Fot. Centralne Archiwum Wojskowe/Wikipedia

Władysław Anders. Bohater z Monte Cassino

Władysław Anders wyprowadził tysiące rodaków z nieludzkiej ziemi, dowodził podczas bitwy o Monte Cassino. Dziś 130. rocznica urodzin generała Władysława Andersa.

Reklama

Władysław Anders urodził się 11 sierpnia 1892 w Błoniu, znajdującym się wówczas na terenie Królestwa Polskiego będącego częścią Imperium Rosyjskiego. Jego rodzice byli wyznania ewangelickiego – również ich syn, Władysław został ochrzczony w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w Chodczu. Władysław miał trzech braci, którzy jak on zostali zawodowymi żołnierzami Wojska Polskiego: Karola, Jerzego Edwarda i Tadeusza Konstantego.

Służbę rozpoczął już w wieku 18 lat jako dobrowolny ochotnik. Wziął udział w I wojnie światowej szybko uzyskując wojskowe awanse. W październiku 1921 rozpoczął studia na Wyższej Szkole Wojennej w Paryżu, a następnie odbył staż liniowy we Francji. Pod kierunkiem gen. Tadeusza Rozwadowskiego pogłębił znajomość kawalerii jako broni szybkiej. Szczególne uznanie gen. Rozwadowskiego zyskał po wielkich manewrach kawaleryjskich na Wołyniu w 1925.

„Im więcej słyszałem koło siebie śmiechu bezbożników, tym głębiej utrwalała się wiara w Boga”

W czasie kampanii polskiej 1939 r. walczył m.in. pod Tomaszowem. 29 września 1939 r. został pojmany przez Sowietów i trafił do więzienia we Lwowie. Stamtąd został przewieziony do Moskwy, na Łubiankę (1940), gdzie starano się namówić go do zdrady Polski i podjęcia współpracy ze Związkiem Sowieckim.

Reklama
Reklama

W swoich wspomnieniach zostawił piękne świadectwo opieki Maryi: „W pewnej chwili znajdują medalik z Matką Boską. Zbierają się w kilkunastu nad medalikiem. Śmiech grubiański: – No, zobaczymy, czy ci ta k… pomoże w sowieckim więzieniu. Medalik rzucony na ziemię i zdeptany nogą. Do dziś dnia nie mogę się otrząsnąć z wrażenia. Później w więzieniu często śnił mi się ten medalik. Ciągle widziałem twarzyczkę Matki Częstochowskiej, najczęściej podobną do św. Teresy. Czułem Jej ciągłą opiekę nad sobą. Im więcej słyszałem koło siebie śmiechu bezbożników, tym głębiej utrwalała się wiara w Boga. Dodawała mi siły do zwalczania słabości ludzkich w tych ciężkich dla mnie chwilach”.

Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej i podpisaniu umowy między rządem gen. Sikorskiego a rządem sowieckim (układ Sikorski-Majski, 30 lipca 1941 r.), gen. Anders został zwolniony z sowieckiego więzienia (4 sierpnia). W tym samym dniu został też mianowany dowódcą tworzącego się w Związku Sowieckim Wojska Polskiego, a tydzień później Naczelny Wódz mianował go generałem dywizji.

Symbol ocalenia

Od tego momentu gen. Anders stał się nadzieją dla polskich obywateli rozsianych w obozach bezkresnego sowieckiego imperium i zwalnianych przez Sowietów na mocy tzw. amnestii. W 1942 r. armia polska, licząca ponad 100 tys. ludzi ewakuowała się z ZSRS do Iranu, a potem dalej, na Bliski Wschód. Tam powstał 2. Korpus Polski, który wsławił się m.in. walkami o Monte Cassino, Ankonę i Bolonię (1944–1945).

Reklama
Reklama

Polski atak w bitwie o Monte Cassino nastąpił w ramach operacji „Diadem” trwającej od 11 do 19 maja 1944 r., jego główną siłę stanowił 2 Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Polskie wojska wyparły po ciężkich walkach niemiecką 1 Dywizję Spadochronową „Hermanna Göeringa”. Niemcy opuścili klasztor, obawiając się okrążenia przez wojska alianckie z powodu przełamania ich linii obrony na zachód od Doliny Liri.

18 maja nad ranem patrol 12. Pułk Ułanów Podolskich, pod dowództwem ppor. Kazimierza Gurbiela wkroczył do ruin klasztoru i zatknął na nim swój proporzec jednostki i polską flagę. Kilka godzin później na wyraźne polecenie gen. Andersa została obok polskiej flagi wywieszona flaga brytyjska. Odegrany został hejnał mariacki, ogłaszający zwycięstwo polskich żołnierzy i otwierając drogę na stolicę Włoch.

Pod Monte Cassino siły niemieckie wiązały aliantów przez cztery miesiące. W natarciu zginęło ponad 1000 polskich żołnierzy, blisko 3000 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345.

Reklama

Wraz z armią Andersa „nieludzką ziemię” opuściły tysiące kobiet i dzieci, dla których generał stał się symbolem ocalenia.

Od 1945 r. gen. W. Anders przebywał na emigracji w Londynie, nie mogąc pogodzić się z oddaniem Polski Stalinowi przez aliantów zachodnich. Jego działalność polityczna na Zachodzie związana była z piastowaniem różnych funkcji w polskich władzach emigracyjnych, ale ich znaczenie systematycznie malało. Został m.in. Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych i Wodzem Naczelnym.

Dla polskich komunistów generał Anders był tym dowódcą Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którego rzeczywiście się obawiali. Polacy, którzy żyli w sowieckim jarzmie, powszechnie uważali bohatera spod Monte Cassino za tego, który przyniesie im wolność. Te nadzieje towarzyszyły też polskiemu podziemiu niepodległościowemu – powrót Andersa na czele prawdziwego Wojska Polskiego miał być spełnieniem celów ich walki.

Uczucia i wdzięczność Polaków wobec gen. Władysława Andersa za wyprowadzenie tysięcy z nich ze Związku Sowieckiego najlepiej chyba wyraził polski poeta i pisarz Feliks Konarski (Ref-Ren), pisząc odę Na śmierć Generała Andersa. Jej pierwsza zwrotka brzmi następująco:

Matko, któraś w posiołkach i łagrach Workuty
Była łachmanem ludzkim z godności wyzutym,
Niewolnicą, skazaną w skwarnym Kazachstanie
Nie na śmierć lecz na długie, powolne konanie,
Gdy cię wszy obłaziły i cynga cię żarła….
Ty, która miałaś umrzeć – aleś nie umarła,
Westchnij dzisiaj za Tego, co cię z tej niedoli
Wywiódł wtedy i Siebie przeżyć ci pozwolił…!

Na Monte Cassino znajduje się Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywają żołnierze polegli w bitwie. Życzeniem zmarłego w 1970 roku gen. Władysława Andersa było zostać pochowanym wśród swoich żołnierzy na Monte Cassino. Grób generała znajduje się w centralnym punkcie cmentarza. W 2011 roku obok swego męża pochowana została Irena Anders, małżonka generała.

Paweł Zalewski, muzeum1939.pl, wikipedia, KAI, zś/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę