Nasze projekty
fot. Gabby Orcutt / Unsplash

„Nie płaczcie za mną, tylko cieszcie się życiem”. Wzruszający testament 8-letniej Małgosi, która zmarła na raka

Chorowała na rzadki nowotwór. Jej odejście poruszyło serca tysięcy ludzi. Kilka tygodni przed swoją śmiercią zostawiła list - swoisty testament z przesłaniem, którego adresatem może być każdy człowiek: "Nie płaczcie za mną, tylko cieszcie się życiem, tak jak ja, póki macie czas".

Reklama

Małgosia kontra neuroblastoma

Małgosia została zdiagnozowana, gdy miała 3,5 roku i od tamtej pory walczyła o swoje życie. Walkę Małgosi wspierało w mediach społecznościowych kilka tysięcy osób. Była to pomoc także finansowa, na przeróżnych zbiórkach i licytacjach, ale też duchowa – bo za dziewczynkę modliło się bardzo wiele osób.

Po pierwszej wygranej bitwie miała miejsce kolejna, również wygrana. Niestety, choroba zaatakowała po raz trzeci. Liczne chemie, radioterapie i zabiegi operacyjne nie uchroniły dziewczynki przed przerzutami, których było w jej organizmie bardzo wiele, m.in. w oponach mózgowych, w oczodołach, w wątrobie, w szpiku kostnym…

O jej odejściu rodzice napisali na poświęconej Gosi stronie w sobotę 25 września.

Reklama
Reklama

„Ona była gotowa”

„Cała Gosia, przygotowana na wszystko, z zapasem plasterków, gdyby ktoś się wywrócił, chusteczek mokrych, gdyby trzeba było wytrzeć ręce, chusteczek do nosa w razie kataru czy potrzeby otarcia łez, gdyby ktoś potrzebował, z podstawowymi kosmetykami, gdybym znowu chciała pożyczyć od niej pomadkę, z przygotowanym skrupulatnie i ze smakiem ubraniem na kolejny dzień… Aż za bardzo dojrzała i gotowa jak na swoje 8 lat”.

Tak wspomina Małgosię Kląskałę jej mama w poście, który opublikowała dzień przed pogrzebem córki. Na fanpage’u „Małgosia kontra neuroblastoma” zamieściła niezwykły list, który dziewczynka napisała kilka tygodni przed swoim odejściem. Na kilku stronach, dziecięcym pismem, zostawiła niesamowicie wzruszające przesłanie. Choć jego adresatami są rodzice dziewczynki, każdy może odnaleźć w tych słowach mądrość dla siebie.

Wzruszający testament

„Gdy to przeczytałam zmroziło mnie to, że ona była tak gotowa, że pomyślała nawet o testamencie… Wzruszyło mnie to co tam zawarła… Dlatego chcę się tym z Wami podzielić…” – napisała na Facebooku mama Małgosi.

Reklama
Reklama

Poniżej zamieszczamy cały tekst listu, jaki zostawiła dziewczynka.

„Mamo, tato, mimo że mnie już nie ma, to chcę wam powiedzieć, że bardzo was kocham i cały czas o was pamiętam. Wiem, że mimo tego, że teraz jesteśmy rozdzieleni, to niedługo znowu się spotkamy, tutaj, gdzie ja teraz jestem. I pamiętajcie o tym, co wam teraz powiedziałam i nie płaczcie za mną, tylko cieszcie się życiem, tak jak ja, póki macie czas, to znaczy tu gdzie ja jestem też jest fajnie, ale nie ma wesołego miasteczka”.

„Naprawdę Was kocham”

„O i mamo i tato, mam do was prośbę i zróbcie to dla mnie, bardzo was proszę, nie kłóćcie się już. Będę was tu z góry obserwować, ale mam ogromną nadzieję, że przestaniecie od razu. O i powiedzcie Michałowi i Basi, że ich kocham, mimo tego, że czasem im dokuczałam i mam wielką nadzieję, że oni mnie też. Zapytajcie ich o to i powiedzcie świnką, że je też bardzo kocham. O i ja naprawdę bardzo was i Michała i Basię i świnki kocham i mam ogromniastą nadzieję, że wy i Basia i Michał i świnki też mnie kochacie, no ale raczej wy i Basia i Michał i świnki mnie też kochacie. I mam nadzieję, że zostały wam po mnie jakieś pamiątki, ale raczej tak, a jeśli nie, to narysowałam wam tu jedną. Proszę bardzo, mam nadzieję, że wam się podoba”

Reklama

Na jednej z kartek Małgosia zostawiła rysunek, a później jeszcze jeden dopisek:

„Wiem, że trochę wyrazów napisałam z błędem, ale mam nadzieję, że przeczytacie to, co w tym zeszycie napisałam. Kilka stron zostawiłam pustych, dlatego, że powiedziałam wam już wszystko, co miałam do powiedzenia. Uwielbiałam spędzać z wami czas. Uwielbiam was, buziaki.
Gosia, której już nie ma, ale nadal o was pamięta”

Na ostatniej stronie Gosia narysowała wielkie serce z napisem „LOVE”.

Na pogrzebie pożegnali ją licznie rodzina i przyjaciele. Zgodnie z ich prośbą, przybyli na mszę zamiast kupowania kwiatów mieli wesprzeć jedną z proponowanych przez nich zbiórek – np. na Hospicjum Formuła Dobra. „Zamiast bukietów prosimy o przyniesienie jednego białego kwiatu lub/i rysunek, który złożymy do Gosi grobu (jak ktoś czuje, że chce dać bukiet to wszystko w wolności)” – czytamy na Facebooku.

Rodzice zachęcali także do przyjęcia komunii w intencji zmarłej Małgosi oraz zapraszali, by na pogrzeb przyjść ubranym odświętnie, ale na kolorowo. „Gosia uwielbiała, dobrze dobrane ubrania. Oczywiście jeśli ktoś woli na czarno i stylowo to proszę bardzo! Tylko <stylowo> to słowo klucz, żebyście nie usłyszeli od niej z nieba słaba stylówa, jak nie raz zdarzyło się usłyszeć mi” – napisała mama dziewczynki.

„Dziękuję za świadectwo miłości”

Pod postem z testamentem Małgosię wspominają przyjaciele rodziny i internauci, którzy wspierali ją przez te lata w walce o zdrowie, w walce o życie.

„Dziękuję Gosiu za piękne świadectwo miłości! Cieszę się, że było dane mi Ciebie poznać! Dałaś nam piękną lekcję!” – napisała Jola. „Gosia byłaś dla nas wzorem do naśladowania, cudowna, mądra i taka dzielna” – pisze Justyna. „Inspiruje do lepszego, pełniejszego życia… póki mamy jeszcze czas… Jej życie, jej droga odmieniła wiele istnień” – przyznaje Marta.

„Jest już w lepszym miejscu”

Małgosia zmarła w sobotę, 25 września. „Cieszymy się, że odeszła, bo już nie cierpi, bo nie walczy o każdy oddech. Płaczemy, bo po ludzku, bo egoistycznie, my, chcielibyśmy, żeby tu była… Chcielibyśmy ją mieć dla siebie. Ale ona jest w lepszym miejscu. Do którego, my, musimy się napracować, żeby się dostać, a ona już tam jest” – napisali w facebookowym poście rodzice dziewczynki.

os, mat. prasowe, Facebook / Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę