Nasze projekty

Nastolatkowie wyniesieni na ołtarze

15 października Papież Franciszek kanonizował 3 chłopców z Meksyku. Krzysztof (Cristóbal), Antoni (Antonio) i Jan (Juan) zginęli jako męczennicy za wiarę. W chwili śmierci mieli zaledwie po kilkanaście lat.

Reklama

Ewangelizacja dzisiejszego Meksyku rozpoczęła się w 1524, a więc w 5 lat po wylądowaniu tam żołnierzy hiszpańskich pod wodzą Cortesa, gdy do Tenochtitlánu (na miejscu dzisiejszego Miasta Meksyk) przybyli pierwsi franciszkanie, do których później dołączyli dominikanie. Oba te zakony z jednej strony bardzo troszczyły się o pozyskanie dla chrześcijaństwa jak największej liczby tubylców, walcząc m.in. z miejscowymi wierzeniami i ich miejscami świętymi, z drugiej zaś zabiegały o zachowanie tamtejszych kultur, starając się jednak wykorzenić ich najbardziej drastyczne przejawy, np. ofiary z ludzi.

Postawa taka, skądinąd uzasadniona, wywołała jednak przeciwdziałanie Indian, którzy na różne sposoby starali się powstrzymać szerzenie się nowej wiary. Przejawiało się to m.in. w napadach na tych ich współplemieńców, którzy przyjęli już chrześcijaństwo. I właśnie ofiarami takich działań padli trzej młodzi błogosławieni Meksykańczycy.

Krzysztof urodzony w Atlihuetzia koło miasta Tlaxcala (środkowy Meksyk) w 1514 lub 1515 jako ukochany syn miejscowego kacyka Acxotecatla i przyszły dziedzic dworu. Szybko poszedł w ślady starszych braci, uczęszczających do szkoły prowadzonej przez franciszkanów i tam dał się ochrzcić, przyjmując imię Krzysztof: potocznie zwano go Krzysiem (Cristobalito). Wkrótce też zaczął głosić Ewangelię wśród swych najbliższych i znajomych, starając się pozyskać ich dla nowej wiary. Zabiegał zwłaszcza o nawrócenie ojca, zachęcając go do porzucenia różnych jego nałogów, przede wszystkim pijaństwa.

Reklama
Reklama

Ten jednak nie podzielał tych dążeń, a wówczas młody katechista zaczął niszczyć figurki bożków, znajdujące się w domu. Ojciec początkowo wybaczał swemu ukochanemu synowi i upominał go, ale gdy to nie skutkowało, postanowił go zabić. Po kilku dniach w 1527, gdy chłopiec miał 13 lat (może nawet 12), rodzic, prawdopodobnie pijany, zaczął go bić, rzucił go na ziemię, złamał mu rękę i nogę, a gdy Cristobalito mimo to nie przestał się modlić, wrzucił go do płonącego ogniska. W kilka dni później zginęła również żona kacyka, która próbowała powstrzymać go od popełnienia zbrodni i broniła syna. Po całym zdarzeniu władca próbował ukryć zwłoki syna, ostatecznie jednak sprawa wyszła na jaw a synobójca został skazany na śmierć, prawdopodobnie przez Hiszpanów.

Miejsce pochówku odkrył w rok później franciszkanin Andrés de Córdoba i doprowadził do przeniesienia nietkniętego przez czas i ogień ciała młodzieńca do swego klasztoru w Tlaxcali, a po wielu latach biograf przyszłego świętego, również franciszkanin Turybiusz z Benewentu przeniósł je do kościoła Matki Bożej również w Tlaxcali.

Reklama
Reklama

Antoni i Jan urodzili się w 1516/1517 w miejscowości Tizatlán, także koło Tlaxcali. Pierwszy z nich był potomkiem miejscowego kacyka, drugi – jego służącym; obaj uczyli się w szkole franciszkańskiej. W 1529 dominikanie postanowili założyć misję w Oaxaca, toteż poprosili franciszkanina brata Martina o wskazanie im uczniów, którzy mogliby im towarzyszyć jako tłumacze na nowym miejscu. Brat spełnił tę prośbę, ale przyszłych kandydatów do wyjścia ostrzegł, że będzie to niebezpieczne zadanie, łącznie z zagrożeniem życia.

Ostatecznie zgłosiło się trzech chłopców: Antoni, Jan i Diego, którzy po przybyciu do Tepeaca koło dzisiejszej Puebli pomagali misjonarzom gromadzić miejscowe bóstwa, aby je zniszczyć, później tylko dwaj pierwsi udali się do pobliskiego Cuauhtinchán i nadal robili to samo. Wzbudziło to oburzenie miejscowych Indian, którzy z wściekłością rzucili się na chłopców i zabili ich kijami. Ich martwe ciała zrzucono następnie ze wzgórza koło Decalco. Tam znalazł je dominikanin o. Bernardyn i przeniósł je do Tepeaca i tam pochował.

Reklama

Cała trójka – Krzysztof, Antoni i Jan – stała się pierwszymi rodzimymi męczennikami Meksyku, a nawet całej Ameryki – ich męczeństwo uważa się za „pierwociny” ewangelizacji Nowego Świata. Ich proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1982 a 6 maja 1990 Jan Paweł II podczas swej drugiej podróży do Meksyku ogłosił całą trójkę (oraz Juana Diego – świadka objawień Matki Bożej z Guadalupe) błogosławionymi.


kg (KAI) / Warszawa

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite