Stwórz listę zadań

Mało co tak motywuje do pracy jak odhaczanie wykonanych już postępów. Spróbuj więc tak zwanych list „to do”

Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Tekst jest częścią cyklu pt. "5 sposobów na lenistwo"


Wiadomo, że odwlekanie pracy w nieskończoność to droga donikąd. Najczęściej jednak – niestety – zdajemy sobie z tego sprawę w nocy przed ostatecznym terminem jej wykonania. Wtedy przeklinamy samych siebie, narzekamy, psioczymy i obiecujemy poprawę na przyszłość. A jak to później wygląda? Niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie.

Organizacja pracy to temat, który warto zgłębić, bo i ułatwia jej przygotowanie, i pomaga w ogarnięciu miliarda spraw, i pozwala psychicznie się do nich przygotować, a co najważniejsze: skreślanie wykonanych zadań daje masę frajdy, co – gdy doda się do tego sam fakt wykonania czynności – sprawia, że mamy podwójne zwycięstwo.

Proponuję zatem tworzenie list, na których można notować zadania do wykonania. Niby banał, niby proste i niby oczywiste, ale zaręczam – działa. Trzeba tylko potraktować je poważnie.

Co nam może pomóc?

Stwórz listę zadań

1. Notatnik

Sprawa oczywista jak to, że po poniedziałku jest wtorek. Bierzemy notatnik, zeszyt, skoroszyt czy nawet zwykłą kartkę, na której notujemy postawione sobie cele.

2. Trello

Jest to aplikacja, którą można obsługiwać z komputera lub dowolnego smartfona. Jej atutem jest to, że zadania można udostępniać też innym osobom, co może się przydać, podczas pracy grupowej, a tych (chociażby na studiach) od groma. Appka ma spore możliwości, takie jak dodawanie opisu, komentarze, tagowanie kolorami i (co ważne w kontekście walki z lenistwem) określanie terminu.

3. Todoist

Piękna i schludna aplikacja, której przeznaczenie jest już chyba wiadome. Działa na większości systemów operacyjnych (zarówno komputerów jak i smartfonów). Jest intuicyjna i prosta. Przypomni nam też o zbliżającym się terminie ukończenia zadania.

4. Any.do

Kolejna aplikacja, która wygląda po prostu ślicznie. Pozwoli zaplanować nam dzień i bliską przyszłość. Jej największym urokiem jest to, że spyta jak sobie radzimy z zadaniem, a gdy nam się uda (albo skłamiemy, czego nie polecam…) to nas… pochwali.

5. Wunderlist

Aplikacja śliczna co najmniej jak każda powyższa. Daje nam szerokie pole manewru: możemy zadania opisywać, katalogować, sortować i dzielić. Również nas pogoni, gdy termin zacznie nieoczekiwanie nas gonić.

Z takim zapleczem pozbycie się lenistwa jest proste: potrzeba tylko systematyczności.


1. Wyłącz Facebooka



2. Stwórz listę zadań



3. Posprzątaj biurko



4. Mierz czas



5. Unikaj efektu yoyo



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Mateusz Ochman

Mateusz Ochman

Specjalista ds. social media. Autor bloga "Bóg, honor & rock`n`roll" oraz programu "Brzytwa Ochmana".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Posprzątaj biurko

Żeby stłamsić lenistwo potrzebujemy swoistego nowego startu. Jak taki zrobić w miarę łatwo, czasem szybko i możliwie jak najprzyjemniej? Wystarczy posprzątać biurko.

Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >

Tekst jest częścią cyklu pt. "5 sposobów na lenistwo"


Albertowi Einsteinowi przypisuje się wypowiedzenie takich słów:

"Jeżeli za­bałaga­nione biur­ko jest oz­naką za­bałaga­nione­go umysłu, oz­naką cze­go jest pus­te biur­ko?"

Nie wiem czy te słowa należą do twórcy teorii względności, ale nawet jeśli, to pozwolę sobie przeciw nim wystąpić. I robię to jako zadeklarowany bałaganiarz.

Biurko, które służy mi do pracy (nieważne czy w biurze czy w domu) to fragment zarządzanej przeze mnie powierzchni, o czystość której walczę każdego dnia. Często-gęsto bezksutecznie, ale wiem, że moja walka ma sens i ciągle na nowo do niej staję, bo wierzę, że ma to znaczenie dla efektywności mojej pracy.

Nie wiem ilu z Was może podpisać się pod stwierdzeniem, że wszystkie te zużyte chusteczki, rozsypane długopisy i ołówki, kubki z kawą czwartej świeżości, opakowania po słodyczach i sterty papieru, który już dawno został zapełniony tuszem tylko i wyłącznie odwracają naszą uwagę.

Posprzątaj biurko

Jesteśmy trochę pokoleniem ADHD i bez posiadania samokontroli benedyktyńskiego mnicha nie możemy odwrócić uwagi od bodźców, które odrywają nas od pracy.

Poza pozbyciem się rzeczy, które mogą odwracać naszą uwagę, wysprzątanie stanowiska nauki czy pracy ma jeszcze jedną zaletę psychologiczną. Pracując w lśniącej czystością i pachnącej cytrusami (a nie starą kawą) atmosferze, czujemy, że to co robimy jest robione „na poważnie”, na swój sposób wyjątkowo. Podkręca to nasze nastawienie i chęci, bo daje ułudę profesjonalizmu.

Dlatego worki na śmieci w dłoń i pozbywamy się tego, co niepotrzebne. A specyfikami czyszczącymi gładkie powierzchnie dokopujemy się do prawdziwego koloru i faktury biurka.

Warto posprzątać biurko.


1. Wyłącz Facebooka



2. Stwórz listę zadań



3. Posprzątaj biurko



4. Mierz czas



5. Unikaj efektu yoyo



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Mateusz Ochman

Mateusz Ochman

Specjalista ds. social media. Autor bloga "Bóg, honor & rock`n`roll" oraz programu "Brzytwa Ochmana".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Mateusz Ochman
Mateusz
Ochman
zobacz artykuly tego autora >