Abp Gądecki: Aborcja ze względu na ryzyko choroby dziecka to dyskryminacja

„Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los” – napisał abp Stanisław Gądecki w komunikacie odnosząctym się do ostatniej decyzji TK.

Polub nas na Facebooku!

Publikujemy treść przekazanego Komunikatu Przewodniczącego KEP:

Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje;
a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” (Łk 9,48).

Ze smutkiem przyjęliśmy odmowę rozpatrzenia wniosku poselskiego odnoszącego się do kwestii konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny. W przeszłości Trybunał Konstytucyjny zapisał się chwalebnie w polskiej debacie na temat prawnej ochrony dziecka poczętego. W wydanym pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla w 1997 roku orzeczeniu (K. 26/96) uznał on, że: „Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. (…) Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Obowiązujące w Polsce przepisy o prawnej ochronie życia ludzkiego, za sprawą zamieszczonych w ustawie tzw. wyjątków, wciąż naruszają wspomnianą zasadę demokratycznego państwa prawnego. W szczególny sposób jest to prawdziwe w stosunku do tzw. aborcji eugenicznej dopuszczonej prawnie na podstawie dużego prawdopodobieństwa upośledzenia lub choroby. Nie chodzi tutaj o fakt choroby, a jedynie o poważne ryzyko ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. W obu przypadkach mamy do czynienia z dopuszczeniem przerwania ciąży – jak podkreślają posłowie wnioskodawcy – „bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej” (zob. Wniosek do TK sygn. K. 13/17) w oparciu o niekreślone kryteria legalizacji takiego działania.

Aborcja z powodu ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu jest odmową prawa do życia dzieciom zdolnym do życia, a często zdolnym także do wykonywania w dorosłym życiu np. zawodów zaufania publicznego. Posłowie zaskarżający ten przepis przywołują przykład kobiet z zespołem Turnera, które wykonują w Polsce zawód lekarza. W przypadku nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka mamy prawne przyzwolenie na selekcję z uwagi na stan zdrowia nieurodzonego jeszcze dziecka, co stanowi bezpośrednią dyskryminację.

Jako katolicy na początku każdej Mszy św. wypowiadamy słowa spowiedzi powszechnej. Mówimy o grzechach popełnionych myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem…. Zaniedbanie powoduje często nieodwracalną krzywdę w stopniu nie mniejszym niż złe działanie. Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los.

Oczekujemy beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, niestrudzonego obrońcy życia. „Przeszedł czas – mówił Ksiądz Prymas – ażeby wstrząsnąć sumieniami, ażeby każdy wyzwolił się z kłamstwa, jakim jest określanie zabójstwa słowem ‘zabieg’. To nie jest zabieg, ale morderstwo, przerywające dzieje człowieka, które zapoczątkował Ojciec przed wiekami” (09.03.1975). „Wszelkie działanie przeciwko rozpoczętemu życiu – nauczał Prymas Tysiąclecia – jest zwykłą zbrodnią przeciwko prawom natury! Powstające pod sercem matki nowe życie nie należy do niej. Jest ono własnością nowego człowieka! Nikt nie może bezkarnie pozbawiać życia kształtującej się dopiero istoty ludzkiej, zwłaszcza, że jest ona bezbronna. Musi więc mieć swoich obrońców. Obrońcą jest sam Bóg, który się upomni o to życie…” (11.01.1976).

Wyrażam jednocześnie moje rozczarowanie z powodu niedotrzymania jak dotąd obietnicy wyborczej złożonej kiedyś przez partię rządzącą o ochronie życia od poczęcia (por. Program Prawa i Sprawiedliwości 2014 r., s. 7).

W biblijnym dialogu Boga z Abrahamem pada pytanie o dziesięciu sprawiedliwych, których obecność może uratować miasto. Polska pyta dzisiaj o tych dziesięciu sprawiedliwych, których potrzebuje nasza Ojczyzna, aby móc się prawidłowo rozwijać, chroniąc sprawiedliwie życie wszystkich swoich obywateli.

+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatów Europy


BP KEP/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Pomoc w pogłębionym zrozumieniu Biblii. Jest nowy komentarz do Nowego Testamentu

Wyjątkowy, bo napisany przez świeckich ojców rodzin I tom Katolickiego komentarza do Nowego testamentu został dziś w Warszawie zaprezentowany przez wydawnictwo W drodze. Książkę rekomendował wybitny biblista ks. prof. Waldemar Chrostowski.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Opublikowany właśnie Tom I Komentarza zapowiada 17-tomową serię wydawniczą, której kolejne odsłony będą komentarzami do kolejnych ksiąg Nowego Testamentu w kolejności najczęściej obecnej w wydaniach Pisma Świętego. Pierwszy tom poświęcony jest Ewangelii wg św. Mateusza a jego autorami są dwaj świeccy teologowie katoliccy z USA Curtis Mitch i Edward Sri.

W dzisiejszej prezentacji wydawnictwa wzięli udział o. Tomasz Grabowski, dyrektor wydawnictwa W drodze, ks. prof. Waldemar Chrostowski – biblista, Dariusz Kowalski – aktor praktykujący częstą lekturę Pisma Św. oraz Paulina Guzik z TVP, która prowadziła spotkanie.

Właśnie świeckość autorów prezentowanego dziś Komentarza wymieniono jako szczególny walor tej publikacji. – Obaj autorzy są nie tylko wybitnymi fachowcami z dziedziny teologii, ale przede wszystkim ojcami wielodzietnych rodzin, co sprawia, że ten Komentarz wyrósł w klimacie rodziny, co jest dziś bardzo ważne. Nie jest adresowany do specjalistów – choć i ci skorzystają, ale zwłaszcza uprzystępnia Pismo święte laikom, wierzącym, szukającym pogłębionego zrozumienia Biblii – mówił ks. prof. Waldemar Chrostowski.

 

 

Jego słowa potwierdził o. Grabowski, szef wydawnictwa W drodze. – Jest to książka zaadresowana do wykształconych niespecjalistów, osób wierzących, nie będących ekspertami od Pisma św., nie znających się na egzegezie, ale są zainteresowani żywym Słowem Bożym i szukają pomocy w pogłębionym zrozumieniu tego, co słyszą na liturgii Mszy św. – mówił o. Grabowski.

Autorami następnych tomów, do kolejnych Ewangelii, Dziejów Apostolskich a potem listów i Apokalipsy będą różni świeccy bibliści i teologowie z USA, wszyscy prezentujący katolicką szkołę Biblii. Właśnie ową katolickość podkreślał jako wielki walor Komentarza ks. prof. Chrostowski. – Przy lekturze tego Komentarza wyraźnie widać, że autorzy bardzo dobrze znają naukę Soboru Watykańskiego II oraz papieży: św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Są również odporni na wdzierającą się również do teologii poprawność polityczną. Zwłaszcza widać to w komentarzach do rozdziałów Ewangelii dotyczących małżeństwa czy bezżeństwa – zauważył ks. prof. Chrostowski. 

 

Stacja7 jest patronem medialnym publikacji.

ad/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap