzeczywiście podziwiamy to dzieło Boże i przez to człowiek może być bardziej wierzący, natomiast z drugiej strony przychodzą wątpliwości – dlaczego ludzie chorują? Dlaczego nie są nieśmiertelni? Na początku bardzo się buntowałem: jak to Bóg, który jest dobrem, który nas stworzył, daje coś takiego jak choroba, jak nieszczęście – dlaczego tak jest? Ale doszedłem do wniosku – że tak musiało być. Bo gdyby człowiek nie widział, że są osoby chore, to sam nie doceniłby tego, że jest zdrowy i tego, że sam może zachorować – wówczas nie miał by się czego bać. To dzieło Boże ma specjalny cel – mówił prof. Moll.

W nawiązaniu do jego świadectwa każdy z uczestników spotkania nauczył się mierzyć swoje tętno. Do tego na przygotowanym wcześniej wykresie pracy serca wypisał te momenty swojego życia, które były wzniesieniem się do Boga i odejściem od Niego.

 

 

Elementem spotkania była również procesja z Ewangeliarzem, który wwiozła poruszająca się na wózku inwalidzkim Marta Załęska – studentka pedagogiki Akademii Humanistyczno – Ekonomicznej w Łodzi. Odczytano Ewangelię o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni.

 

 

W nawiązaniu do tej opowieści abp Ryś mówił: – Jezus mówi do Samarytanki – daj mi się napić! Chce jej powiedzieć – ty masz w sobie coś takiego, czego ja potrzebuję! Jesteś dla mnie ważna. Masz w sobie coś, masz w sobie dobro i potrafisz się tym podzielić. Tak postępujecie z kimś, kogo naprawdę szanujecie, kogo cenicie. Jak wam na kimś zależy, to zawsze zobaczycie w nim coś dobrego. Jedną z oznak, że tobie na kimś nie zależy, jest ciągłe mówienie: „aleś jest dziad skończony!” Jezus zaczyna od tego : w tobie jest coś ważnego! (…) Jezus zawsze potrafi uszanować człowieka. Jezus zawsze potrafi zobaczyć to, co jest dobre. Zawsze zobaczy w nim potencjał! Jesteś ważny! Jesteś kimś, a świat byłby biedny, gdyby cię nie było!

 

 

W dalszej części spotkania miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z modlitwą wstawienniczą oraz możliwością skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania.

Wyjątkowym elementem wydarzenia było przekazanie wszystkim uczestnikom pamiątkowych pierścieni – kopii dziewięciokątnego pierścienia z XII w. znalezionego podczas niedawnych odkryć archeologicznych w pobliżu tumu. Na oryginalnym pierścieniu znajdowała się niezwykła inskrypcja: „TOT VIVAS FELIX * QUOT VIVIT * TEPORA FENIX” czyli “Obyś żył szczęśliwy, ile lat żył Feniks”. – Zawarta w 33 literach inskrypcja swoją symboliką nawiązuje do ilości lat ziemskiego życia Chrystusa, a mitologiczny Feniks, który odradza się z popiołów nawiązuje do Chrystusa, który po trzech dniach zmartwychwstał odrodził się do życia – wyjaśnia Waldemar Stasiak, jeden z odkrywców pierścienia i kustosz Muzeum Etnograficznego w Łodzi. Podarowany młodym pierścień ma im przypominać o szczęściu, które mogą otrzymać tylko od Boga i o tym, że zawsze mogą się odrodzić ze śmierci do życia, z grzechu do wolności.

 

 

W obsługę wydarzenia włączyło się 400 młodych wolontariuszy, pomagających uczestnikom odnaleźć miejsce w sektorach, rozdających poczęstunek czy wspomniane pierścienie. Ponadto oprawę zapewnili tancerze, muzycy z orkiestry symfonicznej oraz kilkudziesięcioosobowy chór.

 

ad, archidiecezja łódzka/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via