video-jav.net

Święty Franciszek z Asyżu. Biedaczyna, który odkurzył Kościół

Syn kupca, król młodzieży asyskiej, awanturnik, aspirujący do stanu szlacheckiego. Przez chwile nudysta, a potem człowiek, który zgodnie z poleceniem Chrystusa naprawiał Kościół, żył w ubóstwie i próbował nawracać muzułmańskich władców. Założyciel jednego z najbardziej znanych zakonów, twórca idei szopki bożonarodzeniowej, poeta i mistyk, który aż po dziś dzień nie wystygł.

Rafał
Growiec
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W Asyżu, gdzie się urodził, był powszechnie znany i lubiany. Jak nie lubić bogatego imprezowicza, który ubiera się jak należy, chodzi zawsze uśmiechnięty i wydaje świetne uczty? W tym celu Franciszek udał się na dwie wojny, jednak nie zdobył upragnionych rycerskich ostróg. W czasie drugiej wyprawy, pod sztandarem papieskim, Franciszek doznał wizji, która sprawiła, że zrezygnował z wojaczki.

Przełomem była modlitwa w kościółku świętego Damiana i otrzymana tam wizja. Franciszek wziął się za odbudowę kościółka, na ten cel „pożyczając” i sprzedając sukna ze sklepu ojca. Ten nie był zachwycony. W obecności biskupa wydziedziczył syna, ten zaś przyjął to z pokorą – zdjął z siebie wszystko, co otrzymał od ojca (czyli wszystko, co miał) i powierzył się opiece Ojca Niebieskiego.  Odtąd Biedaczyna Boży naprawiał okoliczne Kościoły, głosił pokutę i ubóstwo.

W końcu napisał Regułę braci mniejszych, jak nazywano jego towarzyszy. Zatwierdził ją papież Innocenty III, natchniony snem, w którym Franciszek podtrzymywał walącą się bazylikę na Lateranie. A wcześniej miał zamiar wykląć biedaczynę, niepasującego do pełnego przepychu Kościoła.

Franciszek także podróżował, m.in. do Ziemi Świętej. W Egipcie trafił przed oblicze szejka Al-Kamila, któremu zaproponował chrzest. Wiarygodność Ewangelii miał potwierdzić konkurs między Biedaczyną a derwiszami. Ci drudzy jednak nie mieli szczegolnej ochoty spacerować po ogniu.

Szejk jednak był pod wrażeniem. Pozwolił Franciszkowi podróżować po Ziemi Świętej bez przeszkód. Gdy wrócił, kontynuował nauczanie, otrzymał także  dar stygmatów. W Greccio wystawił pierwszą w historii szopkę bożonarodzeniową.

Franciszek zmarł w roku 1226, zostawiając po sobie nie tylko Pieśń Słoneczną, ale przede wszystkim dwa zakony: franciszkanów i klaryski, które odkurzyły dla Kościoła ideały ubóstwa i pokuty.

(Kolejność wg wspomnień liturgicznych września i października)


1. Święty Grzegorz I Wielki – 3 IX



2. Święty Jan Chryzostom – 13 IX



3. Święty Robert Bellarmin – 17 IX



4. Święty Hieronim – 30 IX



5. Święty Franciszek z Asyżu – 4 X



6. Święta Teresa z Avila – 15 X



7. Święty Ignacy Antiocheński – 17 X



Rafał Growiec

Zobacz inne artykuły tego autora >
Rafał
Growiec
zobacz artykuly tego autora >

Józef z Kupertynu. Święty wysokich lotów

Święci i szkoła. Każdy to przechodził. Dla Józefa był to tor przeszkód

Polub nas na Facebooku!

Józef z Kupertynu. Święty wysokich lotów


Krótko: Święty wysokich lotów

Omawialiśmy wiele postaci wybitnych, które wykorzystywały w pełni talenty dane od Boga. A co z tymi, którzy nie są wybitni? Którzy nie są choćby nieźli? Józef z Kupertynu nie był nawet słaby. A może chociaż był lubiany? Chyba małe szanse, skoro nie mogła na niego patrzeć nawet własna matka. Był mały, odpychający, pokryty chorobą skórną. Zapraszamy do przeczytania artykułu opisujacego jak to się stało, że zaczęli się do niego schodzić ludzie.

Święty Józef z Kupertynu: patron studentów


Święty Jan z Kęt. Mózgowiec o głębokim sercu



Święty Rafał Kalinowski. Wojak, sybirak i przeor



Benedykt z Nursji. Święty z reguły



Święty Jan Bosko. Bajarz i akrobata



Święta Katarzyna ze Sieny. Piękna w prostocie



Święty Jan de Salle. Miłośnik światłej oświaty



Mikołaj z Miry. Święty z gestem



Święty Stanisław Kostka. Najmłodszy patron Polski



Józef z Kupertynu. Święty wysokich lotów



Maria Magdalena. Wytrwała uczennica Chrystusa