video-jav.net

Teologia Tolkiena. Opatrzność

Ktoś może się zdziwić – jaka Opatrzność? Przecież we „Władcy Pierścieni” nie ma sił wyższych, Boga, Opatrzności. Na pozór.

ks. Stanisław Adamiak
ks. Stanisław
Adamiak
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Teologia Tolkiena. Opatrzność
Ktoś może się zdziwić – jaka Opatrzność? Przecież we „Władcy Pierścieni” nie ma sił wyższych, Boga, Opatrzności. Na pozór.

Kiedy wczytujemy się w książki Tolkiena, widzimy, że na kartach powieści obecna jest wiara w Opatrzność. Dość mocno ukryta, nie wysuwająca się na pierwszy plan, ale wyraźna.

W „Silmarillionie” mamy dwie sytuacje, gdzie mocno i wyraźnie zadziałały „siły nadprzyrodzone”. Pierwszą z nich jest koniec Pierwszej Ery – wojna, w czasie której Valarowie przybywają z zachodu, by wreszcie pomóc elfom, by ich uratować i obalić władzę Morgotha. To niezwykłe działanie jest jeszcze bardziej widoczne na końcu Drugiej Ery – sami Valarowie zawieszają swoją władzę nad światem, by oddać ją Eru, by ten wymierzył sprawiedliwość zbuntowanym ludziom. I faktycznie tak się dzieje – Opatrzność działa w sposób bezpośredni. W pozostałych przypadkach dokonuje się to w sposób mniej widoczny.

We „Władcy Pierścieni” działania sił wyższych dokonują się przez narzędzia, którymi są stworzenia niższe, o czym mówiliśmy w minionym odcinku (Teologia Tolkiena. Narzędzia łaski >>>). Ktoś może się zdziwić – jaka łaska, jaka Opatrzność? Przecież we „Władcy Pierścieni” nie ma sił wyższych, Boga, Opatrzności. Na pozór.

Chcąc to zrozumieć, musimy cofnąć się do początku, do rozdziału „Cień Przyszłości”, który tłumaczy co dzieje się w świecie powieści. W dialogu Gandalfa i Frodo poznajemy historię pierścienia. Kto spowodował, że Bilbo dostał pierścień? Kto spowodował, że pierścień trafił do Froda? To jest właśnie działanie sił wyższych, czyli Opatrzności.

 

🎧 SŁUCHAJ W WERSJI AUDIO (Spotify, iTunes, Google Podcasts)


ZOBACZ WCZEŚNIEJSZE ODCINKI SERII


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

ks. Stanisław Adamiak

ks. Stanisław Adamiak

ur. 1980. Duchowny diecezji toruńskiej, doktor historii Kościoła. Pracownik Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizuje się w historii wczesnego chrześcijaństwa. Wykładał na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie i Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Związany z Ruchem Światło-Życie, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego ks. Franciszka Blachnickiego.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Stanisław Adamiak
ks. Stanisław
Adamiak
zobacz artykuly tego autora >

Teologia Tolkiena. Narzędzia łaski

Narzędziami łaski Boga są najczęściej Jego stworzenia. Tak samo jest we „Władcy Pierścieni”, gdzie łaska działa przez konkretne postacie, m.in. Frodo, Aragorna, Gandalfa czy Faramira.

ks. Stanisław Adamiak
ks. Stanisław
Adamiak
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Teologia Tolkiena. Narzędzia łaski
Narzędziami łaski Boga są najczęściej Jego stworzenia. Tak samo jest we „Władcy Pierścieni”, gdzie łaska działa przez konkretne postacie, m.in. Frodo, Aragorna, Gandalfa czy Faramira.

Działanie Pana Boga dokonuje się przez jakieś narzędzia – najczęściej są nimi po prostu ludzie. Działanie łaski często jest czymś „dotykalnym”, czymś namacalnym. Jeśli mówimy, że otrzymujemy łaskę wiary, to otrzymujemy ją nie przez jakieś niewidzialne natchnienia, co przede wszystkim przez to, że urodziliśmy się w chrześcijańskiej rodzinie, że zostaliśmy przyniesieni do chrztu, że rodzice wychowywali nas po chrześcijańsku i przekazali nam wiarę. I to także jest działanie Bożej łaski.

Narzędziami łaski Boga są najczęściej Jego stworzenia. Tak samo jest we „Władcy Pierścieni”, gdzie łaska działa przez konkretne postacie. Oczywiście, tym przez którego dokonuje się największe wydarzenie – uratowanie całego świata jest Frodo. Hobbit, postać możliwie najmniej się do tego nadająca. Jest to jeden z głównych motywów „Władcy Pierścieni”, że zbawienie świata dokonuje się nie przez potężnych wojowników, wspaniałych elfów czy ludzi, nie przez dumnych krasnoludów, tylko właśnie przez hobbitów, którzy są rasą pozornie nic nie znaczącą, gdzieś na uboczu historii, bardzo pokorną. Tymczasem Frodo, a właściwie jego wierny towarzysz Sam, stają się tymi, przez których udaje się uratować cały świat.

Nie są jedynymi, dzięki którym dokonują się dobre wydarzenia. Narzędziem łaski, uzdrowienia jest np. Gandalf wobec króla Feodena. Jeszcze wyraźniej, uzdrowienia (dosłownie) dokonuje Aragorn w Minas Tirith.

„Władca Pierścieni” pokazuje nam w jaki sposób łaska z wysoka – uzdrowienie, miłosierdzie – przychodzi przez konkretnych ludzi.

 

🎧 SŁUCHAJ W WERSJI AUDIO (Spotify, iTunes, Google Podcasts)

 

 

ks. Stanisław Adamiak

ks. Stanisław Adamiak

ur. 1980. Duchowny diecezji toruńskiej, doktor historii Kościoła. Pracownik Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizuje się w historii wczesnego chrześcijaństwa. Wykładał na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie i Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Związany z Ruchem Światło-Życie, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego ks. Franciszka Blachnickiego.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Stanisław Adamiak
ks. Stanisław
Adamiak
zobacz artykuly tego autora >
Share via