кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

5 rad dla duszy od św. Teresy z Avila

Gdy była nastolatką uwielbiała modnie się ubierać. Gdy dorosła wybrała bardzo surową drogę życiową, została zakonnicą i zreformowała zakon karmelitański. Święta Teresa z Avila - mistrzyni życia codziennego i duchowego. Przeczytajcie 5 skutecznych rad dla duszy!

Dorota Krawczyk
Dorota
Krawczyk
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

#1

Jest takie królestwo, którego Pan nie chce poddanych zaprzęgać do pracy wokół swoich spraw. Jedyną jego sprawą jest bowiem troska o ich szczęście. To królestwo jest w każdym z nas

 

#2

Taka jest dusza ludzka: silna i odważna, lecz zarazem słaba i bezbronna, gotowa mężnie stanąć do walki z najbardziej zaciekłym wrogiem, lecz często potykająca się o najmniejszy leżący na drodze kamień

 

#3

Mury duszy swoją solidną konstrukcją zdają się skrywać tajemnice wnętrza, lecz gdy przyjrzeć się im z bliska, są przezroczyste, miękkie i przenikliwe

 

#4

Bogactwa ludzkiej duszy, jej cnót i darów, nie da się przecenić, widać je w całej krasie, gdy rozświetla je światło promieniujące z wnętrza. Tak niewiele jednak potrzeba, żeby owe bogactwa przykryło grube czarne sukno ludzkich grzechów i ułomności, a wtedy światło – choć nadal z wnętrza duszy wypływa – już ich nie rozświetla; wtedy niszczeją i nie sprawiają radości ani mieszkańcom zamku, ani tym, którzy patrzą na niego z zewnątrz

 

#5

Najbliżej Boga, a więc i siebie samego, jest nie ten, kto ma wiele przeżyć zewnętrznych, lecz ten, kto oddala wszystko, co zewnętrzne, aby dać się przeniknąć światłu, które promieniuje z wnętrza jego własnego serca. Ten zaś, kto doświadczył pierwszych promieni tego światła, wie, że nie bije ono bezlitośnie po oczach, lecz rozprzestrzenia się cicho i delikatnie, jak poranna mgła, która kładzie się miękkim płaszczem na zaspanej ziemi, by obudzić ją swoją cudowną świeżością.

 


Fragment książki: Gdzie Mieszka Bóg? Wędrówka po zamku duszy ze św. Teresą od Jezusa, Dorota Krawczyk, Flos Carmeli 2017, Poznań

Poznaj życie św. Teresy z Avila i jej wskazówki, jak odnaleźć Boga w sobie?

Dorota Krawczyk

Dorota Krawczyk

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Krawczyk
Dorota
Krawczyk
zobacz artykuly tego autora >

Łucja z Syrakuz. Święta o pięknych oczach

Kościół katolicki obchodzi 13 grudnia liturgiczne wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy.

Polub nas na Facebooku!

Życie i śmierć dziewicy i męczennicy, św. Łucji, związane są z Syrakuzami – miastem założonym w 734 r. przed narodzeniem Chrystusa. Syrakuzy były niegdyś najbogatszym i najludniejszym miastem na Sycylii, stolicą niezależnego państwa. W 212 r. przed Chrystusem zdobyli je Rzymianie. Zginął wtedy w obronie miasta największy w starożytności matematyk i fizyk świata, Archimedes. Miasto wydało kilkunastu świętych, ale wśród nich pierwsze miejsce zajmuje św. Łucja, która żyła na początku III wieku (być może w latach 286-304, jak piszą niektórzy jej hagiografowie).

Według najstarszego przekazu datowanego na V w., święta pochodziła ze znakomitej rodziny. Była przeznaczona dla równie zamożnego młodzieńca. Kiedy jednak udała się z pielgrzymką do grobu św. Agaty do pobliskiej Katanii, aby uprosić o zdrowie dla matki, miała jej się ukazać ta święta i przepowiedzieć męczeńską śmierć; radziła też przygotować się na czekającą ją ofiarę. Kiedy Łucja powróciła do Syrakuz, cofnęła obietnicę zamążpójścia, rozdała swoje majętności i złożyła ślub dozgonnej czystości. Niebawem wybuchło prześladowanie chrześcijan, najkrwawsze w dziejach chrześcijaństwa. Wtedy niedoszły małżonek oskarżył Łucję, że jest chrześcijanką i 13 grudnia ok. 304 r. została ścięta mieczem; miała 23 lata.

Została pochowana we wczesnochrześcijańskich katakumbach, nad którymi już w VI wieku, jak wspomina papież św. Grzegorz I Wielki, wznosił się kościół i klasztor jej imienia, w obecnych Nowych Syrakuzach. Tenże papież wprowadził imię św. Łucji do kanonu Mszy św.

Początkowo czczono Łucję jako nieugiętą chrześcijankę, która została wpisana w poczet świętych za trwałość w wierze.

Mieszkańcy jej rodzinnych Syrakuz, potomkowie cywilizacji greckiej, a nie bizantyjskiej czy arabskiej, są powściągliwi i mają wyczucie dobrego smaku, a obchody świętej Łucji nie mają tam w sobie nic z ludowego festynu. Wokół kultu „ich” świętej nie powstał żaden przemysł pamiątek czy dewocjonaliów.

W Rzymie pierwszy kościół ku czci świętej męczennicy wystawił papież Honoriusz I (625-638). Na mozaice bazyliki św. Apolinarego (Nuovo) w Rawennie znajduje się wizerunek świętej pochodzący z VI w. Kiedy w 718 r. z polecenia cesarza Leona III zaczęto niszczyć wizerunki świętych, relikwie św. Łucji przeniesiono do Corfino w Abruzzach, potem wróciły do Syrakuz. W 1204 r. krzyżowcy zabrali je do Wenecji, gdzie w 1313 r. wystawiono ku czci świętej osobny kościół i tam złożono jej doczesne szczątki. W 1860 r., ze względu na budowę dróg, kościół został rozebrany, a relikwie św. Łucji przeniesiono do kościoła św. Jeremiasza, gdzie przebywały do 7 października 1981 r., kiedy to zostały wykradzione. Obecny kościół pochodzi z XVIII w. Relikwie umieszczono w kaplicy nad jednym z kanałów weneckich, na której zewnętrznym szczycie wyświetla się widoczna z daleka postać św. Łucji, otaczana czcią przez weneckich gondolierów. Na całym świecie, również i w Polsce znana jest i chętnie śpiewana włoska piosenka „Santa Lucia”.

W grudniu 2004 r., po dziesięciu stuleciach doczesne szczątki św. Łucji wróciły do rodzinnych Syrakuz. Wenecjanie zastrzegli, że „to tylko pożyczka”, obawiając się, by wierni Syrakuz nie potraktowali tego jako ostatecznego zwrotu.

Św. Łucja ma trzy sanktuaria: w kościele św. Jeremiasza w Wenecji, w Syrakuzach oraz w kościele klaretynów w Rzymie. Według legendy, św. Łucja miała piękne, wielkie oczy, które przyciągały powszechną uwagę. Widząc zachwyt nawet u oprawców, kazała je sobie wyłupić. Na tę pamiątkę w dzień jej dorocznego święta w Syrakuzach niesie się na drogocennej tacy „oczy św. Łucji”. Św. Łucja była tak dalece czczona jako patronka chorób oczu, że modlił się do niej m.in. Dante, gdy tracił wzrok.

Aż do czasu wprowadzenia przez papieża Grzegorza XII reformy kalendarza w 1582 r. wspomnienie św. Łucji przypadało 25 grudnia, gdy była najciemniejsza i najdłuższa noc w roku. Z tą nocą wiązały się legendy o demonach pochodzące jeszcze z czasów przedchrześcijańskich. Tradycja ta „przeszła” na św. Łucję, którą straszono leniwe służące i niegrzeczne dzieci. Straszono też każdego, kto po odmówieniu wieczornej modlitwy „Anioł Pański” wychodził na dwór. Tego też dnia nie wolno było piec chleba, tkać ani szyć, a kto się odważył to robić, narażał się na gniew Łucji. Z czasem jednak zapomniano o tamtych zwyczajach i pojawiły się przyjemniejsze, np. nagradzanie drobnymi upominkami za dobre uczynki. Z czasów przedchrześcijańskich pozostało jedynie „powitanie światła”, a więc – pielęgnowane w wielu miejscach, zwłaszcza w regionie alpejskim i w Skandynawii – pochody ze światłami.

Od kilku wieków znany jest zwyczaj wróżenia przyszłości: w dniu św. Łucji dziewczęta nacinają kawałek kory na gałązce wierzbowej i opasują to miejsce. Odkrywają je ponownie w Nowy Rok, szukając znaków, z których – podobnie jak z wosku lanego w andrzejki – przepowiadają sobie przyszłość. Szczególnie odważne dziewczęta wychodzą w noc św. Łucji na dwór, żeby zobaczyć cień świętej, który też wróży przyszłość. W austriackim Burgenlandzie sieje się 13 grudnia pszenicę w doniczkach. Jeśli ziarna wykiełkują do Bożego Narodzenia, zapowiada to dobre żniwa w nadchodzącym roku. Są też regiony, gdzie w dzień św. Łucji, podobnie jak w dzień św. Barbary, ścina się wiśniowe „gałązki św. Łucji”, które zakwitną na Boże Narodzenie. W dzień św. Łucji w niektórych regionach sprawiano prezenty małym dziewczynkom.

Dzień, w którym obchodzone jest wspomnienie św. Łucji, jest także dniem astronomicznego „zatrzymania się Słońca”, po czym kilkanaście dni później – w Boże Narodzenie – następuje przełom czasu i zaczyna przybywać dnia. Nawiązuje do tego polskie przysłowie: „Święta Łuca dnia przyrzuca”.


Teresa Sotowska / Warszawa

KAI