Nasze projekty

Anna Hazuka: W Dzień Mamy od rana zawsze patrzę na Maryję

Maryja jest dla mnie niezwykle ważną osobą, a teraz - kiedy zostałam mamą, stała się moją przewodniczką po świecie kobiety” - powiedziała dziennikarka Anna Hazuka w rozmowie z red. Weroniką Kostrzewą w programie "Kościół- Wydarzenia- Komentarze" w Radiu Plus. Opowiedziała także o tym, jakie emocje towarzyszyły jej w trakcie czytania książki “Miriam” o. Adama Szustaka.

„Wieżo Dawidowa”  

W rozmowie Anna Hazuka opowiedziała o tym, jak przeżywa Dzień Matki ze swoją piątką pociech, od których liczy, że dostanie kilka laurek. Podkreśliła także, że tego wyjątkowego dnia i we wszystkie dni, zawsze towarzyszy jej Maryja. W Dzień mamy od rana zawsze patrzę na Maryję. Ona jest od samego początku mojego życia niezwykle ważną osobą, a szczególnie teraz – kiedy zostałam mamą stała się dla mnie taką przewodniczką po świecie kobiety.  

Swoje macierzyństwo odniosła także do książki o. Adama Szustaka “Miriam”, w której dostrzegła jasne nawiązanie do tego, w kim ma szukać pocieszenia, kiedy matczynych obowiązków jest co nie miara. Jeden moment w książce tak bardzo mi się spodobał. To tłumaczenie wezwania “Wieża Dawidowa”, które zawsze u mnie w automacie oznaczało, że Maryja równa się obrona. Wieża, która ma chronić nasze miasto, ma chronić miasto mojej duszy, ma chronić moją wierność Bogu pod jej płaszczem. Ojciec Adam pisze, że ta “Wieża Dawidowa” jeszcze ma inne znaczenie – Maryja jest tą, która tak jak Wieża, patrzy na codzienność z Bożej perspektywy. Moja codzienność, matki piątki dzieci, zapracowanej, wymaga ode mnie tego, żeby nie dać się temu kieratowi zgnieść, żeby cały czas się wybijać. To było kapitalne. Bardzo we mnie została ta Wieża Dawidowa – ja chcę ją postawić w środku mojego domu i wspinać się na nią szczególnie wtedy, kiedy tak trudno jest podczas domowych obowiązków. Wtedy chcę się wybić, popatrzeć na to z Bożej perspektywy – tłumaczy Anna Hazuka.  

“Intruz”  

Anna Hazuka podkreśliła, że podczas lektury najnowszej książki o. Adama Szustaka miała poczucie, że nie powinna jej czytać, ponieważ dotyka zbyt intymnych relacji. Stwierdziła, że budowanie przyjaźni między człowiekiem, a Bogiem – według niej – powinno pozostać w pewnej tajemnicy. Tymczasem o. Adam zdradza czytelnikom szczegóły swojej bliskości z Maryją.  

Reklama
Reklama

Kiedy przyglądałam się relacji, jaką ojciec Adam odmalowuje przed czytelnikiem, w swojej książce miałam takie poczucie: “Jaki Ty jesteś odważny”, że mówisz nam o tym wszystkim w tak wyjątkowy sposób. A z drugiej strony miałam też takie poczucie, że Ojciec Adam napisał tę książkę w takim duchu eucharystycznym – “łamię się na każdej stronie dla Ciebie czytelniku – bierz i jedz, bo ja tego nie chcę zostawiać dla siebie. Nie chcę tego wszystkiego, co odkryłem, co wciąż odkrywam o Maryi, zostawiać tylko i wyłącznie dla siebie, to ma płynąć dalej “ – mówi dziennikarka. Maryja jest dla niego kimś, kto uczy go Pana Boga. To jest najwłaściwsza relacja – najwłaściwsze ustawienie duchowości maryjnej, czyli Ona jest nieustannie tym, kto odsyła nas do Boga – dodaje Anna Hazuka.  

Przewodnik po Litanii Loretańskiej  

Anna Hazuka podkreśla, że “Miriam” o. Adama Szustaka jest swoistym przewodnikiem po Litanii Loretańskiej. Jednak nie jest to tylko wyjaśnienie poszczególnych wezwań, ale świeże wprowadzenie, umocnione Bożym spojrzeniem. Zwróciła także uwagę, że takiego ujęcia tematu nie ma w żadnej innej pozycji. Poza biblijnymi i teologicznymi ujęciami Litanii, o. Szustak przepuszcza czytelników przez wyjątkowy filtr osobistej relacji każdego, kto po tę książkę sięgnie.  

Jako przykład wyjątkowego objaśnienia, Anna Hazuka przytoczyła wezwanie: “Przybytku chwalebny”.  Tutaj o. Adam Szustak mówił o tym, że przybytkiem dla Pana Jezusa jest współcześnie rozumiane Tabernakulum. Podając przepisy kanoniczne mówiące o tym, po co Tabernakulum ma być zbudowane, powiedział o tym, że jest przepis kanoniczny, który mówi, że tabernakulum ma być piękne. I stąd przeszedł w bardzo dotykający sposób do tego, że w takim razie moje życie nie może być “byle jakie”. Moje życie człowieka wiary – człowieka, który żyje w obecności 

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę