Młodzi na Lednicy uszyją gigantyczny Płaszcz Maryi

Marzy nam się stworzenie podczas lednickiego Spotkania Młodych płaszcza Maryi, pod którym będzie się mogła schronić polska młodzież - piszą organizatorzy tegorocznego spotkania na Lednicy, które odbędzie się 6 czerwca. Dlatego proszą, by już dziś przysyłać do nich kawałki materiału na ten niezwykły Płaszcz.

Polub nas na Facebooku!

Młodzi na Lednicy uszyją gigantyczny Płaszcz Maryi
Marzy nam się stworzenie podczas lednickiego Spotkania Młodych płaszcza Maryi, pod którym będzie się mogła schronić polska młodzież - piszą organizatorzy tegorocznego spotkania na Lednicy, które odbędzie się 6 czerwca. Dlatego proszą, by już dziś przysyłać do nich kawałki materiału na ten niezwykły Płaszcz.

Płaszcz będzie na tyle duży, by mogły zmieścić się pod nim naraz tysiące młodych ludzi, którzy 6 czerwca przyjadą na Pola Lednickie. Organizatorzy chcą go uszyć lub związać z kawałków materiału wielkości 80 x 80 cm, pochodzących od każdego, kto chce w tym roku na Lednicę przyjechać. Kawałki materiału nadsyłane do nich powinny mieć jakiś znak rozpocznawcy, np. imię uczestnika, miasto jego pochodzenia oraz hasło tegorocznej Lednicy: “Cały Twój”.

Te fragmenty płaszcza mogą przysyłać pojedyncze osoby, wspólnoty i grupy, a także ci, którzy nie wybierają się na Spotkanie Młodych. Będzie to znak naszej więzi w otaczaniu miłością Kościoła. Od Waszej pomysłowości zależy, jak przyozdobicie materiał – swoim imieniem, symbolicznie wpisując, malując, zaznaczając rozpoznawcze znaki. Możecie oczywiście przywieźć te materiały ze sobą, ale tak jak mówił Ojciec Jan – ważne jest stopniowe i świadome przygotowywanie się do czerwcowego Spotkania.

piszą organizatorzy w zaproszeniu do współtworzenia tego znaku.

Utworzony w ten sposób Płaszcz Maryi ma symbolizować rzeczywiste oddanie się Jej pod opiekę i obronę przez każdego z uczestników Lednicy. Będzie to również nawiązanie do jednej z tajemnic Różańca: ofiarowania w Świątyni. Dominikanów zainspirował to pomysły obraz Tycjana, ukazujący malutką Maryję, przyprowadzoną przez rodziców do świątyni jerozolimskiej.

Oto otoczona świetlistą jasnością mała dziewczynka wstępuje po ogromnych stopniach do Bożej świątyni. A potem podejmuje cząstkę codziennej odpowiedzialności za to miejsce i zaczyna tkać zasłonę, która zawiśnie przed Świętym Świętych. Ta starożytna intuicja modlitewna podpowiada, że Miriam z Nazaretu od najmłodszych dni przygotowywała się do otulenia w swoim ciele Przedwiecznego Słowa.

– piszą. Przekonują, że od najwcześniejszych lat istnienia Kościoła chrześcijanie wierzyli, że to otulanie trwa nadal po Wniebowzięciu Najświętszej Dziewicy. “Dlatego ułożyli przepiękną modlitwę Pod Twoją obronę”.

W drodze na tegoroczną Lednicę chcemy pójść tropem Miriam z Nazaretu i nawzajem zachęcać się do podjęcia odpowiedzialności za świątynię Bożą, jaką jest młodzież gromadząca się pod Bramą–Rybą.

– piszą.
Kawałki materiałów należy przysyłać na adres:

Ośrodek – Dom św. Jana Pawła II, Pola Lednickie 1, 62-280 Kiszkowo

Tegoroczne spotkanie na Lednicy odbywa się pod hasłem “Cały Twój”, nawiązując w ten sposób na Maryjnego zawołania św. Jana Pawła II, którego setna rocznica urodzin przypadnie 18 maja. Hasło nawiązuje również do wielkiej maryjności kard. Stefana Wyszyńskiego, którego beatyfikacja odbędzie się 7 czerwca w Warszawie – nazajutrz po Spotkaniu Lednickim.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



„Od zranienia do uzdrowienia” Wkrótce Ekstremalna Droga Krzyżowa 2020

„Od zranienia do uzdrowienia” – to hasło tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. – Zmaganie się z samym sobą, wysiłek, wyzwanie, noc, pokonywanie wybranej trasy, a wszystko po to, aby zmienić swoje życie i spotkać się z Bogiem – zachęcają twórcy akcji, której tegoroczna edycja, na większości tras, ruszy 3 kwietnia 2020 r.

Polub nas na Facebooku!

„Od zranienia do uzdrowienia” Wkrótce Ekstremalna Droga Krzyżowa 2020
„Od zranienia do uzdrowienia” – to hasło tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. – Zmaganie się z samym sobą, wysiłek, wyzwanie, noc, pokonywanie wybranej trasy, a wszystko po to, aby zmienić swoje życie i spotkać się z Bogiem – zachęcają twórcy akcji, której tegoroczna edycja, na większości tras, ruszy 3 kwietnia 2020 r.

Duchowni zachęcają, by podczas 40-dniowego oczekiwania na zmartwychwstanie, podjąć postanowienia, które pomogą wiernym zbliżyć się do Boga. Oprócz uczestnictwa w rekolekcjach, Gorzkich Żalach, czy porannych laudesach, można wybrać wyzwanie zupełnie niecodzienne i wyruszyć na Ekstremalną Drogę Krzyżową.

Ta wyjątkowa forma rekolekcji składa się z czterech kroków: wyzwania, drogi, zmagania oraz spotkania. Wyzwanie pojawia się w momencie poznania idei EDK – jego podjęcie prowadzi do drogi, czyli wyruszenia w nocną wędrówkę w milczeniu z modlitwą i z wewnętrznymi rozważaniami. Trzeci krok to zmaganie, które pojawia się, gdy zaczyna brakować sił i trzeba przezwyciężyć swoje słabości. Zwieńczeniem walki ma być spotkanie z Bogiem. Wyznaczane drogi są zróżnicowane pod względem długości i trudności. Często prowadzą przez bagna i dzikie lasy – sprawia to, że nie wszystkim uczestnikom udaje się ją ukończyć.

Od 26 lutego można zgłosić swoją chęć uczestnictwa wydarzeniu poprzez stronę www.edk.org.pl. W tym roku w inicjatywę zaangażowani są uczestnicy z 25. państw i 358. miast na 873. trasach. Na dziś zarejestrowanych jest 95 tys. oficjalnych uczestników.

– Rok temu uczestnicząc w EDK i rozważając mękę Pana Jezusa modliłam się gorąco aby udało mi się zajść w ciąże gdyż od bardzo dawna staraliśmy się z mężem o dziecko. Droga była trudna ale kiedy dotarłam do celu poczułam jakby całe zmęczenie nagle odpłynęło. Czułam się niezwykle blisko Boga. 4 miesiące temu dowiedziałam się że nasze modlitwy zostały wysłuchane i ze względu na to że nosze pod sercem mały cud w tym roku nie będę mogła uczestniczyć– wyznaje uczestniczka z Jasła.

Ekstremalne warunki, jakie towarzyszą modlitwie w drodze sprawiają, że inicjatywa Wspólnoty Otwartych Indywidualności i Męskiej Strony Rzeczywistości adresowana jest raczej do mężczyzn, nie brakuje jednak kobiet, które każdego roku podejmują to wyzwania.

– Moje EDK nie było łatwe dużo śniegu mokre buty, połamane choinki. Dwa razy w nocy zgubiliśmy drogę ale pan Bóg i Matka Boska czuwali nad nami czułam to cały czas daliśmy radę, ukończyłyśmy trasę zmęczone ale szczęśliwe – podsumowuje swoje doświadczenia Agata z Bielska Białej.

W wydarzeniu mogą wziąć udział zarówno wierzący, jak i niewierzący. Ci pierwsi – by przeżywać ból choć trochę podobny do tego, którego doświadczał Jezus przed śmiercią i by zbliżać się do Boga. Ci drudzy – by stanąć twarzą w twarz z własnymi lękami i niedoskonałościami.

– To okazja, aby pozwolić Jezusowi prowadzić się, nawet gdy nogi odmówią posłuszeństwa, a pewność siebie legnie w przydrożnym rowie. To wyzwanie to zgoda na trudne warunki, zmęczenie, zimno, czasem ból. Paradoksalnie jednak mogą one bardzo pomóc otworzyć się na medytację i modlitwę pokazując prawdę o własnych ograniczeniach, do których możesz Go zaprosić – wyjaśniają organizatorzy.

Termin oraz trasa przejścia, jest tylko propozycją, EDK można przejść w dowolnym czasie i miejscu.

Po raz pierwszy tę modlitewną wędrówkę zorganizowano w 2009 r. na 44-kilometrowej trasie z krakowskiego Podgórza do Kalwarii Zebrzydowskiej. Dziś jest to trasa już historyczna, nosząca imię św. Benedykta. Idea akcji narodziła się w trakcie spotkań Męskiej Strony Rzeczywistości, a jej twórcą jest ks. Jacek Stryczek, były prezes Stowarzyszenia Wiosna.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap