video-jav.net

Franciszek: Szukasz pewnej drogi? Idź za Jezusem

Busolą chrześcijanina jest naśladowanie Chrystusa, Boga, który stał się ciałem i niesie na sobie rany naszych braci – stwierdził papież Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty zauważył, że na początku Wielkiego Postu rozbrzmiewa mocne wezwanie do nawrócenia, zaś dzisiejsza liturgia stawia to wezwanie wobec: człowieka, Boga i drogi.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek przypomniał, że człowiek zawsze staje w obliczu konieczności podjęcia wyboru między dobrem a złem, bowiem Bóg obdarzył nas wolnością, a wybór należy do nas. Nie zostawia nas jednak samymi i wskazuje nam drogę poprzez swoje przykazania.

Mówiąc o rzeczywistości Boga papież zauważył, że uczniom trudno było pojąć drogę krzyżową Jezusa, gdyż Bóg przyjął całą kondycję ludzką z wyjątkiem grzechu. Franciszek podkreślił, że nie ma Boga bezcielesnego, bez Chrystusa.

„Rzeczywistość Boża to Bóg, który dla nas stał się Chrystusem, aby nas zbawić. A kiedy oddalamy się od tej rzeczywistości i oddalamy się od krzyża Chrystusowego, od prawdy ran Pana, to oddalamy się także od miłości Boga, od zbawienia i wkraczamy na ideologiczną drogę Boga, odległą: taki bóg nie jest Bogiem, który przyszedł do nas i stał się bliskim, aby nas zbawić i który za nas umarł” – przestrzegł Ojciec Święty.

Papież przytoczył dialog między agnostykiem a człowiekiem wierzącym, opisany przez francuskiego pisarza minionego wieku. Dla agnostyka problemem było to, jak Chrystus może być Bogiem, zaś dla człowieka wierzącego problemem byłoby, gdyby Bóg nie stał się Chrystusem. Franciszek zaznaczył, że Bóg, który stał się ciałem, jest podstawą uczynków miłosierdzia. Rany naszych braci są ranami Chrystusa, są ranami Boga, bo Bóg stał się Chrystusem. „Zatem musimy się nawrócić nie do Boga abstrakcyjnego, lecz do konkretnego Boga, który stał się Chrystusem” – powiedział Ojciec Święty.

Mówiąc o drodze życia chrześcijańskiego papież przytoczył fragment dzisiejszej Ewangelii (Łk 9,22-25): „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”.

„Zatem droga życia chrześcijańskiego to pójście za Chrystusem, czynienie woli Ojca, tak jak On, branie krzyży dnia powszedniego i zaparcie się siebie, aby naśladować Chrystusa. Nie czynić tego, na co mam ochotę, ale czynić to, czego chce Jezus, naśladować Jezusa. A On mówi, że na tej drodze tracimy życie, aby zyskać je później. Jest to ciągłe tracenie swego życia, tracenie czynienia tego, co chcę, tracenie wygód, aby być zawsze na drodze Jezusa, który służył innym, na drodze wielbienia Boga. To jest właściwa droga” – stwierdził Franciszek.

„Jedyna pewna droga to podążanie za Chrystusem ukrzyżowanym, za zgorszeniem krzyża. A te trzy rzeczywistości: człowiek, Bóg i droga są busolą chrześcijanina, która chroni nas od pomylenia drogi” – zakończył swoją homilię Ojciec Święty.


st (KAI) / Watykan

 

Papieska intencja na marzec

W tym miesiącu modlimy się w papieskiej intencji ewangelizacyjnej: „Aby prześladowani chrześcijanie doświadczyli wsparcia całego Kościoła przez modlitwę i w postaci pomocy materialnej”.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek często mówi o cierpieniach znoszonych z powodu wyznawania Chrystusa, zachęcając do modlitewnego i czynnego wspierania naszych braci i sióstr, którzy ich doznają. W ubiegłoroczne święto pierwszego chrześcijańskiego męczennika diakona Szczepana 26 grudnia 2016 r. Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański postawił pytanie: „Dlaczego świat nienawidzi chrześcijan?” i tak na nie odpowiedział: „Z tego samego powodu, z jakiego nienawidził Jezusa, ponieważ On przyniósł światło Boga, a świat woli ciemność, aby ukryć swoje złe uczynki”.

Ojciec Święty przypomniał „sprzeczność między mentalnością Ewangelii a mentalnością światową. Naśladować Jezusa znaczy podążać za Jego światłem i porzucić ciemności świata. Pierwszy męczennik Szczepan został ukamienowany, ponieważ wyznał wiarę w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Wybrał Chrystusa, Życie i Światło dla każdego człowieka. Wybierając prawdę, stał się jednocześnie ofiarą tajemnicy nieprawości obecnej w świecie, ale w Chrystusie Szczepan zwyciężył” – powiedział Franciszek.

„Także dziś Kościół, aby dać świadectwo światłości i prawdzie, doświadcza w różnych miejscach okrutnych prześladowań, aż do ostatecznej próby męczeństwa. Iluż naszych braci i sióstr w wierze doznaje krzywd, przemocy i nienawiści z powodu Jezusa! Powiem wam jedno: dziś jest więcej męczenników niż w pierwszych wiekach. Kiedy czytamy historię pierwszych wieków tu w Rzymie, dowiadujemy się o wielkim okrucieństwie w stosunku do chrześcijan. Powiem wam: to samo okrucieństwo jest dzisiaj, i jest go o wiele więcej w stosunku do chrześcijan. Zechciejmy dziś o nich pomyśleć i być blisko nich przez naszą miłość, modlitwę, a także nasz płacz. Wczoraj, w dniu Bożego Narodzenia, chrześcijanie prześladowani w Iraku obchodzili Boże Narodzenie w swojej zniszczonej katedrze: to przykład wierności Ewangelii. Pomimo trudnych doświadczeń i niebezpieczeństw świadczą oni odważnie o swojej przynależności do Chrystusa i żyją Ewangelią, angażując się na rzecz ostatnich, najbardziej zaniedbanych, czyniąc dobro wszystkim bez żadnej różnicy; dają w ten sposób świadectwo miłości w prawdzie”.

Przypomnijmy raz jeszcze intencję ewangelizacyjną, którą Papież poleca naszym modlitwom w tym miesiącu: „Aby prześladowani chrześcijanie doświadczyli wsparcia całego Kościoła przez modlitwę i w postaci pomocy materialnej”.


RV / Watykan