fot. domena publiczna, wikipedia.org/sanah, instagram.com

„Ku różnym stronom ściągnęliśmy dłonie…” Wiersz Adama Mickiewicza w przejmującym wykonaniu Sanah

Dziś 167. rocznica śmierci Adama Mickiewicza. Jego słowa i dzieła wciąż inspirują kolejne pokolenia. Posłuchaj poruszającej aranżacji jednego z jego wierszy w wykonaniu piosenkarki młodego pokolenia Sanah.

Reklama

Adam Mickiewicz przyszedł na świat 24 grudnia 1798 roku. Uważany jest za jednego z najważniejszych poetów polskiego romantyzmu oraz literatury polskiej w ogóle. Znany z takich utworów jak: „Oda do młodości”, „Pan Tadeusz”, „Dziady”, „Ballady i romanse”.

Studiował nauki humanistyczne na Uniwersytecie Wileńskim. Po ich skończeniu zatrudnił się jako nauczyciel w szkole powiatowej w Kownie. Wraz z przyjaciółmi założył patriotyczne Towarzystwo Filomatyczne, za które został aresztowany. Po opuszczeniu więzienia spędził kilka lat w Rosji. Następnie, w 1829 roku udał się w podróż po Europie. Odwiedził Niemcy, Szwajcarię i Włochy. Po wybuchu powstania listopadowego chciał wrócić do kraju, jednak ostatecznie pozostał w Dreźnie. Stamtąd udał się do Paryża, gdzie zamieszkał na blisko 20 lat. Tam założył rodzinę, wraz z Celiną Szymanowską miał sześcioro dzieci.

Całe swoje życie działał w patriotycznych ruchach. Ostatnią akcją patriotyczną, jaką poeta podjął była próba sformułowania Legionów Polskich do walki z Rosją. W tym celu udał się do Stambułu w Turcji, gdzie 26 listopada 1855 roku nagle zmarł.

Reklama
Reklama

Inspiruje kolejne pokolenia

Sanah, a właściwie Zuzanna Irena Jurczak to młoda artystka, wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka, skrzypaczka i absolwentka Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Wśród znakomitych wierszy śpiewanych przez Sanah znalazł się także ten autorstwa Adama Mickiewicza „Do * w sztambuch”.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez sanah (@sanahmusic)

Reklama
Reklama

Adam Mickiewicz
Do * w sztambuch

Ku różnym stronom ściągnęliśmy dłonie,
W różnych mieszkały światach nasze myśli,
Oczy ku różnej wyglądały stronie,
Jakże, o luba, ku sobieśmy przyszli?

Jak gwiazdy, równe wielkością i kształtem,
Do przeciwnego wyrzucone biegu,
Kiedy je niebo jednostajnym gwałtem
Wiecznie odtrąca od każdego brzegu,  

Wieczni wygnańcy z powszechnego świata,
Jestże to dla nich szkodą czy korzyścią,
Że wstręt ku wszystkim znowu je pobrata
I że się muszą kochać… nienawiścią?…

Reklama

pa, wikipedia.org, culture.pl/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę