video-jav.net

Papież zachęcił Polaków do odmawiania różańca

Na znaczenie modlitwy różańcowej, będącej syntezą Bożego Miłosierdzia zwrócił uwagę Ojciec Święty, pozdrawiając pielgrzymów polskich.

Polub nas na Facebooku!

Oto słowa Franciszka skierowane do Polaków:

Witam serdecznie pielgrzymów polskich. Bracia i Siostry, kończy się październik, miesiąc modlitwy różańcowej. Jest ona syntezą Bożego Miłosierdzia. To w tajemnicach różańca wraz z Maryją kontemplujemy życie Jezusa, który promieniuje miłosierdziem samego Ojca. Cieszmy się Jego miłością i przebaczeniem, przyjmijmy Go w przybyszach i w potrzebujących, żyjmy, na co dzień, Jego Ewangelią. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

 

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, rozważamy dzisiaj kolejne uczynki miłosierdzia: przybyszów w dom przyjąć i nagich przyodziać. Polecił je nam Pan Jezus, mówiąc: „byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi a przyodzialiście mnie” (Mt 25, 35-36). Jako zadanie są one wyjątkowo aktualne w naszych czasach, kiedy wojny, brak środków do życia, zmuszają wielu ludzi do opuszczenia swojej ojczyzny. Zjawisko migracji nie jest obce w dziejach ludzkości. Warto przypomnieć Biblijne przykłady: Abrahama, naród wybrany, Świętą Rodziną uciekającą do Egiptu. Historia zna piękne gesty solidarności ze strony narodów, wspólnot, poszczególnych osób wobec uchodźców i migrantów, lecz nie brak w niej także negatywnych postaw: napięć, zamknięcia, braku gościnności, egoizmu, stawiania przeszkód, wznoszenia murów. Jako wspólnota wierzących jesteśmy wezwani, by przyjąć i otoczyć troską naszych braci i siostry, którzy uciekają przed wojną, głodem, przemocą, nieludzkimi warunkami życia. Bądźmy wsparciem dla tych osób, które utraciły ojczyznę, rodzinę, pracę. Pamiętajmy, że przywrócenie im godności, której zostali pozbawieni, wyjście im naprzeciw, jest spełnieniem tych właśnie uczynków miłosierdzia: nagich przyodziać i przybyszów w dom przyjąć.

 

W dzisiejszej audiencji udział wzięli m.in. pielgrzymi z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Anny z Gołkowic; Wszystkich Świętych z Jastrzębia-Szerokiej; św. Floriana z Rybnika-Orzepowic; św. Antoniego z Rybnika; Świętych Apostołów Filipa i Jakuba oraz Miłosierdzia Bożego z Żor – (wszystkie arch. katowicka); św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny w Kielcach; Matki Boskiej Nieustającej Pomocy z Torunia- Bielawy; św. Piotra Rybaka i Matki Bożej Nieustającej Pomocy z Gdyni; św. Doroty w Przyrowie (arch. częstochowska).


st (KAI) / Watykan

PAPIEŻ FRANCISZEK

Franciszek: Bądźmy posłuszni Duchowi Świętemu

Posłuszeństwo Duchowi Świętemu jest koniecznym warunkiem rozwoju królestwa Bożego – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Jednocześnie przestrzegł przed zbytnim skupianiem się na strukturach i schematach organizacyjnych.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty wyszedł od słów psalmu responsoryjnego (Ps 128,1-2): „Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana i chodzi Jego drogami”. W tekście włoskim mowa o Prawie Pańskim, dlatego papież zaznaczył, że prawo jest nie tylko po to, aby je studiować, ale także podążać. Ma ono służyć życiu, pomagać w budowaniu królestwa Bożego. Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii (Łk 13,18-21) Franciszek zauważył, że również jest w niej mowa o tym, że królestwo Boże jest rzeczywistością dynamiczną, a nie sprawną strukturą, czy schematem organizacyjnym. Podkreślił, że nie jest ono rzeczywistością statyczną, surowością, ale jest budowane każdego dnia.

Ojciec Święty przypomniał, że Pan Jezus w swoich przypowieściach mówił o sprawach życia codziennego: o zaczynie, który miesza się z mąką, aby powstał chleb, ziarnie, które obumiera, aby wydać plon. Chodzi więc o proces, podczas którego zachodzi transformacja.

„Jaka jest postawa, której żąda od nas Pan, aby królestwo Boże wzrastało, stając się chlebem i domem dla wszystkich? Postawa posłuszeństwa. Królestwo Boże wzrasta dzięki posłuszeństwu wobec mocy Ducha Świętego” – stwierdził papież. Dodał zarazem, że królestwo Boże jest w drodze ku nadziei, ku pełni, zaś Duch Święty łączy nasz niewielki zaczyn czy też maleńkie ziarno z mocą, przemieniając je, aby wzrastały. Jeżeli natomiast stoimy w miejscu, to stajemy się surowymi, a surowość sprawia, że stajemy się sierotami.

„Człowiek surowy ma tylko panów, a nie ojca. Królestwo Boże jest jak matka, która wzrasta i jest płodna, poświęca się, aby dzieci miały jedzenie i schronienie, naśladując przykład Pana. Dzisiaj jest dzień, aby prosić o łaskę posłuszeństwa Duchowi Świętemu. Wiele razy jesteśmy posłuszni wobec naszych zachcianek, naszych sądów. «Ależ robię, na co mam ochotę … ». W ten sposób nie wzrasta królestwo Boże, my się nie rozwijamy. To posłuszeństwo Duchowi Świętemu pozwoli nam się rozwijać i przekształcić podobnie jak zaczyn i ziarno. Niech Pan da nam wszystkim łaskę tego posłuszeństwa” – zakończył Franciszek swoją homilię.


st (KAI) / Watykan