2 lata temu urodziła się Anielka. “Z każdej, nawet trudnej sytuacji, Bóg wyprowadza dobro”

Rodziców Anielki, która urodziła się z bezczaszkowiem i żyła zaledwie 7 dni, wciąż spotyka fala krytyki. Także dziś, gdy mija 2. rocznica urodzin dziewczynki. "Mam zbyt piękne życie, by żywić urazę" - mówi mama Anielki.

Irena i Maciej Kaczyńscy
Irena i Maciej
Kaczyńscy
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

1 lutego mijają 2 lata od narodzin Anielki, której historię znają dobrze czytelnicy naszego portalu. Moment diagnozy był bardzo bliskim zetknięciem się z rzeczywistością aborcyjną, chociaż my sami od aborcji jesteśmy jak najdalsi. Przyszłam na badanie i usłyszałam od lekarza, że jest to wada śmiertelna, że dziecko nie będzie żyło, że może umrzeć w trakcie porodu albo w ogóle do niego nie dożyć. Lekarz przywołał drugiego kolegę na potwierdzenie, że to jest słuszna diagnoza, więc przyjęłam to i nie walczyłam z medycznym orzeczeniem. Ale pierwszą rzeczą, jaką usłyszałam po diagnozie, było pytanie, czy zdecydowałabym się na terminację… – wspomniała w jednym z wywiadów mama Anielki, Irena Kaczyńska.

Wbrew rokowaniom lekarzy Anielka urodziła się. Żyła zaledwie 7 dni, ale zdążyła poruszyć serca wielu ludzi. Zarówno wtedy jak i dziś nie brakuje słów wsparcia i otuchy, które przysyłają internauci.

POLECAMY: Nikt nie płacze, nawet Anielka

Niestety od czasu, gdy publicznie opowiedzieli swoją historię, regularnie spotykają się też z agresywnymi komentarzami na swój temat. Do takich w ostatnim czasie można zaliczyć wpis jednego z polityków.

Odnosząc się do wypowiedzi prof. Płatek, jakoby w mediach nie pokazywano zdjęć dzieci terminalnie chorych, mama Anielki zamieściła na swoim Twitterze zdjęcie 7-dniowej córeczki. Było to zdjęcie zrobione niedługo przed jej śmiercią.

Pod jej wpisem Krzysztof Sławiński, radny świętokrzyskiej PO napisał “Proszę o zdjęcie, gdy skończy pierwszy rok życia”. Za ten wpis spotkała go fala krytyki i negatywnych komentarzy. Nie brakowało wśród nich obraźliwych wpisów i pogróżek. Zdaniem rodziców Anielki taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Nie można na nienawiść odpowiadać tym samym. To do niczego nie prowadzi – przyznają zgodnie.

 

“Mam zbyt piękne życie, by żywić urazę”

Polityk szybko przeprosił wszystkich, których uraził jego wpis. W ramach zadośćuczynienia za jego tweet mama Anielki zaproponowała, by radny wsparł finansowo Fundację Warszawskie Hospicjum dla Dzieci, która opiekowała się małą Anielką.

W kolejnym swoim wpisie Sławiński zadeklarował, że przez rok co miesiąc regularnie będzie wspierał finansowo wskazane hospicjum. Padła deklaracja i ponowne przeprosiny. Należy to przyjąć za dobrą monetę, że ludzie przekraczając pewną granicę, są jeszcze w stanie się cofnąć. Dla nas to zamknięcie dyskusji – mówi Stacji7 Irena Kaczyńska, mama Anielki.

 

 

“Bóg może wyprowadzić dobro z każdej sytuacji”

Tata Anielki, Maciej Kaczyński, w jednym ze swoich wpisów wyraził nadzieję, że jego zdaniem ta historia może przynieść pozytywny skutek. Liczę, że paradoksalnie otworzy oczy, choć kilka par oczu na to, jaką barbarią jest promowanie aborcji – napisał. Rzeczywistość chrześcijańska jest przepełniona takimi pokrętnymi historiami, nawet w czasie Liturgii Paschalnej słyszymy o “błogosławionej winie”. Bóg z każdej, nawet bardzo trudnej sytuacji, może wyprowadzić dobro. Być może ktoś o bardziej ugruntowanej wrażliwości, a niepewny co do tych rozstrzygnięć, przekona się, że nie tędy droga – dodał w rozmowie ze Stacją7.

Zdaniem pani Ireny ta historia dotknie bardziej autora przykrego wpisu, niż ich. Za długo siedzimy w tym i śledzimy dyskusje w internecie, żeby taka agresja robiła na nas większe wrażenie – mówi pan Maciej.

Rodzice Anielki też, że jest to niezwykłe, że postać Anielki powraca jakąś boczną drogą właśnie w okolicy jej rocznicy urodzin. Ten czas od jej narodzin jest dla nas przepełniony znakami i symbolami – powiedział Maciej Kaczyński.

ZOBACZ: Życie w blasku Anielki

 

 

Czas na działanie

Po październikowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przesłanki eugenicznej rozmawialiśmy z rodzicami Anielki o ich odczuciach. Zastanawiam się, na ile ta zmiana prawna zmieni podejście lekarzy, czy teraz pierwszym, co usłyszy kobieta, będzie: „ja będę prowadził pani ciążę, przejdziemy to razem, jest hospicjum, dam pani telefon do psychologa” – u nas tego zabrakło, zostałam w osamotnieniu i jedyne, co mi zaproponowano, to była aborcja. Wiele kobiet pewnie nie ma siły, żeby zapytać o inne rozwiązania, a przecież jest pomoc – powiedziała Irena Kaczyńska, przypominając, że “są hospicja, które oferują ogromne wsparcie, nam bardzo pomogli i na etapie ciąży i w czasie tych kilku dni życia Anielki”.

Zapytani o opublikowane w ubiegłym tygodniu uzasadnienie wyroku TK, podkreślają ponownie, jak ważne jest podjęcie działań we współpracy z już istniejącymi organizacjami i placówkami, które oferują specjalistyczną pomoc w przypadku, gdy dziecko ma się urodzić chore czy też śmiertelnie chore. Brak przesłanki eugenicznej niczego kobietom nie zabiera. Te kobiety mają pomoc, można kierować je do hospicjów – one istnieją – mówi Irena Kaczyńska.

PRZECZYTAJ TEŻ: To nie ja wyznaczyłam granicę życia mojej córki [ROZMOWA]

 

os, TVP/Stacja7

Irena i Maciej Kaczyńscy

Irena i Maciej Kaczyńscy

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Irena i Maciej Kaczyńscy
Irena i Maciej
Kaczyńscy
zobacz artykuly tego autora >

Pogotowie rodzinne. Specjalistyczna pomoc z chrześcijańskimi wartościami

Przy jednej z warszawskich parafii powstało Pogotowie Rodzinne. Po specjalistyczne i kompleksowe wsparcie może się tu zgłosić każdy, kto doświadcza trudności związanych np. z wychowywaniem lub chorobą dziecka, relacjami w rodzinie, żałobą po stracie kogoś bliskiego, adopcją.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

“Pogotowie dla rodziny” zajmuje się m.in. szeroko rozumianą pomocą w rozwiązywaniu problemów rodzin a także wsparciem dla osób doświadczających kryzysów życiowych, cierpiących z powodu straty bliskich. Poradnia znajduje się w sali C domu parafialnego przy kościele NMP Matki Kościoła na ul. Domaniewskiej w Warszawie. Prowadzą ją psycholog Agata Powojewska oraz pedagog Monika Wiater

“Projekt Pogotowie dla Rodziny wyrasta z naszych osobistych doświadczeń. Dostrzegłyśmy, że istnieje potrzeba, często niewielkiego, ale bardzo różnorodnego, wsparcia dla osób, które go potrzebują, a nie wiedzą dokąd pójść, obawiają się wizyty u specjalisty, albo nie mają pewności, że powinny” – podkreślają pomysłodawczynie projektu.

 

 

Specjalistyczna pomoc z wartościami

Ks. Marcin Szczerbiński, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin w Kurii archidiecezji warszawskiej, zauważa, że istnieje wielka potrzeba wychodzenia z pomocą “w różnych sprawach związanych ze zdrowiem psychicznym, zwłaszcza, że te problemy się piętrzą, a pandemia nasiliła różne trudności”. Cieszę się z powstania nowej poradni i specjalistów, którzy prezentują wartości chrześcijańskie. Wielu ludzi decyduje się na skorzystanie z pomocy poradni, ponieważ pracują w niej profesjonaliści, ale jednocześnie reprezentują podejście do różnych spraw osadzone w wierze – mówi ks. Szczerbiński.

Poradnia proponuje spotkania indywidualne prowadzone przez psychologia i pedagoga, a czas ich trwania jest uzależniony od sytuacji konkretnych osób. Zakres konsultacji jest bardzo szeroki. Mogą wziąć w nich udział zarówno osoby przygotowujące się do ślubu, jak i będące już w małżeństwie, na różnych etapach rozwoju rodziny, również osoby, które starają się o adopcję lub są rodzicami adopcyjnymi. Wśród licznych tematów, z jakimi można zgłosić się do Pogotowia Rodzinnego, są m.in. trudności z poczęciem dziecka, trudności wychowawcze, komunikacja z rodzicami, dziećmi i wnukami czy strata członka rodziny.

 

Pomoc z potrzeby serca

Same doświadczyłyśmy wielu trudności. Mamy doświadczenie w pomaganiu i to chcemy robić. Na gruncie zawodowym wielokrotnie byłyśmy pytane o miejsca gdzie można uzyskać pomoc w różnych życiowych sprawach. Brak odpowiedzi na część z tych pytań zrodził niniejszy projekt – piszą na swojej stronie koordynatorki Pogotowia Rodzinnego.

Na spotkanie można się umówić pod numerem telefonu 692 032 370 lub mailowo, pisząc na adres [email protected] Więcej informacji na stronie internetowej.

ZOBACZ TEŻ: “Przybyły nam 4 serca” 13-osobowa rodzina Brodów podsumowuje dekadę

 

kh, os, archwwa.pl/Stacja7.pl

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap