Nasze projekty

5 rzeczy, których uczy urlop

Urlop to czas, kiedy funkcjonujemy zupełnie inaczej. Wyrwani z codziennego kieratu mamy szansę podnieść głowę, popatrzeć wyżej, rozejrzeć się dokoła i nauczyć się nowych rzeczy. Zatem czego uczy nas urlop?

Reklama

1. Nie jestem niezastąpiony

Jestem na urlopie, a świat nie zachwiał się w posadach. Ba! Firma, w której pracuję, dalej istnieje, nie zapanował w niej chaos, nie zbankrutowała. Nikt nie dzwoni z płaczem, że beze mnie wszystko się wali i pali i nie błaga, by wracać jak najprędzej. Skoro nie jestem taki niezbędny, to może nie powinienem stawiać pracy w centrum życia i oddawać je wszystkich myśli i sił?

2. Istnieje życie poza pracą

Kiedy już minie pierwszy szok („naprawdę nie zbankrutowali!”), ze zdumieniem odkrywasz istnienie innego świata. Takiego, w którym czas płynie innym rytmem niż od zadania do zadania, w którym budzik nie podrywa do pionu, nie przychodzą kolejne pilne maile, nie dzwonią telefony. Czas na spokojne wypicie kawy, na delektowanie się śniadaniem, na hobby, na bycie tu i teraz, z sobą samym i z bliskimi.

3. Bliscy są bliżsi

W codziennym zabieganiu mijamy się, wymieniając najpilniejsze uwagi. Szkoła, praca, basen, siłownia – wszystko na czas, z zegarkiem w ręku. Nieustanne napięcie powoduje irytację, sprzeczki, kłótnie. Urlop zabiera wszystkie te powszednie upierdliwości i (jak już oczywiście odparujemy), mamy możliwość spojrzeć na siebie w całkiem innym świetle. W świetle południa, a nie bladego świtu i ciemnego wieczoru. Twarze bliskich nabierają zupełnie innych kolorów, napięte mięśnie rozluźniają się, usta częściej układają się do uśmiechu.

Reklama
Reklama

4. Nie potrzebujesz wielu przedmiotów

Otoczeni na co dzień rzeczami z kategorii „must have” kupujemy kolejne, jeszcze bardziej konieczne, niezbędne i niezastąpione, co nam konsekwentnie wbija do głowy świat. Kiedy wyjeżdżamy na tydzień lub dwa i musimy spakować się do jednej walizki, do jednego plecaka, odkrywamy nowy wymiar niezbędności. Szczoteczka do zębów, podstawowe kosmetyki, trochę ubrań, jedna książka… Po powrocie nieco krytyczniej patrzymy na półki pełne wszystkiego, co zgromadziliśmy przez lata i wciąż gromadzimy, ogłuszeni okrzykami KUP TO! KUP TERAZ! MUSISZ TO MIEĆ! Czy naprawdę muszę?

5. Świat jest piękny

Gnając z domu do pracy, ze spotkania na spotkanie, z pracy do domu nie mamy czasu, by rozglądać się dokoła. A na urlopie mamy czas na podziwianie koloru zachodu słońca, na analizowanie kształtu przepływających nad głową chmur, na zachwycanie się wszelkimi odcieniami zieloności. Ze zdumieniem odkrywamy, że świat jest naprawdę piękny, wielki, wspaniały, a my mamy szczęście w nim żyć.

A Ciebie, czego nauczył tegoroczny urlop?

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę