Nasze projekty
Pixabay.com/reynaldodallin

Nie bądź kibicem. Idź i sam zobacz. Papież mówi nam jak mamy działać jako „społeczeństwo informacyjne”

"Wielka atrakcyjność Jezusa dla tego, kto Go spotkał, wynikała z prawdziwości Jego głoszenia, ale skuteczność tego, co mówił, była związana z Jego spojrzeniem, Jego postawą, a nawet z Jego milczeniem."

Reklama

Dzisiaj Światowy Dzień Społeczeństwa Informacyjnego. Z tej okazji przypominamy orędzie papieża Franciszka na temat mediów. Ojciec Święty przekazał nam w tym roku genialne orędzie na dzień środków społecznego przekazu. Jest to jednak tak naprawdę orędzie dla nas wszystkich, którzy w świecie informacji żyjemy przecież każdego dnia i w każdej chwili. 

Informacja stała się dla nas wszystkich „dobrem”, po które sięgamy zaraz po przebudzeniu. Mamy, w większości, taki nawyk, że kiedy tylko otwieramy oczy, zaraz sięgamy po telefon, by dowiedzieć się „co tam dzisiaj”.

Tylko jak w tym natłoku informacji odnaleźć prawdę? W jaki sposób jej szukać ale też jak ją przekazywać? Papież daje prostą odpowiedź: Aby móc opowiadać prawdę o życiu, które staje się historią, konieczne jest wyjście z wygodnego przeświadczenia «już to wiem» i wyruszenie, pójście i zobaczenie, bycie z ludźmi, słuchanie, korzystanie z sugestii rzeczywistości…

Reklama
Reklama

Idź i sam zobacz

Papież mówi, że podejście: «Chodź i zobacz» jest sposobem, w jaki wiara chrześcijańska była przekazywana, począwszy od tamtych pierwszych spotkań na brzegu Jordanu i Jeziora Galilejskiego.

Dziś, zwłaszcza w ostatnich miesiącach, sytuacja niestety „zachęciła” nas do poszukiwań prawdy i do spotkań jedynie zza biurka, zza szybki ekranu. Zarówno w relacjach jak i w doświadczaniu życia, z świadków staliśmy się widzami: bez wychodzenia na ulice, bez «zdzierania butów», bez spotykania osób – pisze papież. 

Jeśli nie otworzymy się na spotkanie, pozostaniemy widzami z zewnątrz, pomimo technologicznych innowacji, które mogą stawiać nas wobec rzeczywistości poszerzonej, w której, jak się nam wydaje, jesteśmy zanurzeni. Każde narzędzie jest użyteczne i cenne tylko wtedy, gdy skłania nas do pójścia i zobaczenia rzeczy, o których inaczej byśmy nie wiedzieli…

Reklama
Reklama

«Chodź i zobacz» jest najprostszym sposobem, aby poznać rzeczywistość. To najbardziej uczciwa weryfikacja każdej wiadomości, ponieważ, aby poznać, trzeba spotkać, pozwolić, aby ten, kto stoi przede mną, opowiedział mi, pozwolić, aby jego świadectwo dotarło do mnie.

Dziennikarzu, idź tam dokąd nikt nie idzie…

Papież Franciszek, ze względu na to, że sam jest żywo obecny w mediach społecznościowych a także jest w stałym kontakcie z dziennikarzami, rozumie świat dziennikarski, czasem wydawałoby się, że lepiej, niż sami dziennikarze: dziennikarstwo, jako opowiadanie o rzeczywistości, wymaga zdolności pójścia tam, dokąd nikt nie idzie – ruszenia się i pragnienia zobaczenia. Ciekawości, otwartości, pasji.

W dobie szybkiego dostępu przez internet do różnych sytuacji lub świadków, ryzykujemy zamknięciem się w swoich „bańkach informacyjnych”, ponieważ informacje w ten sposób zdobyte mogą być połowiczne, jednostronne, czy wręcz zmanipulowane. Nie będąc tam gdzie coś się dzieje, nigdy nie dowiemy się całej prawdy. Papież nas przestrzega na podstawie bardzo bieżącego przykładu: Liczne sytuacje na kuli ziemskiej, tym bardziej w obecnym czasie pandemii, kierują do świata komunikacji zaproszenie: «chodź i zobacz». Istnieje niebezpieczeństwo opowiadania o pandemii, jak i o każdym kryzysie, tylko z punktu widzenia świata najbogatszego, prowadzenia «podwójnej rachunkowości». Pomyślmy o kwestii szczepionek, a także ogólnie o opiece medycznej, o niebezpieczeństwie wykluczenia najuboższej ludności. Kto opowie nam o oczekiwaniu na wyleczenie w najuboższych wioskach Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki?

Reklama

Są jednak też zalety sieci…

Sieć ze swoimi niezliczonymi formami social może zwiększać możliwości opowiadania i dzielenia się – wiele więcej oczu otwartych na świat, ciągły przepływ obrazów i świadectw. Technologia cyfrowa daje nam możliwość informacji z pierwszej ręki, szybkiej, czasami bardzo przydatnej – pomyślmy o pewnych wypadkach, kiedy to pierwsze doniesienia, a także pierwsze komunikaty dla ludności rozpowszechniane są właśnie w sieci. Jest to niezwykłe narzędzie, które czyni nas wszystkich odpowiedzialnymi, jako użytkowników i jako odbiorców. Potencjalnie wszyscy możemy stać się świadkami wydarzeń, które w przeciwnym razie zostałyby pominięte przez media tradycyjne, możemy wnieść nasz obywatelski wkład, ujawnić więcej historii, również pozytywnych. 

Ale są też wady…

Stały się już jednak oczywiste dla wszystkich również zagrożenia związane z komunikacją social pozbawioną weryfikacji. Już od dawna wiemy o tym, że wiadomości, a nawet obrazy są łatwe do zmanipulowania, z wielu powodów, czasem jedynie przez banalny narcyzm. 

W takim razie jakie jest rozwiązanie, jak mamy działać w sieci, by uniknąć manipulowania nami, ale też by nie stać się przekaźnikami nieprawdy, czy wręcz nie wpaść w pokusę manipulacji? Bądźcie krytyczni – odpowiada na to Papież.

Krytyczna świadomość skłania nie do tego, by demonizować to narzędzie, ale do bardziej umiejętnego rozeznawania i do bardziej dojrzałego poczucia odpowiedzialności, zarówno wtedy, gdy treści są rozpowszechniane, jak i wtedy, gdy są przyjmowane. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za nasz przekaz, za informacje, które podajemy, za kontrolę, której razem możemy dokonywać odnośnie do fałszywych wiadomości, demaskując je. Wszyscy jesteśmy wezwani, by być świadkami prawdy – aby pójść, zobaczyć i się podzielić.

Jezus nie siedział przed komputerem

Niektórych spraw, niektórych relacji nie da się poprowadzić inaczej jak tylko przez spotkanie, można się ich nauczyć jedynie przez doświadczenie. Papież przypomina, że: wielka atrakcyjność Jezusa dla tego, kto Go spotkał, wynikała z prawdziwości Jego głoszenia, ale skuteczność tego, co mówił, była związana z Jego spojrzeniem, Jego postawą, a nawet z Jego milczeniem. Uczniowie nie tylko słuchali Jego słów, patrzyli na Niego, gdy mówił. W rzeczywistości w Nim – wcielonym Logosie – Słowo zyskało Oblicze, Bóg niewidzialny pozwolił się zobaczyć, usłyszeć i dotknąć

Szanuj słowa

Już Księga Mądrości zawiera przestrogę, jak bardzo namieszać mogą słowa, jak złe jest wielomówstwo, jak nieodpowiedzialne słowa mogą zranić a nawet zniszczyć innych. Papież w swoim orędziu precyzuje to bardzo dosadnie: Pomyślmy, jak wiele jest pustej elokwencji także w naszych czasach, w każdej dziedzinie życia społecznego, w handlu, jak i w polityce. «Wypowiada nieskończenie wiele byle czego, a przyczyny tego są zwykle podobne do dwóch ziarenek pszenicy skrytych w dwóch korcach plew: musisz poszukiwać ich przez dzień cały, nim je odnajdziesz, a gdy będziesz je już miał, okaże się, że niewarte były poszukiwań»

Języka i wszystkich innych narzędzi używaj mądrze

Nie jest ważne gdzie piszemy lub mówimy, ważne jest co piszemy i mówimy: Wszystkie narzędzia są ważne, i ten wspaniały mówca, który nazywał się Paweł z Tarsu, z pewnością posługiwałby się pocztą elektroniczną i wiadomościami social; ale to jego wiara, jego nadzieja i jego miłość wywierały wrażenie na współczesnych mu ludziach, którzy słuchali jego głoszenia i mieli szczęście spędzać z nim czas, widzieć go podczas zgromadzenia czy indywidualnej rozmowy. 

Pokaż, że żyjesz Ewangelią

Ewangelia wydarza się na nowo dzisiaj, za każdym razem, gdy otrzymujemy jasne świadectwo osób, których życie zostało zmienione przez spotkanie z Jezusem. Od ponad dwóch tysięcy lat to łańcuch spotkań przekazuje urok przygody chrześcijańskiej. Wyzwaniem, przed którym wszyscy stoimy, jest zatem komunikowanie, spotykając osoby, tam gdzie są, i takie, jakie są.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę