Nasze projekty
Ania Drus, ks. Dominik Ostrowski

Osioł i palma czyli dziś nie przegap w liturgii

W Wielkim Tygodniu z pomocą liturgisty kierujemy uwagę na znaki, symbole i ważne momenty, będące trudne w interpretacji.

Reklama

Trzymając w rękach ozdobne palmy oddajmy pokłon przychodzącemu Panu! Biegnijmy Mu na spotkanie z hymnem i pieśnią uwielbienia, wołajmy radośnie do Niego: niech będzie Pan błogosławiony!

Tymi słowami Kościół modli się dziś w Jutrzni przed Pieśnią Zachariasza. Dobrze ilustrują one to, czym jest Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej.

Pozornie w samej nazwie już kryje się sprzeczność. “Palmy” bowiem, dzięki wpleceniu ich w polskie tradycje wielkopostne jako kolorowe bukiety, prędzej kojarzą się z radością, świętowaniem, wiosną, odrodzeniem i życiem. Tymczasem stoją w nierozłącznym zestawieniu z Męką Pańską: żałobnymi pieśniami, kontemplacją ran Chrystusa, ogromem bólu i cierpienia.

Reklama
Reklama

Takie jednak są te najważniejsze święta chrześcijańskie: przez krzyż i cierpienie do radości Zmartwychwstania. Rozpoczyna je niedziela czyli zawsze, w każdym czasie święto Zmartwychwstania, lecz naznaczona kontemplacją Męki Pańskiej. Pełna kolorowych palm, w niektórych parafiach im wyższych tym lepszych, lecz już z odczytaniem opisu Męki Jezusa według jednej z ewangelii synoptycznych.

Sama liturgia już jest tego dnia inna niż w każdą niedzielę. Rozpoczynają ją bowiem zupełnie nietypowe obrzędy wstępne: poświęcenie palm przyniesionych przez wiernych, odczytanie Ewangelii według św. Łukasza i procesja z tymi palmami, nawiązująca do wydarzeń odczytanych przed chwilą.

To tu pojawiają się 2 najciekawsze dziś znaki: osioł i palma.

Reklama
Reklama

Osioł

W odczytywanym na wstępie liturgii fragmencie Ewangelii widzimy scenę, w której Jezus każe uczniom przyprowadzić oślątko, aby mógł na nim wjechać do Jerozolimy. Jest to czas bezpośrednio poprzedzający Jego proces, skazanie i mękę oraz śmierć.

To również świadome nawiązanie Mistrza do proroctwa starotestamentalnego proroka Zachariasza, który zapowiedział przybycie do Jerozolimy Króla Pokoju właśnie na oślęciu (Za 9,9). Miało to być zapowiedzią odmienności jego panowania od sposobu, w jaki panują ziemscy królowie, przybywający do swoich miast na koniach.

Palma

Gdy Jezus wjeżdża do Jerozolimy na oślątku ludzie pamiętający uczynione przez Niego niedawne cuda, zwłaszcza wskrzeszenie Łazarza, kładą Mu pod nogi płaszcze oraz gałęzie palm. To również nawiązanie do królewskości Mistrza z Nazaretu. Uczniowie wołają również do Niego: “Chwała Temu, który przychodzi jako Król w imię Pana” – cytując Psalm 118. Dokładnie to samo czynimy w dzisiejszej liturgii: wprawdzie naszych palm nie kładziemy pod nogi celebransa, lecz unosimy je wysoko, ale również wołamy “Hosanna”.  

Reklama

Te nietypowe obrzędy wstępne zastępują i wypierają niejako inne, takie jak akt pokutny.

Bezpośrednio od procesji z palmami przechodzimy do Liturgii Słowa, w której wszystko już dotyczy Męki Pańskiej – tego, co działo się niedługo po wjeździe Jezusa do Jerozolimy.

Pełen chwały i królewskości wjazd do Świętego Miasta inauguruje najważniejsze dzieło Jego życia. Jezus wjeżdza tam po to, aby umrzeć.

Męka Pańska

W dawnym rycie Liturgii od Niedzieli Palmowej aż do Wielkiej Środy włącznie odczytywano codziennie kolejny opis Męki Pańskiej według jednego z ewangelistów synoptycznych. Ten zatwierdzony na soborze Trydenckim przepis według wszelkiego prawdopodobieństwa sankcjonował zwyczaj obecny w liturgii chrześcijańskiej od bardzo dawna, przynajmniej od X w. To wskazuje również nam, że cały rozpoczynający się dziś Tydzień będzie Wielki – Święty, jak to się mówi w innych niż polski językach.

Kulminacja zaś tego kontemplowania Męki Pańskiej nastąpi w Wielki Piątek, gdy będziemy odczytywać jej opis według św. Jana.

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite