Nasze projekty
fot. Wojciech Węgrzyniak/youtube.com (print screen)

Ks. Węgrzyniak: Jestem zdania, żeby komunię robić w miarę możliwości hucznie

"To nie chodzi o to, że najważniejszy jest prezent, ubranie czy impreza. Chodzi o to, że duże zamieszanie robi wrażenie, że sprawa jest duża" - pisze ks. Wojciech Węgrzyniak.

Reklama

Maj to tradycyjnie miesiąc, kiedy w Polsce dzieci przyjmują Pierwszą Komunię Świętą. W tym roku towarzyszą temu także dyskusje o to jak właściwie powinien wyglądać ten dzień. I tak przewijają się argumenty tych, którzy uważają, że dzień ten powinien być pozbawiony prezentów i wszelkiej celebracji po za tą w kościele. Po drugiej stronie usłyszeć można argumenty tych, którzy uważają, że wyważona pozakościelna celebracja jest jak najbardziej w porządku, co więcej pozwala ona dziecku utrwalić w pamięci wydarzenie i jego rangę.

ZOBACZ>>> Papież zwrócił się do dzieci pierwszokomunijnych. „Dostrzegajcie potrzeby swoich rówieśników”

Co o przeżywaniu Pierwszej Komunii św. sądzi ks. Węgrzyniak?

Do sprawy odniósł się również ks. Wojciech Węgrzyniak, znany rekolekcjonista i biblista. W jednym ze swoich ostatnich wpisów na Facebooku, na temat Eucharystii poruszył właśnie ten związany z Pierwszą Komunią, wskazując, że „przesada zawsze nie jest dobra”, ale osobiście jest za tym, żeby jednak uroczystość tą obchodzić „w miarę możliwości hucznie”.

Reklama

„To nie chodzi o to, że najważniejszy jest prezent, ubranie czy impreza. Chodzi o to, że duże zamieszanie robi wrażenie, że sprawa jest duża. A Komunia św. to naprawdę sprawa wokół której warto narobić zgiełku” – pisze.

Zdaniem biblisty, „gdyby nie ta cała otoczka pytań, prób, egzaminów, prezentów i gości, to wiele dzieci w ogóle by nie pamiętało I Komunii św., albo by podchodziło do niej jak do Bierzmowania: Niby mówią w kościele że to ważne, ale nie dociera”. Jak podkreśla, wielu z nas potrzebuje takich cielesnych znaków, symboli, żeby coś pozostał ow naszej pamięci na dłużej. „Tacy jesteśmy” – pisze.

Dalej zaznacza, że oczywiście każdy ma prawo do interpretowania takich wydarzeń na swój własny sposób, ale „jeśli sprawy duchowe będziemy przeżywać bez większych znaków i „fajerwerków”, to fajerwerki zostawimy na okazje czysto ludzkie”.

Reklama

facebook/Stacja7

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę