Abp Hoser po Synodzie: słuchać, towarzyszyć, integrować

Abp Henryk Hoser wskazał na trzy praktyczne wnioski po Synodzie biskupów na temat rodziny. Słuchać, towarzyszyć i integrować to zadania Kościoła wobec małżonków i rodzin

Dzisiaj w Episkopacie Polski odbyło się spotkanie z biskupem warszawsko-praskim, który był jednym z ojców synodalnych. W ciągu kilkunastu dni w języku polskim dostępna będzie Relacja końcowa Synodu.

 

W ciągu ostatniego roku odbyły się dwa synody poświęcone rodzinie – nadzwyczajny i zwyczajny, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem mediów. Na ten zakończony przed niespełna tygodniem akredytowało się aż 464 dziennikarzy z całego świata.

– Jesteśmy świadkami światowego kryzysu rodziny. Zgodnie podkreślali to wszyscy ojcowie synodalni – powiedział abp Hoser. Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego, objawia się on przez spektakularne, smutne osłabienie więzów wewnątrzrodzinnych, podatność na wpływy środowisk antyrodzinnych, które nie wspierają wierności.

 

Jakie zadanie ma Kościół wobec narastającego kryzysu? Abp Hoser, odwołując się do zaleceń papieża Franciszka, wskazał na trzy praktyczne działania. Po pierwsze należy słuchać młodych ludzi, małżonków, także osób, które szukają innych dróg, którym małżeństwa się rozbiły. Bez słuchania nie wiemy, z kim mamy do czynienia, jakie są oczekiwania, jakie są radości, nadzieje, ale też smutki i trwoga. Po drugie towarzyszyć rodzinie we wszystkich stadiach jej istnienia. Związek przechodzi przez różne fazy, trudności, jakie małżeństwa napotykają, i z którymi nie dają sobie rady. Po trzecie integrować z Kościołem tych, którzy odeszli, zagubili się, dołączać ich do wspólnoty kościelnej. Oni wszyscy są Kościołem, chodzi przecież o osoby ochrzczone. A są one ochrzczone nie tylko do śmierci ale i ze skutkami wiecznymi, są oni członkami Kościoła i za takich trzeba ich uważać.

 

Jak powiedział abp Hoser, Kościół nadal ma być “szpitalem polowym”, ma odpowiadać na wszystkie rany i bóle człowieka, ale musi też zatroszczyć się o zapobieganie i zastanowić się, dlaczego tak dużo jest tych, którzy potrzebują leczenia.

Dużo uwagi poświęcono podczas spotkań temu, jaki jest boży zamysł na temat rodziny. Ten zapis znajdzie się w drugim punkcie dokumentu podsumowującego obrady synodu.

 

Abp Hoser dodał, że na Synodzie udało się dogłębnie zbadać naturę i problemy współczesnej rodziny. – Nie ma drugiej instytucji, która mogłaby na rodzinę spojrzeć tak kompleksowo, ukazując ogromne bogactwo diagnozy – powiedział. Podkreślił przy tym słowa Franciszka, który powiedział, że doktryna Kościoła na temat rodziny jest niezmienna.

Ojcowie synodalni – jak relacjonował abp Hoser – wskazali na konieczność zróżnicowanego duszpasterstwa rodzin, w zależności od kraju i problemów z jakimi borykają się rodziny, jednak przy zachowaniu jedności z nauczaniem Kościoła powszechnego.

 

Abp Hoser dodał, że czeka nas ciekawy okres postsynodalny. – Ojciec Święty już w sposób preferencyjny mówi o rodzinie w audiencjach generalnych i z pewnością będzie kontynuował ten cykl. Więc to też będzie owoc naszego synodu. A przede wszystkich wydaje mi się, że synod pokazał, co jest na prawdę dobre, przeźroczyste i nadające się do spożycia. I tutaj niewątpliwie synod wykonał ogromną pracę, ukazał właściwe perspektywy – powiedział biskup warszawsko-praski.

Jak dodał, na synodzie ojcowie “doświadczyli powszechności Kościoła, uniwersalizmu rodziny i jedynego modelu jakim małżeństwo i rodzina jest – gdzie jest ojciec, matka, dzieci, wierność wszystkim i w każdej sytuacji, gdzie jest trwałość, w tym zmiennym czasie bardzo ważna”.

Zdaniem abp. Hosera “ludzie dzisiaj często sami nie wiedzą kim są, nie potrafią się zdefiniować”. Chodzi m.in. o relację świadomości i ludzkiego ciała, czyli cielesności. – Pod tym względem mamy rozejście się. Złożenie człowieka w całość psychofizyczną i duchową jest także zadaniem synodu. Mamy mnóstwo zjawisk schizoidalnych, które rozszczepiają człowieka na poszczególne warstwy, które potem nie chcą się ze sobą skleić. To daje poczucie zagubienia i depresji – wyjaśnił.

Arcybiskup zapowiedział, że najprawdopodobniej w ciągu kilku, kilkunastu dni w języku polskim dostępna będzie Relacja końcowa Synodu.

 

Synod odbył się w Watykanie w dniach 4-25 października. Uczestniczyło w nim trzech biskupów z Polski: abp Henryk Hoser, abp Stanisław Gądecki i bp Jan Wątroba, oraz audytorzy świeccy – Jadwiga i Jacek Pulikowscy.


am (KAI) / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Synod: “ostatnie słowo należy do papieża”

Przedstawiliśmy swe propozycje, a teraz czekamy na odpowiedź Ojca Świętego, bo to do niego należy ostatnie słowo - tak kard. Kurt Koch skomentował zakończone dziś XIV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. rodziny

W rozmowie z KAI powiedział, że droga synodalna była wielkim wydarzeniem, a zarazem nowym doświadczeniem. – Było ono takie, jak chciał Ojciec Święty: każdy wypowiedział swoje troski. Ale na końcu trzeba znaleźć konsens, i myślę, że go osiągnięto – stwierdził przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

 

– Przeszliśmy długą drogę, przedstawiliśmy swe propozycje, a teraz czekamy na odpowiedź Ojca Świętego, bo to do niego należy ostatnie słowo – zaznaczył kardynał.


pb (KAI Watykan) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments