Wirtualne Warsztaty Muzyczne. Tego jeszcze nie było

To miały być zwykłe warsztaty muzyki liturgicznej, ale koronawirus przeniósł je do sieci. Tak powstała Wirtualna Schola oraz niezwykłe wykonania nowych pieśni.

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Jak to w ogóle możliwe, żeby chór nieznających się osób nauczył się nowego utworu i “wirtualnie” zaśpiewał go tak, że brzmi jak wykonywany “realnie”? Jak w ogóle przeprowadzić online warsztaty muzyczne? Wyjaśnia pomysłodawca i twórca całego projektu Paweł Płoskoń z Katowic. 

Najpierw chórzyści dostają materiały do samodzielnej nauki utworu, słyszą jak ktoś śpiewa ich partię, uczą się, nagrywają mając w słuchawkach linię melodyczną i słysząc tempo, w jakim mają zaśpiewać. Potem biorą udział w indywidualnych konsultacjach wokalnych z trenerem, dalej pracują i nagrywają końcowe wykonanie. My to montujemy i tak powstaje gotowy, nagrany przez wirtualną scholę utwór

Powstał prawdziwy majstersztyk na 122 głosy i kilkanaście instrumentów:

 

 

Utwór jest muzyczną odpowiedzią na pieśń “Odszedł Pasterz nasz”, którą śpiewamy w kościołach w Wielki Piątek. Tam Pasterz odchodzi, a tu – na tę samą melodię – słyszymy w refrenie cytat muzyczny z wielkopiątkowej pieśni do zawołania “Alleluja” obwieszczającego, że zmartwychwstał. 

Kompozytor utworu i jednocześnie dyrygent niezwykłej wirtualnej scholi Paweł Płoskoń jest muzykiem i kompozytorem po wieloletniej formacji w Ruchu Światło-Życie i Wydziale Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. Warsztaty muzyki liturgicznej prowadzi od 2018 r. pracując na utworach skomponowanych przez samego siebie do tekstów antyfon liturgicznych używanych w czasie Mszy św. To te krótkie modlitwy odczytywane czasem przez księdza zamiast pieśni na wejście, pieśni “na przygotowanie darów” czy przed Komunią Świętą. 

To teksty najpiękniej i najpełniej podsumowujące treść czytań danego dnia, idealnie podprowadzające do indywidualnej modlitwy. Pomyślałem, dlaczego nie wykorzystać ich jako treść pieśni, skoro sam Kościół je podpowiada i do tego zachęca.

– mówi Paweł. Sam pomysł jednak nie wyszedł tylko od niego. Wszystko zaczęło się od konkursu “Fide et Amore” w 2017 r., w którym trzeba było skomponować utwór liturgiczny właśnie do tekstu kilku antyfon mszalnych. Napisał i wysłał wówczas kilka pieśni, nagrodzonych potem pierwszą nagrodą. 

Pomyślałem jednak: czemu tego nie pociągnąć, i nie napisać pieśni do następnych Antyfon?

Pomysł nazwał “Projektem Antyfona” i zaprosił do niego początkowo chórzystów śpiewających w znanych mu scholach czy chórach parafialnych. W ten sposób, w ramach warsztatów liturgicznych przećwiczyli i zaśpiewali 6 antyfon wielkopostnych, przerobionych na pieśni liturgiczne. Projekt się rozrastał do tego stopnia, że dostał stypendium od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dzięki czemu muzycy biorący udział w warsztatach nie musieli za nie płacić. Tak miało być też i w tym roku, ale tuż przed rozpoczęciem kolejnego szkolenia – przyszła pandemia, krzyżując pierwotne plany. 

Zaproponowałem muzykom zapisanym na warsztaty formę szkolenia przez Internet. Zamiast śpiewać w sekcjach czy próbować w zwykłej formie mieli przygotować się samodzielnie, przejść krótkie szkolenie z dyrygentem oraz nagrać. Efektem pierwszych warsztatów “wirtualnej scholi” był utwór “Chwała i cześć, o Królu Chryste” napisany na podstawie jednej z antyfon Niedzieli Palmowej. 

 

 

Pandemia i związane z nią ograniczenia pokazały, że jest możliwe praktyczne szkolenie wokalne i liturgiczne za pomocą narzędzi online. Paweł przyznaje, że to z kolei otwiera nowe możliwości. 

Zapotrzebowanie jest ogromne, w bardzo wielu parafiach działają amatorskie schole czy chóry, które chcą nie tylko poszerzać swój repertuar, ale i wiedzę dotyczącą przygotowania śpiewów na Mszę św. oraz poprawiać techniczne możliwości swojego śpiewu 

– przyznaje pomysłodawca “Projektu: Antyfona”.

Już niedługo rozpocznie się kolejna edycja warsztatów, na które są zaproszone wszystkie chętne, śpiewające osoby. Szczegóły odnośnie zapisu mają być podane niebawem na ich fanpejdżu na Facebooku >>

Paweł Płoskoń chciałby, aby nawet po zakończeniu stypendium od Ministerstwa warsztaty mogły dla uczestników odbywać się bezpłatnie. – To jest prawdziwa radość dla edukatora, którym się czuję widzieć, jak ludzie robią postępy, jak pięknieje muzyka w liturgii – mówi dyrygent.

Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor, w latach 2018-20 odpowiedzialna za sekcję news w Stacji7. Wcześniej pracowała w “Pulsie Biznesu”, “Newsweeku” i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Takiego “Jezu ufam Tobie” jeszcze nie słyszeliście

Dla wszystkich stęsknionych za zwyczajnymi obchodami Świąt, dla potrzebujących nadziei i ufności w tych czasach - chór i orkiestra z sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie zaśpiewało w okienkach na YouTube pieśń "Jezu ufam Tobie" w wersji, której większość z nas nigdy nie słyszała.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Autorem muzyki do tej wersji znanego wezwania do Jezusa Miłosiernego jest Mateusz Banasiuk – muzyk, kompozotor i dyrygent związany obecnie z sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Utwór został wykonany i nagrany w kilkudziesięciu miejscach jednocześnie: zarówno każdy członek orkiestry jak i chóru nagrywał sam swoją partię z własnego domu. 

W filmie wykorzystano wyłącznie nagrania nadesłane przez wykonawców zarejestrowane za pomocą telefonów i wbudowanych kamerek w laptopach. W postprodukcji nie wykorzystano żadnych dodatkowych instrumentów wirtualnych.

– piszą wykonawcy.

Wykonawcami utworu są Schola akademicka i orkiestra, które w zwykłych czasach posługują na liturgiach w Sanktuarium u ojców jezuitów na ul. Rakowieckiej w Warszawie. Teraz chcieli zrobić coś razem nie tylko z powodu świąt Wielkiejnocy, ale przede wszystkim aby sobie i słuchaczom dodać otuchy w niełatwych czasach. Jak czytamy na stronie Sanktuarium św. Andrzeja na Rakowieckiej zaśpiewali i zagrali “dla wszystkich stęsknionych za naszą scholą i orkiestrą, za pięknymi i uroczystymi – zwyczajnymi – obchodami Świąt; dla kochających piękną muzykę; dla potrzebujących miłosierdzia. Dla tych, którzy potrzebują nadziei i ufności w tych czasach… “. 

Tego trzeba posłuchać:

 

 

ad/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap