video-jav.net
PAPIEŻ FRANCISZEK

Franciszek: Bądźmy posłuszni Duchowi Świętemu

Posłuszeństwo Duchowi Świętemu jest koniecznym warunkiem rozwoju królestwa Bożego – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Jednocześnie przestrzegł przed zbytnim skupianiem się na strukturach i schematach organizacyjnych.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty wyszedł od słów psalmu responsoryjnego (Ps 128,1-2): „Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana i chodzi Jego drogami”. W tekście włoskim mowa o Prawie Pańskim, dlatego papież zaznaczył, że prawo jest nie tylko po to, aby je studiować, ale także podążać. Ma ono służyć życiu, pomagać w budowaniu królestwa Bożego. Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii (Łk 13,18-21) Franciszek zauważył, że również jest w niej mowa o tym, że królestwo Boże jest rzeczywistością dynamiczną, a nie sprawną strukturą, czy schematem organizacyjnym. Podkreślił, że nie jest ono rzeczywistością statyczną, surowością, ale jest budowane każdego dnia.

Ojciec Święty przypomniał, że Pan Jezus w swoich przypowieściach mówił o sprawach życia codziennego: o zaczynie, który miesza się z mąką, aby powstał chleb, ziarnie, które obumiera, aby wydać plon. Chodzi więc o proces, podczas którego zachodzi transformacja.

„Jaka jest postawa, której żąda od nas Pan, aby królestwo Boże wzrastało, stając się chlebem i domem dla wszystkich? Postawa posłuszeństwa. Królestwo Boże wzrasta dzięki posłuszeństwu wobec mocy Ducha Świętego” – stwierdził papież. Dodał zarazem, że królestwo Boże jest w drodze ku nadziei, ku pełni, zaś Duch Święty łączy nasz niewielki zaczyn czy też maleńkie ziarno z mocą, przemieniając je, aby wzrastały. Jeżeli natomiast stoimy w miejscu, to stajemy się surowymi, a surowość sprawia, że stajemy się sierotami.

„Człowiek surowy ma tylko panów, a nie ojca. Królestwo Boże jest jak matka, która wzrasta i jest płodna, poświęca się, aby dzieci miały jedzenie i schronienie, naśladując przykład Pana. Dzisiaj jest dzień, aby prosić o łaskę posłuszeństwa Duchowi Świętemu. Wiele razy jesteśmy posłuszni wobec naszych zachcianek, naszych sądów. «Ależ robię, na co mam ochotę … ». W ten sposób nie wzrasta królestwo Boże, my się nie rozwijamy. To posłuszeństwo Duchowi Świętemu pozwoli nam się rozwijać i przekształcić podobnie jak zaczyn i ziarno. Niech Pan da nam wszystkim łaskę tego posłuszeństwa” – zakończył Franciszek swoją homilię.


st (KAI) / Watykan

 

Serdeczne słowa Franciszka do Polaków

- Papież docenił zasługi, jakie Polska razem z św. Janem Pawłem II wniosła w historię Kościoła powszechnego – powiedział w rozmowie z KAI abp Stanisław Gądecki, po zakończeniu audiencji na pl. św. Piotra w Watykanie. Wzięło w niej udział ponad 7 tys. Polaków z kraju i zagranicy, uczestników Narodowej Pielgrzymki dziękczynnej za 1050 lat obecności wiary chrześcijańskiej na ziemiach polskich oraz Światowe Dni Młodzieży w Krakowie.

Polub nas na Facebooku!

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wyraził radość z faktu, że Franciszek skierował do Polaków długie przesłanie, podczas dzisiejszego spotkania. “Te wyrazy wdzięczności wobec nas wszystkich, bardzo podnoszą nas na duchu. Świadczą też o tym, że papież docenia wysiłek, włożony w jego pielgrzymkę do naszej ojczyzny i w to wszystko, co wiązało się z jego wizytą w Auschwitz, Częstochowie i Krakowie” – powiedział metropolita poznański.

Dodał też, że papieska zachęta dla Polaków do tego, by pozostać wiernym dziedzictwu otrzymanemu 1050 lat temu, trafia w sedno wyzwania, jakim jest przekazywanie wiary kolejnym pokoleniom Polaków.

 

Oto słowa papieża skierowane do pielgrzymów polskich:

Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków, którzy wraz z Biskupami Kościoła w Polsce nawiedzają groby apostolskie. Drodzy Siostry i Bracia, przybyliście tu w narodowej pielgrzymce, aby dziękować Bogu za chrzest, który wasz naród przyjął 1050 lat temu, jak też za dobro, jakie zrodziło się w sercach młodych ludzi z całego świata, podczas niezapomnianego spotkania w Krakowie. Jednoczę się z wami w tym dziękczynieniu. Jestem niezmiernie wdzięczny Bogu za to, że pozwolił mi bliżej poznać wasz naród i ojczyznę św. Jana Pawła II, gdzie mogłem nawiedzić Sanktuarium na Jasnej Górze, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach i Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”. Temu, który utożsamia się przede wszystkim z każdym człowiekiem upokorzonym i cierpiącym, dziękuję również za ciszę podarowaną mi na miejscu obozu Auschwitz-Birkenau. W tej ciszy przesłanie miłosierdzia nabiera niesłychanej wagi!

Raz jeszcze pragnę wyrazić moją wdzięczność wam – wszystkim wiernym, kapłanom, biskupom i władzom cywilnym – za gorące przyjęcie w waszym kraju, za wspaniałe, artystyczne i duchowe przygotowanie wydarzeń i celebracji, które przeżywaliśmy z entuzjazmem płynącym z wiary.

Drodzy Siostry i Bracia, dokładnie 38 lat temu, niemal o tej właśnie godzinie, na tym Placu wybrzmiały słowa, skierowane do ludzi całego świata: Nie lękajcie się! (…) Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Te słowa, na progu swojego pontyfikatu, wypowiedział Jan Paweł II, papież o głębokiej duchowości ukształtowanej przez tysiącletnią spuściznę polskiej historii i kultury, przekazywaną w duchu wiary z pokolenia na pokolenie. To dziedzictwo było dla niego źródłem nadziei, mocy i odwagi, z jaką wzywał świat, by szeroko otworzył drzwi dla Chrystusa. To wezwanie rozwinęło się w nieustanne głoszenie Ewangelii miłosierdzia dla świata i dla człowieka, którego kontynuacją jest ten Rok Jubileuszowy.

Dziś pragnę życzyć Wam, aby Pan dał wam łaskę wytrwania w tej wierze, nadziei i miłości, którą przejęliście od waszych przodków i którą z troską pielęgnujecie. Niech w waszych umysłach i sercach wybrzmiewa wciąż wezwanie waszego wielkiego Rodaka do budzenia w sobie wyobraźni miłosierdzia, abyście potrafili nieść świadectwo o Bożej miłości wszystkim, którzy jej potrzebują.

Proszę, abyście pamiętali o mnie w waszych modlitwach. Z serca wam błogosławię! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

 

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Odwołując się do ewangelicznego spotkania Jezusa z Samarytanką, Ojciec Święty zwrócił uwagę na ważny aspekt miłosierdzia, jakim jest dialog.

Dialog pozwala ludziom poznać się i zrozumieć wzajemne potrzeby, jest oznaką szacunku i miłości, ponieważ – nie pomijając różnic – może pomóc w poszukiwaniu wspólnego dobra i w jego realizacji. Prawdziwy dialog wymaga chwil milczenia, w których trzeba pojąć niezwykły dar obecności Boga w bracie.

Istnieje wielka potrzeba dialogu w naszych rodzinach i środowiskach nauki i pracy. Również Kościół potrzebuje wchodzenia w dialog z mężczyznami i kobietami wszystkich czasów, aby zrozumieć potrzeby, które tkwią w sercu każdej osoby i przyczynić się do realizacji dobra wszystkich. Wszelkie formy dialogu są wyrazem wielkiej potrzeby miłości Boga, który wychodzi na spotkanie i w każdym człowieku zasiewa ziarno swej dobroci, aby mógł on współpracować w Bożym dziele stwórczym. Dialog obala mury podziałów i nieporozumień; tworzy mosty komunikacji i nie pozwala, aby ktokolwiek izolował się, zamykając się w swoim własnym małym świecie.


abd / Rzym