Top Man. Święci pańscy

Wszyscy mężni, czyli unikalna kolekcja świętych Pańskich. Znajdź patrona na miarę swoich możliwości i niech Cię strzeże (lub niech strzeże tego, dla którego to imię wybierzesz).

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >
Top Man. Święci pańscy

Św. Franciszek z Asyżu


Franciszek


Aktualny pontyfikat papieża Franciszka z pewnością przyczynił się do popularności imienia, którym szczyci się już spora gromadka świętych. Listę otwiera biedaczyna z Asyżu, nieustraszony średniowieczny misjonarz, mistyk i stygmatyk, który dzięki swojej radykalnej decyzji o naśladowaniu Ewangelii i rozdaniu całego majątku biednym, spowodował powstanie nowych ruchów i wspólnot w Kościele, stając się założycielem zakonu franciszkanów i klarysek.

To imię ma też inne warianty. Patronami mogą być również:

Francisco de Jaso y Azpilicueta zwany Ksawerym – współzakładał zakon jezuitów, a w swojej pracy misjonarskiej był tak aktywny, że podobno od czasów świętego Pawła, nikt nie nawrócił większej liczby ludzi.

Nie możemy pominąć też świętego Franciszka Salezego, założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, doktora Kościoła i autora wielu pobożnych dzieł.

Na naszej liście z patronującymi Franciszkami do wyboru pozostaje ponadto cały szmat błogosławionych, wśród nich błogosławieni Polacy: Franciszek Dachtera, Franciszek Drzewiecki, Franciszek Kęsy, Franciszek Rogaczewski, Franciszek Rosłaniec, Franciszek Stryjas.

Jako patron chętnie z pewnością posłuży również beatyfikowany przez Jana Pawła II portugalski pastuszek – mały Franciszek Marto, brat Hiacynty, który był świadkiem objawień Matki Bożej w Fatimie.

Top Man. Święci pańscy

Ojciec Pio


Pio


Łagodność i pobożność nie kojarzą Ci się zbyt atrakcyjnie? Błąd! Imię wyrażające te cnoty nosił między innymi padre Pio, kapucyn z Pietrelciny, jeden z najsłynniejszych współczesnych świętych, mistyk, stygmatyk i cudotwórca. Imię przyjął w zakonie na cześć świętego Piusa V, papieża i dominikanina, wielkiego reformatora Kościoła. Choć jak twierdzą złośliwi, ten papież-asceta i wieloletni inkwizytor zamierzał przemienić cały Watykan w surowy klasztor.

Top Man. Święci pańscy

Święty Jan Bosko


Jan


Kolejne imię z górnej półki, bo nosił je i kuzyn Jezusa, Jan Chrzciciel, który prorokował nadejście Mesjasza, i Jan Ewangelista, apostoł „umiłowany przez Pana”, który w swej Apokalipsie głosił bliski koniec świata.

Jeśli taki patron wydaje się Wam zbyt mainstreamowy, poszperajcie wśród innych świętych Janów. Nie brakuje tam gigantów takich jak: złotousty doktor Kościoła Jan Chryzostom czy założyciel karmelitów bosych i spowiednik świętej Teresy z Avila – Jan od Krzyża, autor kilku niezmiernie ciekawych dzieł.

Całkiem niezły jest także patron młodzieży, święty Jan Bosko, który przyczynił się do powstania salezjanów i salezjanek albo patron studentów prosto z Polski – Jan Kanty.

Dla tych, którym na sercu leży dobra spowiedź, najlepszymi będą – świetni w swoim fachu – Jan Maria Vianney, proboszcz z Ars czy Jan Nepomucen, który za obronę tajemnicy spowiedzi oddał własne życie.

Jeśli lubicie ciszę i spokój – Jan z Dukli, zwany też Janem z Puszczy, który po wielu latach pracy apostolskiej przyjął habit bernardyński i wyemigrował na pustelnię.

Rzecz jasna, świętych i błogosławionych Janów jest znacznie więcej i to z najbardziej egzotycznych zakątków świata. Trzeba wspomnieć zwłaszcza o jednym „z dalekiego kraju” – Jan Paweł II, papież, którego chyba nikomu nie musimy przedstawiać.

Top Man. Święci pańscy

Św. Jerzy


Jerzy


Jeżeli kręcą was smoki, rycerze i dziewice, polecamy jako patrona tego rzymskiego legionistę. Czy faktycznie pokonał bestię, ciężko powiedzieć, pewne jest jednak, że rozdał biednym cały swój majątek, a za odmowę złożenia ofiary bóstwom rzymskim poddano go okrutnym i długim męczarniom – według niektórych tekstów torturowano go aż 7 lat. Wiemy też, że był patronem bł. Księdza Jerzego Popiełuszko. Ten polski męczennik jest ofiarą systemu komunistycznego, a jego motto życiowe brzmiało „Zło dobrem zwyciężaj”.

Top Man. Święci pańscy

Św. Jacek


Jacek


Imię typowo polskie, dla tych, którzy mają w sercu głęboko wyryty patriotyzm. Święty Jacek Odrowąż to jeden z najlepszych polskich towarów ekspertowych w dziedzinie hagiografii (czyli nauki o świętych). Ten najsłynniejszy dominikanin, jako jedyny Polak został uwieczniony wśród rzeźb przedstawiających 140 świętych, stojących na kolumnadzie Berniniego wokół Placu św. Piotra w Rzymie, portretował go również sam El Greco. Należał do ostatniej partii braci, których osobiście obłóczył święty Dominik i wysłał na pracę misyjną. Udał się wtedy w towarzystwie m.in. błogosławionego Czesława OP, na zaproszenie własnego wuja Iwona Odrowąża, biskupa krakowskiego – do Polski, gdzie założył kilka całkiem ładnych klasztorów i zasłynął wieloma cudami, z których wyjątkowo pysznie i swojsko brzmi rozmnożenie pierogów.

Top Man. Święci pańscy

Św. Krzysztof, Hans Memling


Krzysztof


Lubisz szybką jazdę? Niech Cię strzeże święty Krzysztof – nie tylko na asfaltówkach, ale też na każdej drodze życia. A jako, że imię to oznacza noszącego Chrystusa – tego, który ma nieść Ewangelię na cały świat – to chyba nie ma co zwlekać…

Jak wieść niesie, święty Krzysztof był niezłym gigantem – zamieszkał na szlaku pielgrzymim, by pomagać pątnikom w przeprawie, przenosząc ich wraz z bagażami przez rzekę. Podobno raz wziął na swoje barki Dzieciątko Jezus i pod Jego ciężarem omal nie zanurkował – miał wtedy usłyszeć: "Dźwigasz cały świat, gdyż ja jestem Ten, któremu służysz, pomagając innym".

Ten patron nie ma praktycznie konkurencji, ale dla tych, którzy czują w sobie hiszpański – odważny temperament, dobrym patronem może być mnich Krzysztof z Kordoby, który ok. 852 roku zamanifestował swoją wiarę przed magistratem i z tego powodu został skazany na śmierć męczeńską. Wart też uwagi jest meksykański święty Krzysztof Magallanes Jara, misjonarz ludowy, który popularyzował modlitwę różańcową i w ten sposób budził powołania kapłańskie. Zginął podczas egzekucji w 1927 roku w Colotlan, przed śmiercią pocieszał swojego współbrata o. Augustyna Caloca: „Bądź spokojny synu: to tylko chwila, a potem niebo”.

Top Man. Święci pańscy

Św. Dominik


Dominik


Choć to imię zdecydowanie europejskie, to nosiło go z piętnastu świętych wietnamskich. Ale najsłynniejszym patronem jest święty Dominik, założyciel Zakonu Kaznodziejów, czyli dominikanów. Podobno, by wyprosić potomstwo, matka świętego, bł. Joanna z Azy, przybyła z pielgrzymką do sanktuarium świętego Dominika z Silos i nadała synowi imię w dowód wdzięczności po benedyktyńskim opacie. Już w czasie ciąży miewały sny, w których młody Guzman niczym Pies Pański biega z pochodnią wiary i zapala nią cały świat. Ale takie właśnie było jego motto: „Głosić wszystkim, zawsze, wszędzie i na wszystkie możliwe sposoby”. Kiedy podczas swych podróży znalazł się wśród kobiet niecnych obyczajów, dzięki jednej tylko rozmowie zewangelizował je tak skutecznie, że wszystkie porzuciły dawne życie i wstąpiły do pierwszego dominikańskiego klasztoru sióstr klauzurowych.

Inny święty o tym imieniu, Dominik Savio, zwany był przez samego papieża Piusa XI „małym świętym” i „gigantem ducha”. Choć umarł w wieku 15 lat, zdążył założyć w oratorium świętego Jana Bosko Towarzystwo Niepokalanej i napisać akt oddania się Matce Bożej Niepokalanej. Patronuje ministrantom, bo odznaczał się niezwykłą gorliwością i pobożnością, a na modlitwie raz po raz otrzymywał dar kontemplacji i ekstaz.

Top Man. Święci pańscy

Św. Augustyn i Św. Monika


Augustyn


Jeżeli spotkaliście się z tezą, że bierzmowanie to sakrament pożegnania z Kościołem, z pewnością spodoba się wam postać Augustyna z Hippony, wybitnego filozofa, który zwykł mawiać: „Nawróć mnie Boże, ale jeszcze nie teraz”. W rzeczywistości, jego nawrócenie dokonało się pod pływem wizji, w której usłyszał „Weź i czytaj” – otworzywszy wówczas Biblię na przypadkowej stronicy, natrafił na fragment Listu do Rzymian 13,13-14, mówiący o zaniechaniu ucztowania i uprawiania rozpusty oraz o „przyobleczeniu się w Chrystusa”. Porzucił więc, ku uciesze matki, świętej Moniki, swoje grzeszne i rozwiązłe życie, przyjął chrzest z rąk świętego Ambrożego i poświęcił się całkowicie studiowaniu Pisma, stając się jednym z ojców i doktorów Kościoła.

To imię nosił jeszcze jeden wielki święty, Augustyn z Canterubry, ważny średniowieczny filozof i pierwszy biskup na Wyspach Brytyjskich, nazywany „apostołem Anglii”.

Obaj mogą być nazywani VIPami wśród świętych.

Top Man. Święci pańscy

Św. Grzegorz Wielki ze św. Ignacym i Franciszkiem Ksawerym, Guercino


Grzegorz


Gratka dla teologów! Zaczynam więc od Grzegorza Cudotwórcy, ucznia Orygenesa, pod którego wpływem porzucił pogaństwo i przyjął chrzest, a także poświęcił się studiowaniu i ewangelizacji. Zgodnie z tradycją, w dniu jego śmierci w Neocezarei, której był biskupem, pozostało tylko 17 pogan – dokładnie tylu ilu chrześcijan, kiedy zaczynał posługę. Objawiała mu się także Matka Boża i święty Jan, o czym pisał kolejny święty Grzegorz z Nyssy, także ojciec Kościoła, brat świętego Bazylego, Piotra z Sebastyświętej Makryny Młodszej (niezłe rodzeństwo!).

W Kapadocji działał też Grzegorz z Nazjanzu, zwany – wiadomo dlaczego – Teologiem. Matką wybitnego patriarchy była święta Nonna, ojcem – uwaga! – święty Grzegorz z Nazjanzu Starszy, a bratem święty Cezary.

Jako, że święci papieże są ostatnio w modzie, nie może tu zabraknąć Grzegorza I Wielkiego, mnicha benedyktyńskiego, ojca, doktora i reformatora Kościoła oraz papieża Grzegorza III, który zasłynął między innymi tym, że uratował ikony i postanowił ekskomunikować tych, którzy niszczyli święte obrazy.

Top Man. Święci pańscy

Św. Tymoteusz, ikona


Tymoteusz


Nie każdy może sobie pozwolić, by święci adresowali do niego listy, ale każdy może wziąć sobie do serca listy do Tymoteusza i obrać go za swego patrona. Wspomniany kilkakrotnie w Nowym Testamencie święty został nawrócony na chrześcijaństwo przez apostoła Pawła, który nazywał go nawet swym umiłowanym dzieckiem i pomimo młodego wieku wyświęcił na prezbitera. Zginął podczas obchodów pogańskiego święta w Efezie, ukamieniowany za to, że w tłumie obnoszącym po mieście pogańskie bożki, zaczął głosić wiarę w prawdziwego Boga.

Top Man. Święci pańscy

bł. Karol de Foucauld


Karol


Choć formalnie patronem chrzcielnym Karola Wojtyły był wielki reformator Kościoła, włoski kardynał i tercjarz franciszkański święty Karol Boromeusz, nieoficjalnie mówi się, że rodzice polskiego papieża nadali mu imię Karol na cześć ostatniego cesarza Austrii bł. Karola Habsburga. Papież Jan Paweł II, który cesarza wyniósł na ołtarze, spotkał się kiedyś z jego żoną Zytą, witając ją słowami "Miło mi powitać cesarzową mojego ojca".

Świetnym kandydatem na patrona wydaje się też bł. Karol de Foucauld – najpierw zagorzały ateista. Brał udział w kampanii wojskowej i walkach na froncie, a wreszcie zdymisjonował i uciekł do Maroka, prowadząc życie odkrywcy i pisarza. Po swoim nagłym nawróceniu wstąpił do trapistów i wyjechał jako misjonarz na Saharę, by współdzielić codzienność kontemplacji wśród muzułmańskich Tuaregów i wreszcie ponieść śmierć męczeńską podczas zamieszek. Na podstawie stworzonej przez niego reguły zakonnej powstało Zgromadzenie Małych Braci oraz Małych Sióstr Jezusa.

Top Man. Święci pańscy

Św. Patryk


Patryk


Przede wszystkim patron Irlandii, którego dzień jest obchodzony co roku i coraz huczniej także w Polsce. A ten święty nie kojarzy się zieloną koniczynką i whisky, co raczej z niezwykłą umiejętnością wykorzystania każdej rzeczy do głoszenia Ewangelii: shamrock – by wyjaśnić dogmat o Trójcy Świętej, a whisky, by nawrócić barmankę, wypędzając z jej karczmy potwory i węże. Nim udał się na swą misję, ten biskup Irlandii i być może krewny świętego Marcina z Tours, jak twierdzą niektórzy historycy, spędził kilka lat w klasztorze ucząc się od świętego Germana z Auxerre.

Imię to nosił też irlandzki franciszkanin, błogosławiony Patryk O’Healy, który został skazany na śmierć przez powieszenie za odmowę uznania angielskiej królowej, jako głowy Kościoła.

Top Man. Święci pańscy

Św. Paweł, Marco Zoppo


Paweł


W pierwszej kolejności święty Paweł apostoł – bezwzględny prześladowca chrześcijan, egzekutor i świadek śmierci pierwszego męczennika, świętego Szczepana. Nawrócił się pod wpływem wizji Jezusa, który zadał mu tylko jedno pytanie: „Dlaczego Mnie prześladujesz?” Od tamtej pory zmienił swój światopogląd stając się gorliwym apostołem i wyznawcą Chrystusa. Przemierzył kilka kontynentów, napisał wiele listów, wielokrotnie więziony, biczowany, kamieniowany, był nawet rozbitkiem na morzu. Zmarł w Rzymie śmiercią męczeńską przez ścięcie toporem.

U zarania chrześcijaństwa mamy też świętego Pawła z Teb, patrona i duchowego ojca paulinów, jednego z pierwszych – jeśli nie pierwszego w historii pustelnika. Wspomina o nim święty Hieronim, który uzyskał dane od uczniów świętego Antoniego.

Paweł z Teb miał podczas prześladowań porzucić całą swą majętność i ukryć się na pustkowiu w jaskini, gdzie tak zasmakował ciszy, że spędził tam w pojedynkę niemal 90 lat. Żywił się daktylami i połówką chleba, którą przynosił mu codziennie kruk. Tylko raz, w dzień odwiedzin świętego Antoniego, kruk przyniósł nie pół – a cały bochenek chleba. Dacie wiarę?

Top Man. Święci pańscy

Św. Piotr, Peter Paul Rubens


Piotr


Pierwszy papież nie musiał głowić się nad wyborem imienia, bo zmiany takowej dokonał sam Jezus, tuż po tym, gdy apostoł Szymon wyznał wiarę w Chrystusa – Syna Boga Żywego. Piotr/Kefas znaczy tyle co skała. Skała, na której Bóg chce zbudować swój Kościół – nawet jeśli zdarzają się jej czasem obciachowe wpadki, typu wyrażanie chęci rozbicia namiotów dla patriarchów, których widzi się jedynie podczas wizji czy odmowa umycia stóp podczas Ostatniej Wieczerzy, że o nurkowaniu w jeziorze Galilejskim nie wspomnę. Swojemu powołaniu święty Piotr pozostał jednak wierny aż do końca – ukrzyżowano go w Rzymie na odwróconym krzyżu podczas wielkich prześladowań.

Inny znany Piotr, podczas swojej mszy beatyfikacyjnej musiał wystąpić bez ulubionej fajki (usunięto ją komputerowo ze zdjęcia, które zawisło na murach bazyliki na Placu św. Piotra). Chodzi o Piotra Jerzego Frassatiego (Pier Giorgio Frassati). Ten wiecznie uśmiechnięty tercjarz dominikański oddany był jednak całkowicie Chrystusowi. Założył z przyjaciółmi nieformalne „Stowarzyszenie Ciemnych Typów” (Societa Tipi Loschi), którego celem był apostolat wiary i modlitwy między innymi przez wspólne górskie wycieczki. Posługiwał także wśród ubogich. Od jednego z nich zaraził się chorobą Heinego-Medina i zmarł w wieku zaledwie 24 lat.

Top Man. Święci pańscy

Gabriel Allegra


Gabriel


Posłany do Panny Marii i sprawujący władzę nad rajem jest chyba najbardziej popularny. Ale prócz Archanioła Gabriela, którego imię znaczy tyle co „Bóg jest moją siłą” albo „wojownik Boga”, doczekaliśmy się też świętego jezuity. Gabriel Lalemant SJ wyjechał na misję do Kanady, gdzie został pojmany przez Indian z plemienia Irokezów, poddany okrutnym torturom i zamordowany z nienawiści do wiary, a jego serce – zjedzono.

Schodząc całkiem na ziemię, można za patrona obrać jeszcze błogosławionego Gabriela Allegra, to włoski biblista, który przetłumaczył Biblię na chiński i jako że władał biegle 11 językami, podróżował po całym świecie wygłaszając swe odczyty w Oksfordzie, Nowym Jorku, Korei, Jerozolimie, Palermo, Koulun, Makau, Kobe czy na Tajwanie.

Top Man. Święci pańscy

Święty Józef i Jezus, ikona


Józef


Od wieków na topie! Aczkolwiek ciężko jest być głową rodziny, w której wszyscy oprócz Ciebie są niepokalanie poczęci… Ale to właśnie dzięki swej pokorze święty Józef z Nazaretu mógł stać się świadkiem najbardziej intymnych chwil w dziejach Zbawienia i autorytetem dla młodego Mesjasza – choć na stronicach Pisma nie wypowiada ani jednego słowa.

Kolejna cicha eminencja Nowego Testamentu, dzięki swym funduszom miała dojścia zarówno do Piłata, jak i Sahedrynu. Józef z Arymatei nie był jednak zbytnio przywiązany ani do swych majętności, ani do spraw doczesnych. Świadczy o tym hojność, jaką darzył Jezusa z Nazaretu – zatroszczył się o Jego godny pochówek, finansując niezwykle obfite ilości mirry i aloesu, płótna oraz wykuty w skale grobowiec.

Naprawdę odlotowy żywot wiódł także Józef z Kupertynu, włoski kapucyn i mistyk. Modlił się tak intensywnie, że doświadczał raz po raz duchowych ekstaz w połączeniu z lewitacjami. Świadkami jego podniebnych lotów byli nie tylko zamknięci w klasztorze bracia, ale też tłumy wiernych i nawet sam papież. Dziś patronuje lotnikom i studentom (szczególnie tym, którzy nie mają czasu porządnie przygotować się do egzaminu).

Top Man. Święci pańscy

Św. Maksymilian


Maksymilian


Choć najbardziej znany jest przez swój heroiczny gest oddania życia w obozie koncentracyjnym Auschwitz, Maksymilian Maria Kolbe, przez lata pracy w zakonie franciszkańskim, zasłynął przede wszystkim jako wytrwały ewangelizator, założyciel Rycerstwa Niepokalanej i działalności medialnej, między innymi radia Niepokalanów.

Wyjeżdżał na dalekie misje, założył ośrodki misyjne w Chinach, Indiach i w Japonii, gdzie wydawał – oczywiście po japońsku – Rycerza Niepokalanej.

Jego imiennik, błogosławiony Maksymilian Binkiewicz, również zakończył swoje życie w obozie koncentracyjnym. Wysłany za swoją pracę duszpasterską do Dachau, zachował pogodę ducha, cierpliwie i w rozmodleniu znosząc cierpienia nieludzkiego traktowania i niosąc pomoc innym więźniom. Skatowano go podczas ciężkiej pracy 23 czerwca 1942, zmarł następnego dnia.

Top Man. Święci pańscy

Św. Rafał, Francesco Botticini


Rafał


Niczym uskrzydlone lekarstwo na całe zło w Księdze Tobiasza ów Archanioł przedstawia się sam: Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański (Tb 12,15). Jego imię znaczy właśnie "Bóg uzdrawia", co okazywał, dotrzymując Tobiaszowi towarzystwa w podróży.

Ulgę na duszy przynosił natomiast Rafał Kalinowski, uznany za świetnego spowiednika karmelita z Wilna. Już za życia cieszył się sławą świętego i zapalony gorliwością apostolską pomagał braciom oraz siostrom karmelitankom we wstępowaniu na górę doskonałości.

Przez życie kontemplacyjne do świętości dążył też młody, błyskotliwy i całkiem przystojny architekt z Hiszpanii, pochodzący z zamożnej rodziny arystokratów Rafał Arnáiz Barón. Mimo licznych problemów udało mu się wreszcie wstąpić do trapistów. Zmarł w wieku zaledwie 27 lat, pozostawił po sobie niezwykłe pisma ascetyczne będące świadectwem jego dojrzałości.

Top Man. Święci pańscy

Św. Michał, Guido Reni


Michał


Myślisz sobie – „Któż jak Bóg?”. Michał Archanioł jako Wódz Zastępów Anielskich i Książę Niebiańskiej Armii nie ma takich wątpliwości. Przyzywany w walce przeciw siłom zła należy do ulubionych patronów egzorcystów.

A skoro o książętach mowa – warto wnieść piękny polski akcent – dobrym patronem jest błogosławiony Michał Czartoryski, wychowawca dominikańskich studentów rozstrzelany podczas Powstania Warszawskiego przez Niemców w szpitalu wraz z ciężko rannymi.

Na koniec jeszcze spowiednik świętej Faustyny i krzewiciel kultu Bożego miłosierdzia – błogosławiony Michał Sopoćko.

Top Man. Święci pańscy

Św. Filip


Filip


Powołany przez Pana na funkcję apostoła święty Filip był uczniem Jana Chrzciciela i przyjacielem świętego Andrzeja, a do dwunastki udało mu się wkręcić świętego Bartłomieja. Na kartach Ewangelii zdarzyło mu się puścić parę niezręcznych gaf, nawet podczas Ostatniej Wieczerzy, jednak o Chrystusie świadczył do końca – został powieszony na słupie w Hierapolis, we Frygii, w 80 roku n.e. lub jak podaje inna relacja – ukrzyżowany i ukamienowany.

Imię to nosił także prawdopodobnie najradośniejszy ze świętych – Filip Neri, który zaznaczył się w historii muzyki jako twórca i propagator oratorium, czyli nabożeństw połączonych ze śpiewaniem pochwalnych pieśni religijnych (laudes) w formie dialogowanej. Prawie jak Hillsong.

Polecamy również:


Top. Święte pańskie

 

100 procent kobiecości i niegasnąca popularność – czego więcej można chcieć? Chyba tylko światła Ducha Świętego przy wyborze jednego z tych kobiecych imion. Poniżej pierwsza 5-tka świętych kobiet.



Wesprzyj nas
Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Franciszek Salezy: światowiec pośród świętych

24 stycznia Kościół wspomina w liturgii św. Franciszka Salezego, doktora Kościoła. Jest on patronem dziennikarzy oraz prasy katolickiej gdyż na murach i parkanach rozlepiał ulotki - zwięzłe wyjaśnienia prawd wiary.

Św. Franciszek Salezy urodził się 21 sierpnia 1567 w Alpach Wysokich pod Thorenes. Był najstarszym synem spośród 13 rodzeństwa. Głęboko katolickie wychowanie przyszły święty otrzymał w domu. Na późniejsze życie duży wpływ wywarła mamka Puthod i kapelan Deage. Jednak mimo to wpływ decydujący na wychowanie syna miała matka.

I to właśnie przykład matki będzie dla Franciszka wzorem, jaki w przyszłym nauczaniu będzie polecał innym. Będzie przypominał żeby nawet wśród najliczniejszych zajęć człowiek umiał jednoczyć się z Panem Bogiem.

W roku 1573, jako sześcioletni chłopiec, Franciszek rozpoczął regularną naukę w kolegium w La Roche-sur-Foron. W dwa lata później był w kolegium w Annecy, gdzie przebywał trzy lata. W tym też czasie przyjął pierwszą Komunię świętą i sakrament bierzmowania (1577). Kiedy miał 11 lat, zgodnie z ówczesnym zwyczajem otrzymał tonsurę jako znak przynależności do stanu duchownego. Kiedy miał zaledwie 15 lat, udał się do Paryża, by studiować na tamtejszym słynnym uniwersytecie. Dodatkowo w kolegium jezuitów studiował literaturę klasyczną.

Franciszek Salezy: światowiec pośród świętych

Święty Franciszek Salezy

Św. Franciszek Salezy urodził się 21 sierpnia 1567 w Alpach Wysokich pod Thorenes. Był najstarszym synem spośród 13 rodzeństwa. Głęboko katolickie wychowanie przyszły święty otrzymał w domu. Na późniejsze życie duży wpływ wywarła mamka Puthod i kapelan Deage. Jednak mimo to wpływ decydujący na wychowanie syna miała matka.

I to właśnie przykład matki będzie dla Franciszka wzorem, jaki w przyszłym nauczaniu będzie polecał innym. Będzie przypominał żeby nawet wśród najliczniejszych zajęć człowiek umiał jednoczyć się z Panem Bogiem.

W roku 1573 jako sześcioletni chłopiec Franciszek rozpoczął regularną naukę w kolegium w La Roche-sur-Foron. W dwa lata później był w kolegium w Annecy, gdzie przebywał trzy lata. W tym też czasie przyjął pierwszą Komunię świętą i sakrament bierzmowania (1577). Kiedy miał 11 lat, zgodnie z ówczesnym zwyczajem otrzymał tonsurę jako znak przynależności do stanu duchownego. Kiedy miał zaledwie 15 lat, udał się do Paryża, by studiować na tamtejszym słynnym uniwersytecie. Dodatkowo w kolegium jezuitów studiował literaturę klasyczną.

W czasie tych studiów owładnęły nim wątpliwości, czy się zbawi, czy nie jest on przeznaczony na potępienie. Był to czas kiedy we Francji wystąpił Kalwin ze swoją nauką o przeznaczeniu. Franciszek odzyskał spokój dopiero wtedy, gdy oddał się w niepodzielną opiekę Matki Bożej w kościele św. Stefana des Gres. Kolejne studia Franciszek podjął na Sorbonie. Tam studiował teologię i zagadnienia biblijne. Do rzetelnych studiów biblijnych przygotował się dodatkowo przez naukę języka hebrajskiego i greckiego.

Jednak posłuszny woli ojca zmienił kierunek i rozpoczął studia prawnicze, które mogły mu otworzyć drogę do kariery urzędniczej. Tym samym Franciszek z Paryża udał się do Padwy. Studia na tamtejszym uniwersytecie uwieńczył doktoratem. Po ukończeniu studiów udał się do Loreto, gdzie złożył ślub dozgonnej czystości (1591) a następnie pielgrzymował do Rzymu (1592).

Po powrocie do domu, ojciec miał już gotowy dla niego plan: zamierzał wprowadzić go jako adwokata i prawnika do senatu w Chambery i czynił starania, by go ożenić z bogatą dziedziczką, Franciszką Suchet de Mirabel. Franciszek jednak ku wielkiemu niezadowoleniu ojca obie propozycje stanowczo odrzucił.. Zgłosił się do swojego biskupa, by ten go przyjął w poczet swoich duchownych. Święcenia kapłańskie Franciszek otrzymał w roku 1593 przy niechętnej zgodzie rodziców. Został mianowany prepozytem kolegiaty św. Piotra, co uczyniło go drugą osobą po miejscowym biskupie.

Franciszek miał dar nawiązywania kontaktu z ludźmi prostymi, umiał ich przekonywać, swoje spotkania okraszał złotym humorem. Ten dar był mu pomocny gdy udał się w charakterze misjonarza do okręgu Chablais, by umocnić w wierze katolików i aby próbować odzyskać dla Chrystusa tych, którzy przeszli na kalwinizm. Na murach i parkanach rozlepiał ulotki – zwięzłe wyjaśnienia prawd wiary. Być może dlatego właśnie Kościół ogłosił św. Franciszka Salezego patronem katolickich dziennikarzy.

Franciszek Salezy: światowiec pośród świętych

Świety Franciszek Salezy, bazylika Ottobeuren, Niemcy

Wśród jego cnót na pierwszy plan wybijała się niezwykła łagodność. Był z natury popędliwy i skory do wybuchów. Jednakże długoletnią pracą nad sobą potrafił zdobyć się na tyle słodyczy i dobroci, że przyrównywano go do samego Chrystusa. W końcu zaczęto nazwać go "światowcem pośród świętych". W kontaktach między ludźmi wyznawał zasadę: "Więcej much się złapie na kroplę miodu aniżeli na całą beczkę octu".

Franciszek Salezy zmarł nagle w Lyonie podczas powrotu ze spotkania z królem Francji 28 grudnia 1622 r. Jego ciało przeniesiono do Annecy, gdzie spoczęło w kościele macierzystym Sióstr Nawiedzenia. Jego serce zatrzymały jednak wizytki w Lyonie. Beatyfikacja odbyła się w roku 1661, a kanonizacja już w roku 1665.

Papież Pius IX św. Franciszka Salezego ogłosił doktorem Kościoła w 1877 r., a Pius XI patronem dziennikarzy i katolickiej prasy (1923). Ponadto ten święty czczony jest jako patron wizytek, salezjanów i salezjanek – Towarzystwa św. Franciszka Salezego, założonego przez św. Jana Bosko. Jak również takich miast jak Annecy, Chabery i Genewy.

Jego pisma wyróżniają się tak pięknym językiem i stylem, że do dnia dzisiejszego zalicza się je do klasyki literatury francuskiej. Do najbardziej znanych należą: Kontrowersje, Filotea, czyli wprowadzenie do życia pobożnego (1608) i Teotym, czyli traktat o miłości Bożej (1616). Św. Franciszek pozostawił także ok. 1000 listów.

Św. Franciszek Salezy w ikonografii przedstawiany jest w stroju biskupim – w rokiecie i mantolecie lub w stroju pontyfikalnym z mitrą na głowie. Jego atrybutami są: gorejąca kula ośmiopłomienna, księga, pióro, serce przeszyte strzałą i otoczone cierniową koroną trzymane w dłoni.


KAI

ab / Warszawa


Wesprzyj nas